REKLAMA

Trudny czas dla branży budowlanej. Rośnie ryzyko niewypłacalności małych i średnich firm

2022-07-14 06:50
publikacja
2022-07-14 06:50
Trudny czas dla branży budowlanej. Rośnie ryzyko niewypłacalności małych i średnich firm
Trudny czas dla branży budowlanej. Rośnie ryzyko niewypłacalności małych i średnich firm
/ Shutterstock

- Wzrost cen materiałów budowlanych, ale też paliw, energii i rosnąca presja płacowa wywindowały dziś koszty budowy do niespotykanych wcześniej rozmiarów - mówi dr Damian Kaźmierczak, główny ekonomista Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa. Jak wskazuje, rosnące koszty to dziś główna bolączka firm z branży, podobnie jak niedobór pracowników, bo po wybuchu wojny w Ukrainie z sektora budownictwa ubyło szacunkowo 20-30 proc. zatrudnionych w nim Ukraińców.

- Wybuch wojny w Ukrainie w sposób bezprecedensowy wpłynął na kondycję finansową i sytuację w branży budowlanej - wskazuje w rozmowie z agencją Newseria Biznes dr Damian Kaźmierczak, główny ekonomista Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.

Budownictwo to sektor silnie uzależniony od pracowników ze Wschodu. Z danych MRiPS wynika, że w 2021 roku pracowało w nim ok. 373 tys. Ukraińców zatrudnionych na podstawie zezwoleń na pracę i oświadczeń o powierzeniu pracy. Stanowili oni 80 proc. wszystkich pracowników z zagranicy w branży. Ta sytuacja zmieniła się jednak na przełomie lutego i marca br., kiedy po rosyjskiej inwazji i wybuchu wojny w Ukrainie duża część pracowników zza wschodniej granicy wróciła bronić kraju.

- Bez pracowników z Ukrainy polskie budownictwo nie jest w stanie skutecznie funkcjonować. Szacujemy, że około 20-30 proc. pracowników z Ukrainy, którzy legalnie pracowali na polskich budowach, wróciło do swojej ojczyzny - mówi Damian Kaźmierczak. - To jest oczywiście bardziej odczuwalne w mniejszych przedsiębiorstwach, w których odsetek pracowników z Ukrainy był wyższy, ale bezpośrednio wpływa też na tempo prac realizowanych przez generalnych wykonawców. Dzisiaj jest jednak zbyt wcześnie, żeby ocenić skalę ewentualnych opóźnień.

Wojna w Ukrainie wpływa na sektor budownictwa także poprzez wzrost cen energii i paliw oraz problemy z dostępnością materiałów budowlanych.

Finansowy poradnik pracujących mam. 20 przepisów i zasad, które opłaca się znać

E-book

Finansowy poradnik pracujących mam. 20 przepisów i zasad, które opłaca się znać


Masz pytanie? Napisz na marketing@bankier.pl

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

- To jeden z kluczowych problemów, z którym mierzy się obecnie cała branża - podkreśla główny ekonomista PZPB. - Brakuje przede wszystkim stali, ponieważ jeszcze przed wojną 20-30 proc. wykorzystywanej w Polsce stali przywożono głównie z Rosji, Ukrainy, trochę też z Białorusi. Oczywiście w ciągu kilku tygodni ten problem już się załagodził, stal zaczęła przybywać do Polski z innych kierunków, z innych kontynentów. Ale problematyczny jest też dostęp do wyrobów z drewna, które importowaliśmy m.in. z Białorusi.

Według danych Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej (HIPH) w 2021 roku ok. 20 proc. zużytej w Polsce stali pochodziło z Ukrainy (ok. 1,37 mln t), Rosji (ok. 1,36 mln t) i Białorusi (ok. 0,3 mln t). Stowarzyszenie Producentów Cementu (SPC) podaje z kolei, że w latach 2016-2020 import cementu z Białorusi wzrósł o prawie 300 proc. do ok. 400 tys. t. Jednocześnie znaczące wzrosty odnotowano też w imporcie cementu z Ukrainy.

