REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szef ABW okazjonalnie szukał podsłuchów

2008-03-27 06:24
publikacja
2008-03-27 06:24
Szef ABW Krzysztof Bondaryk, kiedy pracował jeszcze w Polskiej Telefonii Cyfrowej, nakazał sprawdzenie służbowym sprzetem pomieszczeń użytkowanych przez swojego znajomego Wojciecha Brochwicza - dowiedziała się "Rzeczpospolita". Bondaryk chciał w ten sposób sprawdzić, czy nie znajdują się tam podsłuchy. Urządzenia nie wykryły pluskiew - pisze gazeta.

Wojciech Brochwicz jest radcą prawnym związanym z PO. Jest też między innymi pełnomocnikiem byłego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka, podejrzewanego o składanie fałszywych zeznań w sprawie przecieku na temat akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa. Brochwicz zdecydowanie zaprzeczył, jakoby użytkowaie przez niego pomieszczenia były na polecenie Bondaryka sprawdzane przez pracowników Ery. Przyznaje jednak, że miał obawy, iż może być podsłuchiwany - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Rzeczniczka ABW oraz pełnomocnik Krzysztofa Bondaryka odmówili komentarzy na ten temat. Także w biurze prasowym Polskiej Telefonii Cyfrowej, która zatrudniała obecnego szefa ABW nie powiedziano, czy sprzęt służbowy był wykorzystywany na jego zlecenie.

Więcej na ten temat pisze "Rzeczpospolita".

"Rz"/adb/jędras
Źródło:IAR
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki