REKLAMA

Spółki energetyczne zanotują gorsze wyniki w 2022 r., znaki zapytania wokół NABE [Analiza]

2021-12-07 12:00
publikacja
2021-12-07 12:00
Spółki energetyczne zanotują gorsze wyniki w 2022 r., znaki zapytania wokół NABE [Analiza]
Spółki energetyczne zanotują gorsze wyniki w 2022 r., znaki zapytania wokół NABE [Analiza]
fot. Andrzej Kubik / / Shutterstock

Czwarty kwartał dla spółek energetycznych powinien być lepszy niż przed rokiem, ale w 2022 r. EBITDA grup się pogorszy - oceniają analitycy. Dla wycen kluczowe jest wydzielenie aktywów węglowych do NABE, co wydaje się napotykać trudności. W krótkim terminie sentyment wokół sektora może być więc słaby.

"Czwarty kwartał będzie lepszy wynikowo niż w 2020 roku. Dobra tendencja z ostatnich kwartałów powinna być zachowana. Wyników może nie poprawić Tauron, którego blok w Jaworznie nie pracuje w sytuacji najlepszego otoczenia rynkowego" - powiedział PAP Biznes Krystian Brymora, analityk DM BDM.

Wskazał, że trzeci kwartał w trzech grupach energetycznych (PGE, Enea i Tauron) wypadł powyżej oczekiwań, a oczekiwania znacząco się podniosły od lipca-sierpnia, gdy obserwowano skok obciążenia krajowych aktywów wytwórczych.

"Wyniki były dobre, szczególnie w obszarze wytwarzania konwencjonalnego i wydobycia. Warto wspomnieć, że od końca wakacji konsensus EBITDA dla trzech grup energetycznych na 2021 rok podniósł się o 18 proc., a na 2022 rok o 7 proc. Tymczasem WIG-Energia stracił ponad 4 proc. Rynek więc wycenia specyficzne ryzyka, jak opóźnienie NABE, czy potencjalne straty w obszarze regulowanym" - powiedział analityk DM BDM.

Jak wyjaśnił Brymora, dobre wyniki w obszarze wytwarzania konwencjonalnego to efekt sytuacji na rynku gazu, którego cena wzrosła w Europie kilkukrotnie, co spowodowało duży wzrost cen energii, bo gaz domyka system energetyczny w Europie.

"Tymczasem w Polsce system energetyczny domyka węgiel. Elektrownie są opalane krajowym węglem, a ceny surowca były zabezpieczone, więc bloki mogły produkować po konkurencyjnym koszcie. Pojawiła się taka możliwość i Polska od sierpnia stała się eksporterem energii netto, bo ceny energii w kontraktach na przyszły rok są niższe o 150 zł/MWh niż w Europie. To wyjątkowa sytuacja, niespotykana od wielu lat. Spółki mogły więc zwiększyć produkcję energii, np. Enea zanotowała rekordową produkcję z aktywów konwencjonalnych. To pociągnęło za sobą większe zapotrzebowanie na węgiel, Polska stała się eksporterem węgla" - powiedział analityk.

"W czwartym kwartale tendencje są takie same, a nawet lepsze niż w trzecim kwartale, szczególnie w obszarze wytwarzania. Aktywa notują wyższe obciążenie, jest większe zapotrzebowanie na energię w kraju, a dodatkowo jesteśmy eksporterem energii. Oczekiwania na ten okres powinny się podnosić" - dodał Krystian Brymora.

Jak zauważył, spółki zakładają jednak, że sytuacja jest przejściowa i że obciążenie bloków w 2022 roku będzie niższe.

PGE zakłada na 2022 rok stabilną rdr EBITDA powtarzalną w segmencie dystrybucji, spadek wyniku w energetyce konwencjonalnej, obrocie i ciepłownictwie. W segmencie energetyki odnawialnej wynik EBITDA może wzrosnąć rdr.

Enea zakłada na przyszły rok dobre wyniki grupy w segmencie wydobycia i OZE, stabilizację w dystrybucji. Spodziewa się też spadku marży w wytwarzaniu.

"Oczekiwania spółek energetycznych na 2022 rok są konserwatywne. Moim zdaniem to samo widać też w konsensusie rynkowym. Zakłada on spadek EBITDA spółek o 20-30 proc. Myślę, że wyniki spadną, bo tegoroczne będą rekordowe, ale - moim zdaniem - 30 proc. spadku to zbyt dużo, choć spodziewam się m.in. dużego pogorszenia wyników w ciepłownictwie z powodu wzrostu cen CO2" - powiedział Krystian Brymora.

Segment dystrybucji jest stabilny i stabilizacji należy oczekiwać też w przyszłym roku.

"W tym roku obserwujemy spadek nakładów inwestycyjnych grup w tym obszarze, ale to jest raczej przygotowanie się do wysokich nakładów w kolejnych latach w związku z instalacjami inteligentnych liczników" - powiedział Brymora.

"W otoczeniu rosnących cen energii segment obrotu powinien zarabiać więcej w przyszłym roku. Spółki mają już portfel zbudowany na przyszły rok, energię mają kupioną" - dodał.

Rynek czeka na decyzję URE w sprawie nowej taryfy G na sprzedaż energii.

"Zakładam, że skoro zapowiedziano wprowadzenie tzw. tarczy antyinflacyjnej, to wzrost kosztów energii zostanie przeniesiony na klientów. To daje spółkom większą przestrzeń do podwyżek, które powinny wzrosnąć o ponad 30 proc. na samym komponencie energii. Jeśli URE zaakceptuje podwyżki o 10-20 proc., to straty spółek obrotu w obszarze regulowanym mogą wynieść 0,5-1 mld zł. Nie jest to nic nowego. Już w 2020 roku spółki wzięły na siebie blisko 0,8 mld zł strat" - powiedział Brymora.

"Jeśli chodzi o obszar nieregulowany, to myślę, że rynek nie docenia siły spółek przemysłowych do przenoszenia kosztów na klienta. PPI rośnie powyżej oczekiwań, a ceny energii w Europie są istotnie wyższe i spółki energochłonne w Polsce korzystają z tego, że konkurenci wyłączają energochłonne instalacje" - dodał analityk DM BDM.

DLA WYCEN KLUCZOWY PROCES WYDZIELENIA AKTYWÓW WĘGLOWYCH

Krystian Brymora zauważył, że kluczowy dla wycen spółek będzie proces wydzielenia aktywów węglowych i transferu do Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego (NABE).

Projekt programu transformacji sektora elektroenergetycznego w Polsce zakłada wydzielenie wytwórczych aktywów węglowych z PGE, Enei i Tauronu do jednego podmiotu, Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego (NABE). Chodzi o elektrownie zasilane węglem kamiennym i brunatnym, w tym spółki serwisowe świadczące na ich rzecz usługi oraz o kopalnie węgla brunatnego. Przedmiotem wydzielenia nie będą aktywa ciepłownicze. Nabycie przez Skarb Państwa aktywów miałoby nastąpić w II/III kw. 2022 roku, po przeprowadzeniu due diligence oraz wycen.

W połowie listopada wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin mówił PAP Biznes, że rząd finalizuje rozmowy ze stroną społeczną w sprawie NABE, która powstać ma na początku 2022 roku, a potem jeszcze potrzebna będzie notyfikacja w Komisji Europejskiej.

Tymczasem - jak wskazuje Michał Kozak, analityk Trigon DM - pojawia się coraz więcej wątpliwości co do projektu NABE.

"W ostatnim czasie pojawiły się niepokojące informacje na ten temat. Wynika z nich, że projekt NABE był bardzo słabo przygotowany, nie nadawał się do konsultacji międzyresortowych. Ponadto, z nieoficjalnych informacji Polityka Insight wynika, że Komisja Europejska wcześniej w tym roku negatywnie wypowiedziała się już o pomyśle NABE w drodze nieformalnej" - powiedział PAP Biznes Michał Kozak.

"Jeśli obecne kursy spółek zdyskontowały w pewnej części utworzenie NABE, a NABE miałoby nie być, to rynki będą mieć nadzieję na jakieś inne, alternatywne rozwiązanie. Ciężko się wypowiadać co do kształtu i terminu" - dodał analityk Trigon DM.

Jego zdaniem, NABE może nie powstać w zapowiadanym kształcie i terminie, bazując na stanie przygotowań i docierających informacjach medialnych.

"Projekt wydaje się mieć małe szanse na uzyskanie akceptacji, przynajmniej na dzisiaj, chyba że są prowadzone jakieś dodatkowe prace, rozmowy z Komisją, o których nie wiemy, zakładające np. wprowadzenie środków zaradczych, jak w przypadku połączenia Orlenu z Lotosem" - powiedział Kozak.

W ocenie analityka Trigona spółki energetyczne nie mogą funkcjonować w obecnym kształcie, patrząc na to, że energetyka konwencjonalna będzie sobie coraz słabiej radzić w otoczeniu coraz większej presji z tytułu rosnących cen CO2 i biorąc pod uwagę ograniczone możliwości pozyskiwania finansowania na inwestycje.

"Pytanie, czy powstanie kilka podmiotów quasi-NABE, co próbowało forsować ministerstwo klimatu, czy może nastąpi wyłączenie z grup dystrybucji i OZE, by pozyskać dla nich kapitał" - powiedział Michał Kozak.

W kolejnych miesiącach ważne będzie, czy jakieś rozwiązanie uda się uzyskać z Komisją Europejską.

"Uważamy, że równolegle z dyskusją z KE dot. rozwiązań szybkich, powinniśmy starać się o zapewnienie wsparcia dla elektrowni węglowych po zakończeniu finansowania z rynku mocy" - powiedział analityk Trigon DM.

Zauważył, że ceny CO2 mocno wzrosły w ostatnim czasie, co dodatkowo nie sprzyja wydzielaniu aktywów, bo dla strony przejmującej, czyli Skarbu Państwa, generuje to dodatkowe koszty już na starcie.

"Wątpliwości jest mnóstwo, więc wydaje się, że sentyment wokół sektora energetycznego będzie słaby w krótkim terminie, do czasu jakichś wyjaśnień co do przyszłych rozwiązań. W krótkim terminie jestem negatywnie nastawiony do sektora. W średnim okresie niewątpliwie jakieś rozwiązanie zostanie wypracowane, pytanie jednak, czy będzie ono korzystne z punktu widzenia wszystkich akcjonariuszy spółek energetycznych" - powiedział Michał Kozak z Trigon DM.

Od początku roku indeks WIG-Energia wzrósł o ponad 20 proc. Kurs PGE wzrósł w tym czasie o ok. 27 proc., Tauronu o ok. 4 proc., a Enei o blisko 40 proc. Ostatni miesiąc to jednak pogorszenie sentymentu do spółek z sektora. Akcje trzech firm potaniały w tym okresie o 15-20 proc.

Anna Pełka 

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Najlepsze konta dla płacących kartą lub telefonem - styczeń 2022 r.

Najlepsze konta dla płacących kartą lub telefonem - styczeń 2022 r.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki