Poprawka o przymusowych przejęciach lub łączeniu banków jest potrzebna ze względu na sytuację po 1 stycznia 2019 r., wtedy kilka małych banków może stracić licencję i upaść - tak sens poprawki tłumaczył w Senacie wiceminister finansów Leszek Skiba.
Jak mówił Skiba, przepisy takie obowiązywały przed 2016 r., zastąpiła je procedura resolution ( tzw. przymusowej restrukturyzacji), która jednak - jak podkreślił - oznacza wywłaszczenie. Okazało się, że potrzebne jest jedno i drugie, stąd pomysł ich przywrócenia - dodał.
Jak wyjaśniał Skiba, z końcem grudnia kończy się okres przejściowy dyrektywy CRE, która zakłada, że banki, które nie spełniają wymogów kapitałowych i nie zrzeszyły się, tracą licencję i upadają. Od upadku lepsze jest to, aby dalej funkcjonowały w innej formule - argumentował, dodając, że upadek banku powoduje zawsze problemy społeczne i nadszarpuje zaufanie do systemu bankowego.
Przeczytaj także

Skiba podkreślił, że groźba utraty licencji dotyczy kilku małych banków spółdzielczych, "skala jest absolutnie minimalna", ale "lepiej mieć takie przepisy". Jak mówił, przepisy takie obowiązywały przed 2016 r., zastąpiła je procedura resolution (tzw. przymusowej restrukturyzacji). Okazało się, że potrzebne jest jedno i drugie, stąd pomysł przywrócenia starych przepisów - dodał. Wiceminister zaznaczył, że proponowane przepisy są identyczne z tymi sprzed 2016 r., a zostały zgłoszone jako inicjatywa poselska, kiedy zorientowano się, że problem utraty licencji jest realny.
Przeczytaj także
(PAP)
wkr/ amac/






























