- Oczywiście polskie cementownie są w stanie zniwelować te braki, ale to wymagało czasu i przełożyło się na wzrost kosztów, ponieważ krajowy cement jest droższy niż cement z Białorusi - mówi Damian Kaźmierczak.

Droższy jest nie tylko cement. Jak podały Polskie Składy Budowlane, w maju br. ceny materiałów budowlanych i remontowych wzrosły o 34 proc. w ujęciu rocznym, a wzrost odnotowano we wszystkich kategoriach produktowych. W niektórych ten wzrost był jednak dużo wyższy, np. izolacje termiczne podrożały o 63 proc., płyty OSB - o 49 proc., a ściany, kominy, dachy i rynny - o 46 proc.

- Bezprecedensowy wzrost cen materiałów jest w tej chwili tematem odmienianym przez wszystkie przypadki, w zasadzie przez wszystkie firmy budowlane, bez względu na ich wielkość czy segment działalności - mówi ekspert PZPB. - Częściowo winny jest wysoki popyt na materiały budowlane w latach 2020-2021, ponieważ mimo okresu covidowego na polskim rynku budowlanym mieliśmy okres prosperity, zwłaszcza w segmencie mieszkaniowym. To także polityka cenowa dystrybutorów i hurtowników materiałów budowlanych, bo zawsze jest tak, że w okresie niepewności dochodzi efekt paniki. Dlatego wybuch wojny w Ukrainie też wywindował ceny materiałów.

Główny ekonomista PZPB wskazuje też, że drożejące surowce energetyczne znacznie zwiększają koszty produkcji materiałów, a przy tym podnoszą koszty eksploatacji maszyn i sprzętu budowlanego. Wszystko to - w połączeniu z presją na podnoszenie wynagrodzeń, którą napędza inflacja - bezprecedensowo winduje dziś koszty na budowach, powodując, że firmy mają kłopot z utrzymaniem rentowności pozyskanych wcześniej kontraktów. W trudnej sytuacji znalazły się zwłaszcza mniejsze przedsiębiorstwa.

- Małe podmioty są bardziej wrażliwe na negatywne zjawiska zachodzące w gospodarce, tj. spadek przychodów, wzrost kosztów i przede wszystkim odpływ pracowników z Ukrainy. Wydaje się, że to właśnie w segmencie małych i średnich przedsiębiorstw sytuacja jest w tej chwili najtrudniejsza. Niewiele lepsza jest w grupie dużych firm - mówi Damian Kaźmierczak. - Przedsiębiorstwa wykonawcze miały bardzo dobre lata 2020 i 2021. Mimo pandemii COVID-19 zyski wypracowywane przez duże firmy wykonawcze były naprawdę satysfakcjonujące. Udało im się zgromadzić odpowiednią poduszkę finansową, która teraz będzie wykorzystywana w tym bardzo trudnym okresie turbulencji w latach 2022-2023.

Według danych opracowywanych przez Coface już w 2021 roku liczba niewypłacalności w budownictwie wzrosła o 50 proc., przy ponad 70-proc. wzroście liczby niewypłacalności w całej gospodarce. Duży wpływ na to miała nowa, uproszczona procedura postępowań o zatwierdzenie układu, wprowadzona tzw. ustawą covidową.

W I połowie tego roku, jak podaje Coface, liczba niewypłacalności polskich przedsiębiorstw spadła już o 3 proc. r/r. Jednak eksperci w nowym raporcie wskazali, że statystyki branżowe pokazują wzrost niewypłacalności m.in. właśnie w budownictwie, a sytuacja płynnościowa polskich firm stopniowo się pogarsza.

- Ryzyko bankructw, upadłości, niewypłacalności firm budowlanych istotnie wzrosło po wybuchu wojny w Ukrainie. Narażone są przede wszystkim małe i średnie przedsiębiorstwa. Natomiast wydaje się, że duże firmy - choć też są w trudnej sytuacji i oczywiście wszystko zależy od segmentu - będą jednak w stanie poradzić sobie z tymi perturbacjami na rynku budowlanym - ocenia główny ekonomista PZPB.

