Izraelskie władze poinformowały w czwartek o zatrzymaniu obywatela Tadżykistanu, posiadającego także rosyjski paszport. Mężczyzna jest podejrzany o szpiegostwo przeciwko Izraelowi na rzecz Iranu. Jak zaznaczono, Tadżyk miał wykonywać większość zadań po 28 lutego, gdy wybuchła wojna USA i Izraela z Iranem.


Behruz Sobirgon trafił w ręce izraelskich służb specjalnych jeszcze w czerwcu br., jednak o sprawie nie informowano do czasu zakończenia stosownych procedur - powiadomił portal Times of Israel.
Zatrzymanie mężczyzny to efekt wspólnej operacji izraelskiej służby bezpieczeństwa wewnętrznego i kontrwywiadu Szin Bet oraz resortu obrony. Ze wspólnego oświadczenia tych instytucji wynika, że mężczyzna od stycznia utrzymywał kontakt z irańskim oficerem prowadzącym, a „większość jego działań na szkodę bezpieczeństwa Izraela” stwierdzono podczas wojny z Iranem, czyli od w okresie od końca lutego br.
(Sobirgon) dążył do tego, by pomóc Iranowi osiągnąć sukcesy operacyjne i realizować jego cele na arenie międzynarodowej, w walce przeciwko Izraelowi - głosi komunikat izraelskich służb.
Według śledztwa irański oficer miał skontaktować się z Sobirgonem, proponując mu „pozornie niewinną ofertę pracy”. Mężczyzna szybko zorientował się, że ma do czynienia z „irańskim agentem”, a mimo to nadal utrzymywał z nim kontakt.
Z oświadczenia strony izraelskiej wynika, że misje, które wykonywał obywatel Tadżykistanu, obejmowały m.in. „dokumentowanie i przekazywanie lokalizacji miejsc, w których uderzyły irańskie rakiety” podczas wojny na Bliskim Wschodzie oraz dostarczenie danych na temat Azrieli Towers - kompleksu biznesowo-handlowego w Tel Awiwie. Co więcej, Sobirgon miał także wysyłać zdjęcia portu w Hajfie i podjąć nieudaną próbę sfotografowania „wrażliwego obiektu bezpieczeństwa” w północnym Izraelu.

„Oprócz tego brał także czynny udział w werbowaniu innych osób do misji na rzecz Iranu” – napisały w oświadczeniu resort obrony i Szin Bet.
W czwartek prokuratorzy mają wnieść przeciwko niemu akt oskarżenia.
Sobirgon jest kolejną osobą zaaresztowaną pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Teheranu. Według Times of Israel większość takich szpiegów to obywatele Izraela, zatrudniani przez anonimowych agentów powiązanych z Iranem. Do takich zadań rekrutowani są także obcokrajowcy posiadający izraelskie wizy. Portal dodał, że werbunek odbywa się za pośrednictwem sieci społecznościowych, a współpraca jest wynagradzana finansowo. (PAP)
yb/ rtt/



























































