REKLAMA

Sondaż: Polacy nie chcą łatwiejszego dostępu do broni

2016-12-06 10:22
publikacja
2016-12-06 10:22

W Polsce rocznie przybywa tylko ok. 5 tys. nowych pozwoleń na broń rocznie. I, jeśli wierzyć badaniu przeprowadzonemu przez IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej”, mało Polaków jest chętnych, by tę tendencję zmienić. 79 proc. ankietowanych sprzeciwia się łatwiejszemu dostępu do broni.

Polacy nie chcą łatwiejszego dostępu do broni / FORUM

Według danych z końca ubiegłego roku w Polsce pozwolenie na broń posiadało 192 tys. osób, a w samym 2015 r. uzyskało je 10 tys. osób. Największą grupę stanowią myśliwi, w których rękach znajduje się 283 tys. sztuk broni. W sumie Polacy dysponują 390 tys. sztuk broni cywilnej. Nasz kraj blado wypada pod tym względem na tle innych europejskich państw. Podczas gdy w Finlandii na tysiąc mieszkańców przypada 300 pozwoleń na broń, w Polsce jest ich zaledwie kilka. W Szwajcarii jest to ok. 200, w Niemczech – 40, a w Czechach – 30 – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Jeśli wierzyć badaniu przeprowadzonemu na zlecenie dziennika, tylko 19 proc. ankietowanych dobrze ocenia pomysł ułatwienia Polakom dostępu do broni. Sprzeciwia się mu 92 proc. kobiet i 64 proc. mężczyzn. Najwięcej zwolenników propozycja ta ma wśród ludzi w wieku 18-24 lat (44 proc. chce liberalizacji przepisów) oraz mieszkańcy wsi (25 proc.). Łatwiejszy dostęp do broni postulują wyłącznie wyborcy partii prawicowych – Wolność (66 proc.) oraz Kukiz’15 (62 proc.).

Jak uzyskać pozwolenie na broń i ile to kosztuje?

Przepisy dotyczące posiadania broni reguluje Ustawa o broni i amunicji z dnia 21 maja 1999 r. Aby uzyskać pozwolenie na broń, trzeba mieć ukończone 21 lat, mieszkać na stałe w Polsce i posiadać pełną zdolność do czynności prawnych. Ustawa precyzuje również, że osoba starająca się o pozwolenie musi posiadać zdolność fizyczną i psychiczną do posiadania broni, którą potwierdza orzeczenie lekarskie lub psychologiczne – musi być ono przedstawiane raz na pięć lat właściwemu organowi policji. Dodatkowo pozytywną opinię musi wydać komendant komisariatu policji odpowiedniego do miejsca zamieszkania.

Aby uzyskać pozwolenie na broń, wnioskujący musi wskazać ważną przyczynę posiadania broni oraz odpowiedni dokument wskazujący na istnienie takiej przyczyny. Przykładowo, jeśli przeznaczeniem broni jest ochrona osobista, należy udowodnić realne zagrożenie zdrowia lub życia – przedstawiając akta zgłoszeń na policję prób pobicia, gróźb, wymuszeń itd. Osoba starająca się o pozwolenie na broń musi też zdać egzamin przed specjalnie powołaną przez policję komisją. Jeśli staramy się o broń łowiecką lub sportową, to egzamin zdawać będziemy w związku, do którego należymy. W przypadku pozostałych przeznaczeń broni, to policja ma obowiązek taki egzamin przeprowadzić. Składa się on z części teoretycznej, jak i praktycznej. Część pierwsza dotyczy znajomości ustawy i przepisów posiadania broni, przepisów Kodeksu karnego dotyczących przestępstw związanych z bronią i znajomości przestrzegania regulaminu strzelnic. Część druga sprawdza umiejętności prawidłowego rozkładania i składania, ładowania amunicji i rozładowania oraz zabezpieczenia i odbezpieczenia danej broni, a także postępowania w przypadku jej wadliwego działania. Przeprowadza się również sprawdzian strzelecki z użyciem danego rodzaju broni.

Roczne wydatki Polaków na broń cywilną to 50 mln zł, dodatkowo ok. 40 mln zł przeznaczają na osprzęt. Samo wyrobienie pozwolenia na broń może kosztować nawet 2 tys. zł. Pierwszym wydatkiem, z którym należy się liczyć, jest opłata skarbowa w wysokości 242 zł. Inne wydatki obejmują: opłatę za badanie lekarskie (do 15% przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w roku kalendarzowym poprzedzającym przeprowadzenie badania, czyli maksymalnie w 2016 roku może wynieść 584,96 zł), za badanie psychologiczne (maksymalnie 584,96 zł) i za egzamin (w zależności od przeznaczenia broni od 100 zł do 1000 zł).

Kukiz’15 chce zmian w prawie dotyczącym posiadania broni

Projekt nowelizacji ustawy o broni i amunicji złożył w listopadzie tego roku Kukiz’15. Zakłada on, że pozwolenie na broń mogliby wydawać starostowie lub prezydenci miast na prawach powiatu, a nie jak obecnie – policja. Autorzy projektu uzasadniają, że obecna praktyka wydawania pozwoleń nie jest oparta na żadnych precyzyjnych kryteriach. W efekcie każda z jednostek policji kieruje się własnymi interpretacjami.

