W związku z decyzją o umorzeniu przez Izrael postępowania ws. ostrzału w Strefie Gazy, podczas którego zginął polski wolontariusz Damian Soból, do MSZ wezwano ambasadora Izraela; Polska oczekuje od Izraela przekazania wyjaśnień potrzebnych do polskiego śledztwa w tej sprawie - przekazało w oświadczeniu MSZ.


Damian Soból zginął 1 kwietnia 2024 r. w ataku na konwój organizacji humanitarnej World Central Kitchen. Konwój humanitarny dostarczający żywność w Strefie Gazy ostrzelało z powietrza wojsko izraelskie w nadmorskim mieście Dajr al-Balah.
2 kwietnia 2024 r. prokuratura w Przemyślu wszczęła śledztwo dot. zabójstwa Sobola w Strefie Gazy w wyniku ataku sił zbrojnych Izraela z użyciem materiałów wybuchowych. W kwietniu b.r. prokuratura przedłużyła śledztwo do 2 października i informowała, że czeka na realizację wniosków o międzynarodową pomoc prawną ze strony USA i Izraela.
W środę izraelska prokuratura ogłosiła decyzję o umorzeniu przez izraelskie władze wojskowe postępowania ws. ostrzału konwoju wolontariuszy z World Central Kitchen w Strefie Gazy.
W czwartek we wpisie na X Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało, że resort przyjmuje tę informację „z dużym rozczarowaniem”.

„W związku z tą decyzją do Ministerstwa został wezwany Ambasador Izraela w Warszawie. Strona polska przekazała krytyczną ocenę dotychczasowego działań mających wyjaśnić przyczyny i przebieg tragedii, poinformowała, że śledztwo w tej sprawie prowadzone jest równolegle przez Prokuraturę Okręgową w Przemyślu oraz wyraziła oczekiwanie, że strona izraelska przekaże właściwym organom polskim wszystkie niezbędne wyjaśnienia i materiały, o które wnioskowali polscy śledczy” - czytamy w oświadczeniu MSZ.
Według resortu, „okoliczności, w których doszło do tragedii w 2024 r., powinny być wyjaśnione do końca”. „Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie akceptuje unikania przez sprawców prawnej i moralnej odpowiedzialności. Rodzinom należy się adekwatne zadośćuczynienie” - dodano.
Podczas ataku na konwój zginęło siedmiu wolontariuszy. Oprócz Polaka, wśród ofiar śmiertelnych byli także obywatele Wielkiej Brytanii, Australijka, jedna osoba z obywatelstwem amerykańskim i kanadyjskim oraz palestyński kierowca. Po ataku organizacja World Central Kitchen wstrzymała swoją działalność w tym regionie.
Zabici w izraelskim ataku wolontariusze dostarczali pomoc żywnościową ze statku, który kilka godzin wcześniej przybył z Cypru do Strefy Gazy. (PAP)
kl/ mro/



























































