REKLAMA

Soboń: Nastąpi hamowanie gospodarki, ale nie zrezygnujemy z programów społecznych

2022-05-17 09:06
publikacja
2022-05-17 09:06
Soboń: Nastąpi hamowanie gospodarki, ale nie zrezygnujemy z programów społecznych
Soboń: Nastąpi hamowanie gospodarki, ale nie zrezygnujemy z programów społecznych
/ Ministerstwo Finansów

Nastąpi hamowanie gospodarki - ocenił we wtorek wiceminister finansów Artur Soboń, komentując prognozy UE obniżające przewidywania wzrostu polskiego PKB. Zaznaczył, że nie oznacza to jednak ograniczania inwestycji ani programów społecznych.

Artur Soboń pytany był w radiowej Jedynce o unijne prognozy obniżające wzrost PKB dla Polski, które zostały obniżone do 3,7 proc.

"To jest analogicznie jak my sami. Jeśli spojrzymy na program Wieloletnich Ram Finansowych, który skierowaliśmy właśnie do KE kilka tygodni temu, to tam również zakładamy podobny wzrost gospodarczy, czyli bodaj 3,8 proc. za ten rok" - wskazał wiceminister finansów.

"Nastąpi hamowanie gospodarki. Chodzi o to, żeby to hamowanie gospodarki powodowało utrzymanie wzrostu na tym poziomie, o którym tutaj mówimy, na koniec tego roku i w roku 2023 i ograniczenie inflacji i utrzymanie takiego poziomu zatrudnienia, jaki dzisiaj mamy" - dodał.

Pytany o konsekwencje i ewentualne wstrzymywanie inwestycji, stwierdził, że "inwestycje są poza dyskusją".

"To właśnie zwiększenie produktywności, zwiększanie stopy inwestycji jest kluczem do utrzymania rozwoju. Jeśli mówimy o jakimkolwiek planowaniu wydatków, w szczególności kiedy przy tak dużych ryzykach na rynku firmy zastanawiają się, czy inwestować, wstrzymują swoje projekty inwestycyjne, jest gigantyczne znaczenie inwestycji publicznych" - wskazał wiceminister finansów.

Podkreślił, że na ten cel będzie kierowany "duży strumień pieniędzy", także z Krajowego Planu Odbudowy.

Dopytywany, czy w takim razie można spodziewać się rezygnacji z programów społecznych, zaprzeczył.

"Z niczego tutaj rezygnować nie zamierzamy. To, co jest dzisiaj naszą propozycją i co jest elementem polityki, także polityki społecznej, będzie oczywiście utrzymane" - podkreślił Soboń.

Zaznaczył, że sytuacja fiskalna w punkcie wyjście "nie jest zła". "Jeślibyśmy spojrzeli na deficyt całego sektora finansów publicznych za 2021 r., to on wyniósł ostatecznie 1,9 proc. w stosunku do PKB, czyli 5 punktów procentowych mniej niż sami zakładaliśmy" - powiedział wiceminister finansów, wskazując, iż Polska jest w bardziej komfortowej sytuacji niż większość państw europejskich.

"Te 4,3 proc., które planujemy na koniec tego roku, czyli powiększenie deficytu jest czymś, co jesteśmy w stanie sfinansować i skonsumować jako gospodarka, pod warunkiem, że utrzymamy jej zdrowe fundamenty i że utrzymamy odpowiedni poziom zatrudnienia oraz poziom inwestycji" - podkreślił.

Według Sobonia wzrost PKB w pierwszym kwartale tego roku wyniósł "pewnie koło 8 punktów proc.".

Wiceminister finansów pytany był także o konieczność nowelizacji ustawy budżetowej.

"Najprawdopodobniej taki scenariusz jest przed nami, ale to nie będzie jakaś radykalna zmiana. Oczywiście ona musi uwzględniać tę inflację, którą dzisiaj mamy" - powiedział.

Komisja Europejska obniżyła w poniedziałek prognozę wzrostu PKB Polski w 2022 r. z 5,5 proc. do 3,7 proc. Jeszcze w lutym prognozowała, że w 2023 r. polski PKB wzrośnie o 4,2 proc. Obecne szacunki KE to 3 proc. Jako główny powód wskazywana jest inwazja Rosji na Ukrainę.

KE szacuje, że w 2021 r. PKB Polski wzrósł o 5,9 proc.; wcześniejsze prognozy mówiły o 5,7 proc.

Komisja Europejska prognozuje również, że inflacja w Polsce w 2022 r. wyniesie 11,6 proc., a w 2023 r. spadnie do 7,3 proc. Wcześniejsze, lutowe prognozy mówiły odpowiednio o 6,8 proc. i 3,8 proc.

W 2021 r., według szacunków KE, inflacja w Polsce wyniosła 5,2 proc. (PAP)

autorka: Małgorzata Werner-Woś

mww/ mk/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
midas69
Każdy kto ma jako takie pojęcie wie doskonale, że inflacja bedzie tylko rosnąc bo z czego ten typek zapłaci za kolejne programy socjalne? Za chwile się okaże, że 500+ chcą tysiaka bo spada siła nabywcza. Podatków niw ma co juz podnosić bo przychody będa raczej spadać. Pozostaje dodruk, który będzie tylko Każdy kto ma jako takie pojęcie wie doskonale, że inflacja bedzie tylko rosnąc bo z czego ten typek zapłaci za kolejne programy socjalne? Za chwile się okaże, że 500+ chcą tysiaka bo spada siła nabywcza. Podatków niw ma co juz podnosić bo przychody będa raczej spadać. Pozostaje dodruk, który będzie tylko przyśpieszał.
polonu
już za surowce dolarem nie zapłacisz jeszcze troszeczkę i koniec ,Polska chciała płacić dolarami Rosji za gaz jak to się skończyło .
tb2
Będzie jak na Sri Lance:
Premier Sri Lanki Ranil Wickremesinghe przyznał, że rząd jest zmuszony do drukowania pieniędzy, by móc zapłacić za podstawowe produkty i usługi oraz wypłacić wynagrodzenia pracownikom sektora publicznego. Doprowadzi to jednak do dalszego wzrostu inflacji.
olmert
Tak robią w Stanach od czasów aktora, który został prezydentem :)
anty12
Sobon, oddajcie swoje pensje na bombelka, zarabiajcie 3k netto, zobaczysz jak jest fajnie.
andregru
Wiceminister finansów Artur Soboń twierdzi iż mimo spadku dochodów Państwa będziemy wydawać jeszcze więcej . Jak długo tacy ludzie nie będą rozliczani ze swoich tragicznych decyzji . To prosta droga do kryzysu w Grecji tam też pieniądze były rozdawane na prawo i lewo mimo braku wpływów do budżetu .
moimskromnymzdaniem
Grecja ma euro więc w interesie połowy europy było żeby nie ponieśli zbyt dużych konsekwencji swoich działań. Polska idzie w kierunku Wenezueli.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
wilanow
jeszcze wyższe stopy!!!! im wyższe tym przedsiębiorcy mają TAŃSZE KREDYTY i dlatego biorą ich WIĘCEJ na rozwój firmy i nowe miejsca pracy. I dlatego ceny ich produktów spadają. I dlatego inflacja hamuje. I dlatego że jest niski WIBOR, gospodarka się rozwija. A to, że nie ma dopłat do wszystkiego, programów zapomogowych dla dżesik jeszcze wyższe stopy!!!! im wyższe tym przedsiębiorcy mają TAŃSZE KREDYTY i dlatego biorą ich WIĘCEJ na rozwój firmy i nowe miejsca pracy. I dlatego ceny ich produktów spadają. I dlatego inflacja hamuje. I dlatego że jest niski WIBOR, gospodarka się rozwija. A to, że nie ma dopłat do wszystkiego, programów zapomogowych dla dżesik i sebóf, że nie ma żadnych dodatków, danin, socjałów - tylko i wyłącznie możliwość ODLICZENIA OD PODATKU - zachęca ludzi do pracy i płacenia podatków, co wprost wpływa na obniżenie inflacji oraz rozwój gospodarczy kraju.
midas69
Czas dobrych decyzji minął. Teraz to gra na czas. Zahamowanie inflacji wymagałoby tak drastycznych kroków, że pisiaki wyjechałby na taczce po miesiącu.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki