Polskie firmy inwestują dziś w sztuczną inteligencję szybciej niż w relacje między ludźmi. Problem w tym, że technologia nie zastąpi kompetencji, na których od dekad opiera się biznes – współpracy, zaufania i umiejętności rozwiązywania konfliktów. Coraz więcej danych pokazuje, że gospodarka może właśnie wystawiać sobie rachunek za cyfrowe przyspieszenie.


Samotność – jeszcze niedawno traktowana głównie jako problem społeczny – trafiła na listę ryzyk biznesowych. Firma doradcza Gartner uznała ją za jedno z wyzwań dla organizacji w 2025 roku. Powód? Osłabia zaangażowanie pracowników, produktywność i zdolność firm do budowania innowacji.
Nowe badanie Instytutu Humanites „Między samotnością a innowacją – człowiek i gospodarka w świecie AI” sugeruje, że problem może być szczególnie istotny także dla polskiego biznesu. Z jednej strony sztuczna inteligencja weszła do codziennego życia Polaków szybciej, niż wielu przewidywało. Korzysta z niej już 80 proc. respondentów, a 90 proc. zauważa jej rosnącą obecność. Z drugiej – coraz wyraźniej widać społeczne koszty tej transformacji.
ReklamaZobacz także
Najbardziej niepokojący wniosek? Co trzeci Polak deklaruje, że łatwiej rozmawia mu o swoich problemach ze sztuczną inteligencją niż z drugim człowiekiem.
Technologia sama nie zbuduje przewagi konkurencyjnej
Według badania 69 proc. respondentów uważa, że samotność szkodzi współpracy, a 60 proc. dostrzega jej negatywny wpływ na budowę innowacyjnej gospodarki. To może być sygnał ostrzegawczy dla przedsiębiorstw, które koncentrują się na automatyzacji, ale rzadziej mierzą koszt pogarszających się relacji między pracownikami.

– W biznesie łatwo dziś zachłysnąć się efektywnością, którą obiecuje AI. Tyle że przewaga konkurencyjna firmy nadal zależy od tego, czy ludzie potrafią ze sobą rozmawiać, współpracować, negocjować i wspólnie dochodzić do rozwiązań – mówi Zofia Dzik, prezeska Instytutu Humanites. Jak dodaje, sama technologia nie gwarantuje sukcesu. Szczególnie że – według przywoływanych danych – aż 80 proc. wdrożeń AI nie przyniosło oczekiwanych rezultatów.
Eksperci zwracają uwagę, że problem samotności przestaje być wyłącznie kwestią dobrostanu pracowników. Coraz mocniej dotyka fundamentów funkcjonowania organizacji – jakości współpracy, budowania zespołów, relacji z klientami czy zdolności do zarządzania konfliktami.
Firmy liczą zwrot z AI. Rzadziej liczą koszt osłabienia relacji
Dynamiczny rozwój narzędzi opartych o sztuczną inteligencję sprawia, że organizacje coraz dokładniej analizują zwrot z inwestycji technologicznych. Znacznie rzadziej próbują jednak oszacować koszt słabszych więzi społecznych.
Pytanie brzmi: jak będą wyglądały firmy za kilka lat, jeśli pracownicy coraz sprawniej będą korzystać z algorytmów, ale coraz słabiej radzić sobie z rozmową, negocjacjami czy współpracą?
Mimo postępu technologicznego Polacy nadal szukają wartości trudnych do zastąpienia przez algorytmy. 70 proc. respondentów uważa, że kultura pomaga zastanowić się nad sensem życia, wyborami i postawami. Większość deklaruje też, że w sztuce czy literaturze szuka przede wszystkim „śladu drugiego człowieka”, a nie perfekcyjnego kodu.
- Tempo, które nam towarzyszy, i szybkość przepływu informacji to coś, czego nie jesteśmy już w stanie przetworzyć nawet w naszych codziennych rozmowach. Trudno jest dzisiaj relacje międzyludzkie budować i doceniać. Ważne jest to, żeby mieć przy sobie kogoś, kto chce cię wysłuchać, kto zatrzyma się na chwile przy Tobie, porozmawia – podkreśla Grażyna Torbicka, ambasadorka tegorocznej edycji akcji.
To właśnie wokół tych wyzwań Instytut Humanites buduje tegoroczną, 15. edycję globalnej inicjatywy HumanBE „Dwie Godziny dla Rodziny / dla Człowieka”, która odbywa się pod hasłem „Kultura łączy pokolenia”. W projekt zaangażowało się już ponad 3500 firm z ponad 50 krajów.
AS





























































