REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"To atak na naród amerykański". Rubio ostro o karze KE dla platformy X

2025-12-05 21:03
publikacja
2025-12-05 21:03

Grzywna w wysokości 140 mln dolarów, nałożona przez Komisję Europejską na serwis X, to atak na wszystkie amerykańskie platformy technologiczne i amerykański naród ze strony zagranicznych rządów - oświadczył w piątek sekretarz stanu USA Marco Rubio.

"To atak na naród amerykański". Rubio ostro o karze KE dla platformy X
"To atak na naród amerykański". Rubio ostro o karze KE dla platformy X
fot. ADM / / Capital Pictures

„140 mln dolarów grzywny od Komisji Europejskiej to nie tylko atak na X, to atak na wszystkie amerykańskie platformy technologiczne i amerykański naród ze strony zagranicznych rządów. Dni cenzurowania Amerykanów w internecie się skończyły” - napisał Rubio w serwisie X.

Komisja Europejska nałożyła na platformę X, należącą do miliardera Elona Muska, karę wysokości 120 mln euro (około 140 mln dolarów) za nieprzestrzeganie Aktu o usługach cyfrowych (DSA) w zakresie przejrzystości. Jest to pierwsza kara nałożona przez Komisję na cyfrowego giganta od wejścia DSA w życie.

W ramach prowadzonego przez ostatnie dwa lata postępowania wobec X KE doszła do wniosku, że platforma Muska łamie trzy przepisy DSA: w sposób wprowadzający w błąd stosuje „niebieski znaczek” do weryfikacji użytkowników, nie ma przejrzystego repozytorium reklam oraz nie udostępnia danych do badań w sposób zgodny z regulacjami.

Wcześniej wiceprezydent USA J.D. Vance ostrzegł KE przed nałożeniem grzywny na X. Jak napisał jeszcze przed ogłoszeniem kary, „krążą plotki, że Komisja nałoży na X karę w wysokości setek milionów dolarów za brak cenzury”. „UE powinna wspierać wolność słowa, a nie atakować amerykańskie firmy za nic” - napisał Vance.

Wakacje na giełdzie

Rzecznik Komisji Europejskiej Thomas Regnier podkreślił w odpowiedzi na te słowa, że unijne przepisy cyfrowe nie są cenzurą, a kara nałożona na platformę X nie ma nic wspólnego z moderowaniem treści.

Przedstawiciele administracji Donalda Trumpa oraz sam prezydent wielokrotnie atakowali UE za karanie amerykańskich firm technologicznych. We wtorek minister handlu Howard Lutnick oznajmił, że jeśli Unia chce zawrzeć porozumienie handlowe, musi „odpuścić” amerykańskim gigantom. Vance z kolei ostro krytykował europejskie regulacje dotyczące wolności wypowiedzi, oskarżając państwa europejskie i Wielką Brytanię o cenzurę i porównując UE do ZSRR.

Odmienne decyzje Brukseli: Grzywna dla X, ugoda z TikTokiem

W piątek KE poinformowała także o zamknięciu postępowania wobec TikToka w zakresie przejrzystości, ponieważ uznała, że w czasie dochodzenia platforma odpowiedziała na jej zastrzeżenia.

Regnier został zapytany, czy takie rozstrzygnięcie nie pokazuje, że amerykańska administracja słusznie wytyka Unii, iż jej regulacje cyfrowe nieproporcjonalnie dotykają firmy z USA. Rzecznik KE powiedział, że oba postępowania toczyły się równolegle i dlatego decyzje zapadły w tym samym czasie. - W jednym przypadku mamy firmę, która konstruktywnie się zaangażowała i zaproponowała formalne zobowiązania. Z przyjemnością je akceptujemy, ponieważ nie kary są naszym celem, ale dobro obywateli i konsumentów. Z drugiej strony, mamy firmę, która nie zaproponowała formalnych zobowiązań - podkreślił. Jak dodał, postępowanie wobec X trwało dwa lata i KE w tym czasie zdobyła solidne argumenty przemawiające za nałożeniem kary na tę platformę.

Grzywna, którą będzie musiała zapłacić platforma X, jest pierwszą sankcją finansową nałożoną w ramach DSA. W ramach prowadzonego od grudnia 2023 r. postępowania Komisja doszła do wniosku, że platforma łamie trzy przepisy DSA: w sposób wprowadzający błąd stosuje „niebieski znaczek” do weryfikacji użytkowników, nie ma przejrzystego repozytorium reklam oraz nie udostępnia danych do badań w sposób zgodny z regulacjami.

Nie są wykluczone kolejne kary na X, ponieważ KE przygląda się także sposobowi postępowania przez X z treściami niezgodnymi z zapisami DSA oraz podejrzeniami związanymi z manipulowaniem informacjami.

Duże firmy cyfrowe z dominującą pozycją na rynku UE podlegają Aktowi o usługach cyfrowych (DSA) oraz Aktowi o rynkach cyfrowych (DMA).

DSA nakłada na duże platformy cyfrowe i wyszukiwarki internetowe wymagania m.in. w kwestii moderowania treści, wykorzystywania algorytmów, walki z dezinformacją i mową nienawiści oraz oznaczania treści politycznych. Część przepisów DSA obowiązuje w UE od listopada 2022 r. W pełni mają one zastosowanie od lutego 2024 r.

Rzecznik KE do Vance'a: nasze przepisy cyfrowe - to nie cenzura

Unijne przepisy cyfrowe nie są cenzurą, a kara nałożona na platformę X nie ma nic wspólnego z moderowaniem treści - oświadczył w piątek rzecznik Komisji Europejskiej Thomas Regnier w reakcji na słowa wiceprezydenta USA J.D. Vance'a, który ostrzegł KE przed nałożeniem grzywny na X.