Według projektu, pozwolenia na posiadanie broni mają być podzielone na poziomy dostępu, związane z poziomami kompetencji posiadacza broni - im jest ona większa, tym więcej rodzajów broni może on posiadać. Autorzy projektu proponują następujące poziomy dostępu: pierwszy (obywatelska karta broni) broń gazowa, niektóre rodzaje broni bocznego zapłonu i strzelby; drugi (pozwolenie na broń) broń dopuszczona do posiadania przez osoby cywilne; trzeci (pozwolenie na broń, rozszerzone) poziom drugi, plus prawo do noszenia broni krótkiej w ukryciu w miejscach publicznych.

Jednocześnie - zgodnie z przepisami unijnymi - utrzymano konieczność przedstawienia uzasadnionego powodu posiadania broni, podając przy tym przykładowy katalog powodów posiadania, uznanych za uzasadnione. Autorzy zmian przekonują, że doprowadzą one do odtworzenia polskiego przemysłu wytwarzania broni strzeleckiej oraz amunicji, który obecnie przeżywa wielkie trudności i grozi mu całkowity upadek.

AŚ/PAP

Źródło:
Tematy
Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (105)

dodaj komentarz
~Jaan
Jestesmy bezbronni,komunisci nas rozbroili a lewacy chcą to utrzymać. To sprzeczne z naturą ludzką o wolnosci nie wspominając.
~Jarqz
Czyli co z tymi sondażami? Ten pod artykułem mówi cos zupełnie odwrotnego niż sam artykuł. Rzetelność dziennikarska - jak to się mówi w obecnych czasach: żal.pl
~MariuszSzmigiel
Winston Churchil powiedział kiedyś: "ufam tylko tym statystykom, które sam sfałszowałem"
Polacy mają mieć prawo do broni i basta. Ci co są przeciwni ogólnodostępnej formie zakupu i posiadania najczęściej już broń mają i nie chcą mieć konkurencji. Często przeciwnicy dostępu to przedstawiciele obcych
Winston Churchil powiedział kiedyś: "ufam tylko tym statystykom, które sam sfałszowałem"
Polacy mają mieć prawo do broni i basta. Ci co są przeciwni ogólnodostępnej formie zakupu i posiadania najczęściej już broń mają i nie chcą mieć konkurencji. Często przeciwnicy dostępu to przedstawiciele obcych służb na terenie Polski.
Tylko niewolnik uważa ,że Pan go obroni.
Prawdziwy wolny Polak nie ma Pana zatem broni się sam.
~Ja
Artykuł dobitnie pokazujący jak działają i po co są robione sondaże! W artykule jest informacja, że 79% Polaków jest przeciwko łatwiejszemu dostępowi do broni, a w sondzie w artykule jest zupełnie odwrotnie bo prawie 90% ja ZA! Sondaże to manipulacja mająca wmówić innym, że większość myśli tak a nie inaczej abyście Artykuł dobitnie pokazujący jak działają i po co są robione sondaże! W artykule jest informacja, że 79% Polaków jest przeciwko łatwiejszemu dostępowi do broni, a w sondzie w artykule jest zupełnie odwrotnie bo prawie 90% ja ZA! Sondaże to manipulacja mająca wmówić innym, że większość myśli tak a nie inaczej abyście też tak zaczęli myśleć! To ZBIOROWA SCHIZOFRENIA!
~Chochla
Nie, to nie jest schizofrenia, tylko kwestia sposobu doboru probki reprezentatywnej. Ide o zaklad, ze ten artykul czytaja w zdecydowanej wiekszosci zwolennicy posiadania broni przez obywateli bo po prostu interesuja sie tym tematem, szczegolnie w swietle propozycji nowej ustawy o broni i amunicji. Ale jesli wyjdziesz z zamknietego Nie, to nie jest schizofrenia, tylko kwestia sposobu doboru probki reprezentatywnej. Ide o zaklad, ze ten artykul czytaja w zdecydowanej wiekszosci zwolennicy posiadania broni przez obywateli bo po prostu interesuja sie tym tematem, szczegolnie w swietle propozycji nowej ustawy o broni i amunicji. Ale jesli wyjdziesz z zamknietego kregu ludzi interesujacych sie tematem i pogadasz z przecietnym Kowalskim to blizej mu bedzie do opcji "przeciw" niz "za". Ja jestem aktywnym strzelcem (to nie jest tlumaczenie z active shooter bynajmniej), mam pozwolenie, staram sie odklamywac powielane bzdury o broni, ktora raz do roku strzela sama czy o niedojrzalosci Polakow do posiadania broni, ale do sytuacji w ktorej faktycznie 90% Polakow popieralo "liberalizacje" dostepu to mamy jeszce lata swietlne drogi. I uwierz mi, ze wiem o czym mowie bo pracuje w duzej firmie informatycznej (o dziwo informatycy sa grupa, ktora jest mocno za, a i tak naprawde duza czesc osob jest mocno przeciwna ulatwianiu w dostepie do broni.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~gtryr
Ustawiony ten sondaż skoro na wlasnie na tej stronie 90% jest ZA. No tak, media w Polsce.

Powiązane: Łatwiejszy dostęp do broni

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki