Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec stwierdził w czwartek, że wiedziałbym, gdyby prezydent Karol Nawrocki miał wziąć udział w uroczystości ślubowania sędziów TK. Skoro go nie będzie, to w inny sposób się dowie o złożonym ślubowaniu. Dostanie je na piśmie - podkreślił.


Czworo z sześciu wybranych 13 marca sędziów Trybunału Konstytucyjnego złoży w czwartek ślubowanie w Sejmie. W uroczystości wezmą udział m.in. byli prezesi TK. W ubiegłym tygodniu prezydent odebrał ślubowania od pozostałych dwojga wybranych przez Sejm sędziów TK - Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka.
Sędziowie TK: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska zaprosili prezydenta Karola Nawrockiego na czwartek na godz. 12.30 do Sejmu, gdzie złożą ślubowanie. Wcześniej w jednobrzmiących pismach podkreślili oni, że zwracali się o wyznaczenie terminu ślubowania w Pałacu Prezydenckim, ale nie otrzymali odpowiedzi.
Siwiec, pytany w czwartek w Radiu Zet, czy prezydent Karol Nawrocki weźmie udział w tej uroczystości, odpowiedział, że nic o tym nie wie. - Pewnie bym wiedział, bo zwyczaj jest taki, że witam prezydenta (...). Prezydent został zaproszony; normalnie takimi sprawami zajmuje się protokół. Żadnych sygnałów nie było, stąd domniemanie, że chyba się nie wybierze - dodał.

Podkreślił też, że skoro prezydenta nie będzie, to w inny sposób dowie się o złożonym ślubowaniu i będzie depozytariuszem tego ślubowania, czyli - jak sprecyzował - dostanie je na piśmie.
Dopytywany, czy na miejscu będzie marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. - Myślę że tak, że będzie, dlatego że jest gospodarzem Sejmu- stwierdził Siwiec, który po chwili dodał, że jest „bardziej pewny, że będzie notariusz niż że będzie marszałek Sejmu”. - Bo notariusz jest niezbędny, aby poświadczyć, poświadczyć fakt, który będzie miał miejsce - zaznaczył szef Kancelarii Sejmu, podkreślając przy tym, że jego wypowiedzi w tej sprawie mają charakter spekulatywny, gdyż jest to (ślubowanie) inicjatywa sędziów.
- Podstawa prawna jest taka, że (sędziowie TK) są zobowiązani do złożenia ślubowania. Jeżeli zawiadomią prezydenta o tym, że złożyli ślubowanie, to słowo - pojemne - słowo „wobec”, to czarodziejskie słowo „wobec”, które ma cztery znaczenie w polskim języku słownika polskiego, ono zmaterializuje się poprzez zawiadomienie prezydenta o tym fakcie, a poświadczone to zostanie przez (...) notariusza - mówił.
Siwiec stwierdził też, że nie ma pojęcia, co się wydarzy, jeżeli po złożeniu ślubowań w Sejmie sędziowie zostaną zaproszeni do prezydenta, by złożyć ślubowanie w jego obecności. Stwierdził też, że „nigdzie nie jest powiedziane, że nie można dwóch ślubowań złożyć”, ale nie wierzy, żeby to się wydarzyło.
Podkreślił też, że czwartkowe ślubowanie jest sytuacją precedensową i wyszło z inicjatywy samych sędziów. - Prezydent nie przyjmuje (ślubowania), nie odmawia przyjęcia. Opowiada, że bada życiorysy, jakieś takie historie docierają. Przejęli tę inicjatywę sędziowie, którzy uznali, że to zaniechanie działa wbrew nim samym, ponieważ oni są zobowiązani do wykonywania tego mandatu - mówił Siwiec.
Dopytywany, czy w takim razie Kancelaria Sejmu „wystawi fakturę” sędziom organizującym to wydarzenie, Siwiec odpowiedział, że Sejm funkcjonuje jako instytucja państwowa i służy demokracji. Według niego w interesie demokracji jest to, aby inicjatywa sędziów wybranych w Sejmie została spełniona.
- My powinniśmy umożliwić dopełnienie tej procedury, która się rozpoczęła w Sejmie i zakończy się w Sejmie - przekonywał szef Kancelarii Sejmu i podkreślił, że choć zna scenariusz uroczystości, to nie wie, jak dokładnie będzie wyglądało wydarzenie. Zapewnił też, że nie ma ono charakteru zgromadzenia i zaproszeni na nie zostali - wedle jego wiedzy - byli prezesi TK.
- Kogo więcej zaproszono, trudno mi powiedzieć. Jeżeli zaprosili swoje rodziny, to te rodziny zostaną przyjęte z pełnymi honorami - oświadczył szef Kancelarii Sejmu.
Dodał, że Kancelaria Sejmu ma swoje ekspertyzy ws. ślubowania w Sejmie i chętnie będzie się dzielić. - Natomiast jeszcze raz zwracam uwagę, że głównym inicjatorem i posiadaczem tego typu wiedzy są wybitni prawnicy, którzy zostali wybrani na sędziów TK - podkreślił.
Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki w opublikowanym w czwartek oświadczeniu podkreślił, że „jedynym organem, wobec którego może zostać skutecznie złożone ślubowanie osoby wybranej na urząd sędziego Trybunału Konstytucyjnego, jest Prezydent RP”. Dodał, że w przypadku podjęcia przez osoby wybrane przez Sejm na sędziego TK czynności innych niż złożenie ślubowania wobec prezydenta, działania te będą musiały zostać ocenione jako świadome i jawne naruszenie prawa.
W środę wieczorem Bogucki nazwał zaproszenie dla prezydenta na wydarzenie w Sejmie „rzeczą absolutnie kuriozalną”, mówiąc, że ślubowanie na pewno nie odbędzie się „wobec prezydenta”.(PAP)
pab/ ugw/




























































