Nie można wykluczyć, że Rosja ponownie zdecyduje się na jakąś awanturę, licząc np. na rozpad NATO. Tyle że Rosja przegra, a NATO się nie rozpadnie - ocenił w wywiadzie dla czwartkowego wydania „Dziennika Gazety Prawnej” szef MSZ Radosław Sikorski.


Agencja Reutera poinformowała 15 maja, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, wypowiadających się anonimowo, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Z kolei stacja CNN podała, powołując się na źródła w Pentagonie, że decyzja szefa resortu Pete'a Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią działań mających zredukować liczbę sił USA w Europie. 1 maja Pentagon zapowiedział wycofanie 5 tys. amerykańskich żołnierzy z Niemiec.
W wywiadzie dla „DGP” szef MSZ Radosław Sikorski powiedział, że „dzisiaj najważniejszą rzeczą, którą prezydent może zrobić dla Polski, jest wyegzekwowanie obietnicy, którą dostał podczas swojej pierwszej wizyty w Waszyngtonie”.
„Uważamy, że wojska (amerykańskie PAP) powinny być rozmieszczone tam, gdzie występuje zagrożenie, czyli na flance wschodniej. Ostatecznie jednak są to decyzje amerykańskie – my wspieramy finansowo obecność tych żołnierzy w Polsce, ale gros kosztów ich utrzymania jest po stronie amerykańskiej i to oni podejmują decyzje o ich rozmieszczeniu” - powiedział Sikorski.
Dopytywany, „czy Rosja będzie próbowała testować art. 5 w sytuacji, gdy relacje europejsko-amerykańskie są w kryzysie?”, powiedział, że „nie można wykluczyć, że Rosja ponownie zdecyduje się na jakąś awanturę, licząc np. na rozpad NATO”. „Tyle że Rosja przegra, a NATO się nie rozpadnie” - ocenił Sikorski.
Dopytywany o relacje z Białorusią, powiedział, że „resetów europejsko-białoruskich czy polsko-białoruskich w ostatnich 30 latach było już kilka”. „Zawsze kończyły się podobnie. Trzeba próbować, ale bez robienia sobie nadmiernych nadziei” - ocenił szef MSZ.
Zapytany o możliwość uwolnienia polskiego przedsiębiorcy Mariana Radzajewskiego, który w 2018 r. trafił do rosyjskiego obozu, Sikorski zwrócił uwagę, że „za każdym razem trzeba mieć jakąś walutę na wymianę”.
„Zależy nam na powrocie wszystkich uwięzionych Polaków i za każdym razem o to zabiegamy. Jeszcze dziś sprawdzę, jaki jest status pana Radzajewskiego” - zadeklarował Sikorski w wywiadzie dla „DGP”. (PAP)
mgw/ jm/




























































