Spółka jest najchętniej handlowaną na giełdzie, nawet uwzględniając debiutujący dziś ZEPAK. Wysokie szybko narastające obroty świadczą o dużej aktywności inwestorów instytucjonalnych. Obecnie kurs oscyluje wokół poziomu 12 zł, który stanowi psychologiczne wsparcie.
Kurs operatora, który niedawno zmienił markę na Orange, nominalnie notowany jest najniżej od 2003 r. Jednak w przypadku TPSA uwzględnić należałoby bardziej wyceny skorygowane o praktycznie coroczną wypłatę dywidendy. Według tego odniesienia, kurs znajduje się obecnie na poziomach z połowy 2010 r., a najbliższe wsparcie techniczne znaleźć można w okolicy 11,50 zł.
Spadki są konsekwencją zapowiedzi ograniczenia wypłaty dywidendy z 1,5 zł do 1 zł. W przypadku TPSA, która stanowiła wzór spółki dywidendowej, była to negatywna informacja dla wielu inwestorów, którzy tylko w celu udziału w zyskach trzymali akcje firmy działającej na wysoce konkurencyjnym i nasyconym rynku.
Przy obecnej wycenie 12 zł i zapowiedzianej dywidendzie, kapitałowa stopa zwrotu wynosi 8,3 proc. brutto. Jednak dalsze spadki cen TPSA są możliwe, ponieważ niektórzy inwestorzy dyskontują już ryzyko dalszego ograniczania najbliższej dywidendy lub jej całkowitego zawieszenia.
JR



























































