Dane europejskich internautów nie są w USA dostatecznie zabezpieczone przed dostępem do nich tamtejszych władz - orzekł we wtorek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Orzeczenie ma daleko idące konsekwencje.
Trybunał uznał, że porozumienie w sprawie przekazywania danych do USA (Safe Harbor) jest nieważne. Wskazano, że Komisja Europejska, która zaaprobowała je w 2000 roku, wychodziła z założenia, iż Stany Zjednoczone gwarantują właściwą ochronę przekazywanych im danych osobowych. Jak podkreśla agencja dpa, po informacjach o programach masowej inwigilacji przekazanych przez b. współpracownika amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) Edwarda Snowdena "Europejczycy patrzą na to inaczej".
Orzeczenie Trybunału ma daleko idące konsekwencje dla amerykańskich koncernów internetowych, którym trudniej będzie teraz przekazywać dane Europejczyków do USA. Dotyczy to m.in takich firm jak Facebook i Google.(PAP)
az/ ro/





























































