W najbliższych dniach w Polsce pojawią się cztery francuskie samoloty. Minister obrony Tomasz Siemoniak zapowiada, że będą stacjonowały w Malborku, a brytyjskie- na Litwie i w Estonii. Ich zadaniem- jak przypomina szef MON- jest wspieranie misji Baltic Air Policing.
"Będziemy razem prowadzić misję w trzy państwa przez cztery miesiące.
Myślę, że deklaracje francuskie i brytyjskie są bardzo istotne i pokazujące, że sojusznicy są gotowi działać, gdy zachodzi taka potrzeba"- mówi Tomasz Siemoniak. Przypomina, że jest to element działań NATO wobec obecnego kryzysu
Baltic Air Policing to kryptonim operacji prowadzonej od marca 2004 roku w ramach Sił Szybkiego Reagowania NATO. Misja ta polega na obronie przestrzeni powietrznej trzech krajów nadbałtyckich: Litwy, Łotwy i Estonii.

Misja odbywa się od marca 2004 roku, czyli od momentu wstąpienia krajów nadbałtyckich do NATO. Jes tak ponieważ siły powietrzne tych krajów są niewystarczające do obrony własnej przestrzeni powietrznej.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/M.Krasińska, PR Katowice/hk/dyd






















































