Ostatni pełny tydzień października przyniósł stabilizację detalicznych cen benzyny. Nieznacznie podrożały autogaz i olej napędowy. Na sprzedaży tego ostatniego paliwa detaliści wciąż ponoszą straty.


Średnia detaliczna cena oleju napędowego w Polsce wzrosła w minionym tygodniu o dwa grosze, do 5,19 zł za litr – wynika z danych BM Reflex. To najwyższa cena od czterech lat. Także o dwa grosze (do 2,51 zł/l) podrożał autogaz. Natomiast przeciętna cena detaliczna benzyny Pb95 pozostała bez zmian, na poziomie 5,12 zł za litr.
Zaznaczmy wyraźnie, że są to stawki średnie dla całego kraju. Ceny tego samego paliwa różnią się w zależności od stacji. Istnieje także dość wyraźne zróżnicowanie regionalne. Tradycyjnie najtańsze paliwo tankują mieszkańcy dolnośląskiego i opolskiego, gdzie litr benzyny kosztuje średnio 5,08-5,09 zł, a litr „diesla” 5,13-5,15 zł. Na przeciwnym biegunie cenowym leży warmińsko-mazurskie, gdzie litr benzyny to wydatek średnio 5,15 zł, a oleju napędowego 5,24 zł.
Szczególnie ciekawa sytuacja od początku września panuje na rynku oleju napędowego. Według danych BM Reflex średnie ceny detaliczne tego paliwa są bowiem niższe od cennikowych stawek hurtowych w płockiej rafinerii. Przykładowo, 26 października PKN Orlen sprzedawał ON po 4238 zł za m3, co po doliczeniu podatku VAT przekłada się na 5,21 zł za litr (cena ta nie uwzględnia ewentualnych rabatów). Tymczasem średnia cena w detalu była o dwa groszy niższa. Oznacza to, że wiele stacji sprzedawało olej napędowy ze stratą.
Ta jednak była znacznie mniejsza niż jeszcze na początku października, gdy średnia marża detaliczna w przypadku oleju napędowego wynosiła ok. -15 groszy na litrze! „Dzięki spadkom cen ropy na rynkach światowych wyraźnie wyhamowała dynamika zmian w hurcie, co powinno uspokoić nastoje na rynku detalicznym” – wyjaśniają analitycy BM Reflex. Na przyszły tydzień prognozują oni dalsze lekkie wzrosty cen „diesla” i LPG oraz stabilizację cen benzyny.

W kolejnych tygodniach ulgę kierowcom powinna przynieść ropa
naftowa, której notowania w październiku obniżyły się o ok. 10 dolarów na
baryłce. Choć część korzyści z przeceny ropy „zżarło”
umocnienie dolara, to w ciągu ostatnich trzech
tygodni cena ropy Brent wyrażona w polskiej walucie i tak obniżyła się o ponad
7%.
Krzysztof Kolany
Współpraca: Justyna Koźlik

























































