Tillerson: Trump sam podjął decyzję o spotkaniu z Kimem

Sekretarz stanu USA Rex Tillerson oświadczył w piątek, że prezydent Donald Trump sam podjął decyzję o spotkaniu z przywódcą Korei Płn. Kim Dzong Unem, uznając, że jest odpowiedni moment na rozmowy, ale nie na formalne negocjacje.

(fot. Daniel Kramer / FORUM)

Przebywający w Dżibuti szef amerykańskiej dyplomacji podkreślił, że dokładny termin spotkania zostanie ustalony "w ciągu kilku tygodni". Wcześniej Biały Dom informował, że ten pierwszy w historii szczyt obu państw ma odbyć się pod koniec maja.

"To decyzja, którą prezydent podjął sam" - powiedział dziennikarzom Tillerson. Podkreślił, że pojawił się najwyraźniejszy dotychczas znak, że jest "nie tylko wola (Kima) do rozmów, a naprawdę pragnienie".

Sekretarz stanu ocenił ponadto, że to "spektakularna" i zaskakująca zmiana w postawie północnokoreańskiego dyktatora. Dodał, że USA były zaskoczone, jak "postępowy" był Kim w rozmowach z przedstawicielami Korei Południowej, które odbyły się na początku tego tygodnia.

"Prezydent Trump mówił od jakiegoś czasu, że jest otwarty na rozmowy i chętnie spotkałby się z Kimem, gdyby były do tego odpowiednie warunki" - podkreślił Tillerson.

W piątek nad ranem czasu polskiego poinformowano, że Trump przyjął propozycję spotkania z Kimem, którą przekazali prezydentowi USA dyplomaci z Korei Południowej. Kim poprosił Trumpa o spotkanie i przedstawił "zobowiązanie Korei Północnej do natychmiastowego zaprzestania prób balistycznych i jądrowych".

Przesłanie od północnokoreańskiego przywódcy przekazali w czwartek Trumpowi szef południowokoreańskiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego Czung Uj Jong i szef agencji wywiadowczej tego kraju Suh Hun. Uczestniczyli oni w ostatnich rozmowach międzykoreańskich. W ich toku uzgodniono m.in., że pod koniec kwietnia odbędzie się pierwsze od ponad 10 lat spotkanie przywódców obu Korei.

Propozycje Korei Płn. przedstawione w czwartek w Waszyngtonie nie byłyby możliwe także bez wizyty delegacji KRLD przy okazji otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu. Odwilż w relacjach nastąpiła po miesiącach napięcia, związanego z prowadzonymi przez KRLD testami atomowymi i balistycznymi. W tym czasie Kim i Trump grozili sobie wzajemnie użyciem siły militarnej. (PAP)

ulb/ ap/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% IV 2020
PKB rdr 2,0% I kw. 2020
Stopa bezrobocia 5,8% IV 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 285,01 zł IV 2020
Produkcja przemysłowa rdr -24,6% IV 2020

Znajdź profil