Źródło:
Tematy
Przekonaj się, dlaczego warto wziąć kredyt gotówkowy w mBanku (RRSO 20,53%)

Przekonaj się, dlaczego warto wziąć kredyt gotówkowy w mBanku (RRSO 20,53%)

Komentarze (12)

dodaj komentarz
jerzy64
Nie liczyłbym na jakieś większe przeceny mieszkań z prostego powodu:

W Polsce, po wyjeździe budowlańcow ze wschodu nie ma kto budować mieszkań. Polska jest krajem wybitnych specjalistow i ekspertów od bicia piany. Mamy więcej think tanków i profesorów od byle czego niż murarzy czy tynkarzy. Kto więc ma budować te mieszkania
Nie liczyłbym na jakieś większe przeceny mieszkań z prostego powodu:

W Polsce, po wyjeździe budowlańcow ze wschodu nie ma kto budować mieszkań. Polska jest krajem wybitnych specjalistow i ekspertów od bicia piany. Mamy więcej think tanków i profesorów od byle czego niż murarzy czy tynkarzy. Kto więc ma budować te mieszkania przecież "Szlachta nie pracuje ".
ej_czy_nie
Do śmieszków co się ze mnie śmiali: oficjalne info : z samej tylko Białorusi do PL samych tylko informatyków od sierpnia 2020 do teraz przyjechało 60 TYSIĘCY. Dziękuję za uwagę
jpelerj
I co, kupili od ciebie teraz mieszkanie? No pochwal się! A tak na marginesie - skoro od sierpnia 2020, to gdzie mieszkali przez te dwa lata? LOL
szprotkafinansjery
Zaraz promocja - 30% na mieszkania, prawda trolley?
zgadujzgadula
Wspolczuje malym developerom szczerze.Jak maja kredyt a sa w trakcie inwestycji maja bardzo trudne chwile. A tu na tym forum znajduja sie dzbany ktore argumentuja dlaczego firmy maja nie miec wakacji kredytowych...masakra.
anty12
Spoko, Glapa nadrukuje pieniazkuff do oporu.
niederfurzdorf
Takie życie!! A jeszcze kilka miesięcy temu upajali się jak krawaciarze błagali aby „fachowiec” przyszedł i zrobił robotę w miarę szybko tzn. „Panie , może za rok przyjdę tyle mam roboty”.
peluquero
Małe i średnie firmy były przedmiotem ataku już w na samym początku 2020 r. i jednej z pierwszych tarcz, gdzie wprowadzono konieczność dokończenia całości budowy (zawiadomienie o zakończeniu) i wykluczono składanie wniosków o użytkowanie (możliwość sukcesywnego zwolnienia środków z rachunku powierniczego, by finansować dalszą cześć Małe i średnie firmy były przedmiotem ataku już w na samym początku 2020 r. i jednej z pierwszych tarcz, gdzie wprowadzono konieczność dokończenia całości budowy (zawiadomienie o zakończeniu) i wykluczono składanie wniosków o użytkowanie (możliwość sukcesywnego zwolnienia środków z rachunku powierniczego, by finansować dalszą cześć budowy, bez przejadania marży). Tu nie chodzi o etapowanie, te deweloperzy duzi sobie pozałatwiali, przenosząc częściowo decyzje, mali dostali pierwszego gonga i niektórzy zaliczyli pierwsze liczenie wobec nadal nieuregulowanych nierówności pomiędzy generalnym wykonawcą a podwykonawcami, i notorycznie występującymi problemami z płatnościami (tutaj też sytuacja bywa jak w latach '90 dziki zachód). Także teraz czas zgodnie z przewidywaniami i działaniami na liczenie małych firm drugi raz i dla wielu po raz ostatni
websterdxb
Nie żal mi hurtowni i składów budowlanych i producentów - długo przed podwyżkami enegrii zaczeli manipulować cenami wiedząc że są w hossie i spekulowali na cenach i dostępności.

Powiązane: Kryzys w budowlance

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki