UE musi uczestniczyć w negocjacjach z Rosją o zakończeniu wojny w Ukrainie, by ustalić przyszłą architekturę bezpieczeństwa w Europie - podkreślił przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa w opublikowanej w poniedziałek rozmowie z gazetą „Financial Times”.


„Jeśli Trump naprawdę chce, aby państwa europejskie wzięły na siebie większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo, to oczywiście muszą one być kluczowym podmiotem w projektowaniu nowej architektury bezpieczeństwa” - powiedział Costa w wywiadzie udzielonym podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. „Nie chodzi tylko o Ukrainę. Negocjacje w sprawie nowej architektury bezpieczeństwa muszą uwzględniać fakt, że Rosja stanowi globalne zagrożenie, a nie tylko zagrożenie dla Ukrainy” - zaznaczył.
Rozmowa ukazała się w „FT” przed poniedziałkowym spotkaniem europejskich przywódców w Paryżu, podczas którego będą ustalać reakcję na decyzję prezydenta USA Donalda Trumpa o rozmowach z Władimirem Putinem w sprawie zakończenia niemal trzyletniej wojny Rosji przeciwko Ukrainie.
Costa rozmawiał z brytyjskim dziennikiem po tygodniu niespodziewanych oświadczeń ze strony administracji Trumpa, w tym zapowiedzi rozmów w Arabii Saudyjskiej między sekretarzem stanu USA Markiem Rubio i szefem MSZ Rosji Siergiejem Ławrowem, oraz po przemówieniu wiceprezydenta USA J.D. Vance'a, w którym oskarżył on kraje Europy o naruszanie rządów prawa i przekonywał, że „zagrożenia wewnętrzne” stanowią większe zagrożenie niż Rosja - przypomniała gazeta.
W sobotę wysłannik Trumpa ds. Rosji i Ukrainy Keith Kellogg powiedział, że dla krajów europejskich nie będzie miejsca przy stole negocjacyjnym, ale ich poglądy mogą zostać wzięte pod uwagę. Wcześniej administracja USA wysłała do europejskich stolic prośbę o wskazanie, jaką broń, pomoc finansową i siły pokojowe mogłyby dostarczyć Ukrainie po konflikcie, co według urzędników było okazją do lobbowania na rzecz prawa do wpływania na rozmowy - podkreślił dziennik.
„Negocjacje toczą się między walczącymi stronami” - powiedział Costa. „Oczywiście konieczne są negocjacje między Ukrainą a Rosją. Ale wojna w Ukrainie nie dotyczy tylko Ukrainy. Chodzi o bezpieczeństwo Europy” - dodał.
W okresie poprzedzającym rosyjską inwazję na Ukrainę w lutym 2022 r. Putin zażądał od NATO zmniejszenia liczebności sił obronnych w państwach Europy Wschodniej. Sojusz i jego państwa członkowskie odmówiły - przypomniał "FT".
Wśród powodów, dla których UE musi być częścią rozmów pokojowych, Costa wymienił agresywną postawę Rosji wobec należących do Unii i NATO Litwy, Łotwy i Estonii oraz okupację terytorium państw u wschodnich granic UE. "Rosja jest wyraźnym zagrożeniem dla suwerenności państw bałtyckich, dla naszej wschodniej granicy" - powiedział, dodając, że Moskwa „jest obecna wojskowo w Mołdawii i Gruzji”.(PAP)
os/ akl/





























