Vance opublikował post na platformie X na temat kary jeszcze przed jej ogłoszeniem. Jak napisał, „krążą plotki, że Komisja nałoży na X karę w wysokości setek milionów dolarów za brak cenzury”. Kilkanaście godzin po poście wiceprezydenta USA Komisja Europejska poinformowała, że w związku ze złamaniem przepisów unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA) dotyczących przejrzystości platforma X należąca do amerykańskiego miliardera Elona Muska musi zapłacić 120 mln euro kary.

- Postanowiliśmy po prostu, że nie zgadzamy się ze sposobem, w jaki niektórzy ludzie w USA patrzą na nasze ustawodawstwo. Nie chodzi w nim o cenzurę i powtarzaliśmy to już kilkakrotnie z tego podium - podkreśliła na konferencji prasowej w Brukseli rzeczniczka KE Paula Pinho.

Regnier, rzecznik ds. cyfrowych, dodał, że grzywna została nałożona na X w związku z postępowaniem, które nie miało nic wspólnego z moderowaniem treści, lecz dotyczyło przejrzystości działania platformy.

Tymczasem - jak dowodził Regnier - amerykańskie platformy same podejmują decyzje dotyczące moderowania treści. - Ponad 118 mln decyzji o moderacji treści zostało wydanych tutaj, w UE, od stycznia do grudnia 2025 r. przez Instagrama, a nie przez nas. Facebook, a nie my, wydał w UE w tym roku ponad 413 mln decyzji dotyczących moderowania treści, a X - ponad 616 tys. - wymieniał.

- To nie są spekulacje, to są fakty - zaznaczył rzecznik KE. - My chcemy, aby platformy egzekwowały swoje warunki i zasady i aby nasi obywatele mogli przeciwstawić się nieuzasadnionym decyzjom o moderacji treści, podejmowanym przez wielkie firmy technologiczne - powiedział.

Z Brukseli Magdalena Cedro

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ rtt/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (30)

dodaj komentarz
bha
Cóż.... Dezinformacja to sobie tak myślę od jakiegoś już czasu że to bardzo wygodne jest dla wielu słowo i pojęcie. Ciekawe bardzo czy do niej zalicza się też chociażby gra pozorów, udawanie jarząbka, że Niby wszystko jest Ok, że Niby będzie coraz to lepiej, uogólnianie wygodne jednostronnie niby tylko słuszne spraw i tematów bez Cóż.... Dezinformacja to sobie tak myślę od jakiegoś już czasu że to bardzo wygodne jest dla wielu słowo i pojęcie. Ciekawe bardzo czy do niej zalicza się też chociażby gra pozorów, udawanie jarząbka, że Niby wszystko jest Ok, że Niby będzie coraz to lepiej, uogólnianie wygodne jednostronnie niby tylko słuszne spraw i tematów bez ich głębszego analizowania, drążenia co do przyczyn, powodów ich pojawiania się i występowania. Ciekawe jest to dla mnie bardzo...........
moravietz
Ale sie tu zlecialo milosnikow zamordyzmu i ministerstwa prawdy
trolley
Cóż zostało popisowskiej bandzie jak nie próbować zrobić z Polski drugiej Korei. Jedyna szansa na utrzymanie koryta. Trzeba się spieszyc bo ludzie jak z szykują taczki widły i pochodnie. A tak w ogóle to prawdziwym śmiertelnym wrogiem Polski nie jest Putin tylko wróg wewnętrzny i te wszystkie blind-ony.
antyoni
Jeszcze nie zasmakowaliście prawdziwej hameryki. Przysługuje wam ten zaszczyt. Hahahahaha
mesten
Widać, że żółtowłosemu ulubieńcowi pisu już odwala na całego.
blind-oln
Firmy z USA muszą przestrzegać prawa? Toć to atak na naród amerykański. Może od razu zbrodnia przeciwko ludzkości? Co za pajace.
trolley
Którego prawa? Tej cenzury prrzy której komuna to przedszkole a którą pcha lewacka skorumpowana banda Ursulki? Jak ci na prawie wepchną syf z mercosaura też będziesz klaskał uszami? Bo prawo?
blind-oln odpowiada trolley
Jakiej cenzury? Wskaż tą cenzurę, a nie gadasz o gruszkach na wierzbie, populistyczne bzdury bo nikt nie weryfikuje.
moravietz odpowiada blind-oln
przeklenstw na ciebie nie wystarczy: KE sobie rosci prawo do jedynej slusznej prawdy trolu od von der LIAR.
blind-oln odpowiada moravietz
Sam fakt że takie osobniki z IQ rozmiarowi buta mogą publikować swoje wypoci pokazuje, że żadnej cenzury tutaj nie ma.

Większa cenzura jest w Stanach, gdzie odbiera się ludziom prawa za polajkowanie mema czy grozi zamykaniem mediów, które zadają cheetosowi niewygodne pytania.

Gdzie są akta Epsteina? Już
Sam fakt że takie osobniki z IQ rozmiarowi buta mogą publikować swoje wypoci pokazuje, że żadnej cenzury tutaj nie ma.

Większa cenzura jest w Stanach, gdzie odbiera się ludziom prawa za polajkowanie mema czy grozi zamykaniem mediów, które zadają cheetosowi niewygodne pytania.

Gdzie są akta Epsteina? Już opublikowane?

Powiązane: USA kontra Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki