REKLAMA

Średnio przez 16 minut i nie dla przyjemności. Dorośli Amerykanie coraz rzadziej sięgają po książki

2025-08-23 12:00
publikacja
2025-08-23 12:00
Dodaj Bankier.pl w Google

W ciągu ostatnich 20 lat liczba Amerykanów czytających dla przyjemności zmalała o ponad 40 proc. – wynika z badania opublikowanego w czasopiśmie „iScience”.

Średnio przez 16 minut i nie dla przyjemności. Dorośli Amerykanie coraz rzadziej sięgają po książki
Średnio przez 16 minut i nie dla przyjemności. Dorośli Amerykanie coraz rzadziej sięgają po książki
fot. Iren Moroz / / Shutterstock

Analizę danych zebranych od ponad 236 tys. mieszkańców USA, którzy w latach 2003–2023 uczestniczyli w dużym badaniu dotyczącym sposobu spędzania czasu wolnego, przeprowadzili naukowcy z University of Florida i University College London.

Wykazała ona, że w ciągu dwóch dekad doszło do „fundamentalnej zmiany kulturowej”, w wyniku której coraz mniej osób przeznacza wolny czas na czytanie dla przyjemności. W 2004 r. robiło to regularnie 29 proc. dorosłych Amerykanów, natomiast w 2023 r. odsetek ten spadł do 18 proc.

Skrócił się również średni czas poświęcany na czytanie: z 23 minut dziennie w 2004 r. do 16 minut w 2023 r.

Nie mówimy tu więc o niewielkiej zmianie. To stały, regularny spadek o ok. 3 proc. rocznie, co jest bardzo niepokojące - skomentowała współautorka publikacji dr Jill Sonke.

Zaobserwowany trend nie był równomierny we wszystkich grupach społecznych. Największy spadek dotyczył osób czarnoskórych, mieszkańców obszarów wiejskich oraz osób o niższych dochodach i niższym poziomie wykształcenia. Najmniejszy wystąpił wśród kobiet i osób lepiej wykształconych. Uwydatnia to - zdaniem badaczy - pogłębiające się dysproporcje w dostępie do czytania i nawykach czytelniczych.

Wakacje na giełdzie

Pozytywnym wnioskiem z badania jest to, że częstotliwość czytania dzieciom nie zmieniła się w ciągu ostatnich 20 lat. Mimo to, jak zaznaczają naukowcy, rodzice nadal poświęcają na nie stanowczo zbyt mało czasu. Ich zdaniem to błąd, ponieważ wspólne czytanie na głos wspiera rozwój językowy, sukcesy szkolne i budowanie więzi. Wcześniejsze badania wykazały, że może też pozytywnie wpływać na zdrowie psychiczne, kreatywność, empatię i jakość życia.

- Utrata tak ważnego narzędzia wspierania dobrostanu to poważna strata dla zdrowia publicznego - powiedziała dr Sonke.

Choć badanie nie dotyczyło przyczyn spadku czytelnictwa - to jednak autorzy wskazali kilka możliwych czynników. Wymienili m.in. rozwój mediów cyfrowych, mniej czasu wolnego, presję finansową i nierówny dostęp do książek i bibliotek.

- Kultura cyfrowa to na pewno bardzo ważny element tej układanki, ale jeśli ktoś pracuje na kilku etatach albo mieszka daleko od biblioteki, może po prostu nie mieć możliwości, by sięgać po książki - wyjaśniła Sonke.

W jej opinii spadek czytelnictwa można jednak próbować zatrzymać, choć potrzebne są konkretne działania. Najbardziej obiecującym narzędziem jest czytanie dzieciom, które pomaga kształtować pożądane nawyki. Poza tym biblioteki powinny być bardziej przyjazne i otwarte na nowe inicjatywy, np. tworzenie klubów książki, które sprawią, że czytanie stanie się bardziej społeczną, a przez to atrakcyjną, aktywnością.

- Badania jasno wskazują, że czytanie istotnie poprawia dobrostan każdej grupy społecznej, przynosząc korzyści w całym cyklu życia. Dlatego wnioski z naszego badania są bardzo niepokojące - podsumowali autorzy.

W Polsce badania stanu czytelnictwa prowadzi Biblioteka Narodowa. Według ostatniego raportu (z roku 2024) czytelnictwo książek w naszym kraju ustabilizowało się na poziomie powyżej 40 proc. W 2024 roku lekturę co najmniej jednej książki zadeklarowało 41 proc. ankietowanych. To najwyższy poziom od dekady (we wcześniejszych latach odsetek czytających był nieznacznie mniejszy). W badaniu nie sprawdzano, z jakich powodów badani sięgają po lektury.

Katarzyna Czechowicz

kap/ zan/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (7)

dodaj komentarz
ebm242
Nie jestem zdziwiony skoro na Prezydenta wybrali kogoś takiego jak Trump.
klimaciarz
Jeżeli, z roku na rok, spada liczba Amerykanów, którzy w ogóle potrafią czytać, to oczywistym musi być, że spada też liczba tych, którzy czytają dla przyjemności...

"W USA znacznie wzrósł odsetek dorosłych z umiejętnościami czytania i pisania na najniższym mierzonym poziomie – wynika z najnowszego badania przez National
Jeżeli, z roku na rok, spada liczba Amerykanów, którzy w ogóle potrafią czytać, to oczywistym musi być, że spada też liczba tych, którzy czytają dla przyjemności...

"W USA znacznie wzrósł odsetek dorosłych z umiejętnościami czytania i pisania na najniższym mierzonym poziomie – wynika z najnowszego badania przez National Center for Education Statistics."

https://pkb24.pl/badanie-rosnie-liczba-doroslych-amerykanow-nie-potrafiacych-czytac-i-pisac-na-wystarczajacym-poziomie/#:~:text=W%202017%20roku%2C%20gdy%20poprzednim,wzrósł%20aż%20do%2028%20proc.

eglantyna
A potem wybierają na prezydenta Orangutana, który nie czyta książek ani raportów, zna się tylko na gadaniu, oglądaniu TV i pisaniu BS-tweetów. Orangutan nie skończyłby polskiej podstawówki, jednak w USA wciąż znajduje sobie podobnych (MAGA faithful) zwolenników, równie "oczytanych" i biegłych w BS. Takim wystarczy, że raz A potem wybierają na prezydenta Orangutana, który nie czyta książek ani raportów, zna się tylko na gadaniu, oglądaniu TV i pisaniu BS-tweetów. Orangutan nie skończyłby polskiej podstawówki, jednak w USA wciąż znajduje sobie podobnych (MAGA faithful) zwolenników, równie "oczytanych" i biegłych w BS. Takim wystarczy, że raz usłyszą, że są "great" - potem im już nie przeszkodzi, gdy usłyszą, że są "stupid".
to_i_owo
"dwa lata studiował na Fordham University na Bronksie. Potem ... Uniwersytet Pensylwanii, do Wharton School of Finance and Commerce w Filadelfii. ... w zakresie zarządzania nieruchomościami[23][24]. W czasie studiów pracował w rodzinnej firmie Elizabeth Trump & Son, założonej przez jego babkę, Elizabeth Christ Trump, ..."dwa lata studiował na Fordham University na Bronksie. Potem ... Uniwersytet Pensylwanii, do Wharton School of Finance and Commerce w Filadelfii. ... w zakresie zarządzania nieruchomościami[23][24]. W czasie studiów pracował w rodzinnej firmie Elizabeth Trump & Son, założonej przez jego babkę, Elizabeth Christ Trump, ... Studia ukończył w maju 1968 z tytułem Bachelor of Science z ekonomii"

Poza tym wszystko się zgadza
:)))
eglantyna odpowiada to_i_owo
Tia, i teraz obiecuje obniżki cen o 1500%, czyli do jakiego poziomu? Będą dopłacać do produktów?

Oragnutan mógł skończyć każde kant-pitalistyczne Kolegium Tumanum w USA, co nie czyni go homo sapiens.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
to_i_owo
Może nie zauważyłeś, ale obecnie propaganda promuje 70 letniego przewodniczącego który nigdy nie prowadził żadnego biznesu, a doświadczenie zawodowe (jedyne) ma w malowaniu kominów w firmie kolegi którego potem wygryzł z PO
I wmówił obywatelom że teraz to już na pewno nie oszuka i spełni 100 konkretów w 100 dni

Powiązane: Zdrowie psychiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki