REKLAMA

Sejm za zamrożeniem cen prądu do połowy 2024 roku. PiS i Konfederacja wstrzymały się od głosu

2023-12-07 18:44, akt.2023-12-08 06:51
publikacja
2023-12-07 18:44
aktualizacja
2023-12-08 06:51

Sejm przyjął w czwartek ustawę o ochronie odbiorców energii, która ma obowiązywać przez I połowę 2024 r. Na ostatnim etapie prac do ustawy wprowadzono poprawkę, która obejmuje ceną maksymalną energii elektrycznej małe i średnie przedsiębiorstwa oraz rolników.

Sejm za zamrożeniem cen prądu do połowy 2024 roku. PiS i Konfederacja wstrzymały się od głosu
Sejm za zamrożeniem cen prądu do połowy 2024 roku. PiS i Konfederacja wstrzymały się od głosu
fot. Beyond This / / Shutterstock

W czwartek Sejm przyjął ustawę o zmianie ustaw w celu wsparcia odbiorców energii elektrycznej, paliw gazowych i ciepła oraz niektórych innych ustaw, której celem jest zamrożenie cen prądu, gazu i ciepła do połowy 2024 r. Ustawa została przyjęta głosami posłów Koalicji Obywatelskiej (za głosowało 156 posłów), Polski 2050-TD (33 głosów za), PSL – TD (30 głosów za) oraz Lewicy (24 głosów za). Od głosowania nad ustawą wstrzymały się kluby Prawa i Sprawiedliwości (wstrzymało się 181 posłów) oraz Konfederacji (16 głosów wstrzymujących się oraz 1 przeciw ustawie). Za ustawą głosowała także trójka posłów Kukiz15.

Wcześniej Sejm odrzucił poprawki posłów PiS, których celem było m.in. wydłużenie okresu zamrożenia cen energii, gazu i ciepła do końca 2024 r. Za poprawkami posłów PiS głosowali posłowie tego ugrupowania oraz Kukiz15, posłowie Konfederacji w każdym głosowaniu wstrzymywali się od głosu, zaś poprawki były w każdym głosowaniu odrzucane głosami klubów KO, Polski 2050-TD, PSL-TD oraz Lewicy.

Ustawa, dla której punktem wyjścia był projekt poselski, złożony przez posłów KO i Polski 2050-TD zakłada przedłużenie do połowy 2024 r. maksymalnych cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych na poziomie 412 zł za MWh netto do obecnego poziomu limitu zużycia, pomniejszonego o 50 proc., ponieważ przepisy mają obowiązywać przez pół roku. Powyżej limitu zachowana ma być stawka 693 zł za MWh, jako cenę maksymalną.

Taką samą cenę maksymalną mają płacić samorządy i podmioty użyteczności publicznej. Sejm przyjął też poprawkę przewidującą, że analogicznie jak w 2023 r., będzie to też stawka maksymalna dla małych i średnich przedsiębiorstw oraz rolników. Dodatkowo posłowie objęli tym rozwiązaniem objęte spółki komunalne prowadzące obiekty sportowe, jak hale sportowe czy baseny.

Ustawa utrzymuje przez I połowę roku 2024 obecne rozwiązania dotyczące ograniczenia cen gazu i ciepła. Przewidziane inną ustawą dodatki osłonowe w 2024 r. wyniosą 50 proc. obecnych kwot, ponieważ rozwiązania te mają obowiązywać pół roku. Dodatkowo kwoty dodatku osłonowego w 2024 r. będą zwaloryzowane wskaźnikiem inflacji za 2022 r.

Jako źródło finansowania wskazano Fundusz COVID-19, który będzie zasilany z odpisu gazowego, który trafia na Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny za 2022 r. oraz innymi środkami. Ustawa wprowadza konieczność przekazywania odpisu gazowego na Fundusz wstecznie za rok 2022.

Nie obyło się bez kontrowersji

Poselski projekt ustawy, ktory trafił do Sejmu zawierał również zapisy dotyczące nowych regulacji przy budowie farm wiatrowych, czy też np. zniesienie obowiązku sprzedaży energii elektrycznej przez wytwórców poprzez giełdę. W trakcie prac parlamentarnych autorzy wykreślili te zapisy.

Podczas dyskusji przed głosowaniem poseł Tomasz Nowak (KO) zapewniał, że projekt jest "realny". Przekonywał, że Polacy czekają na zamrożenie cen energii i na projekt, który - jak mówił - "zapewnia rzeczywiste finansowanie, a nie wynikające z dziury budżetowej". Zarzucił rządowi Zjednoczonej Prawicy, że ten nie odważył się sięgnąć po podatek od zysków nadzwyczajnych firm energetycznych. Przypomniał, że zyski Orlenu w 2022 roku wyniosły ponad 40 mld zł (...) "i trzeba w ramach społecznej odpowiedzialności biznesu podzielić się tym z Polakmi, po to by Polacy mogli mieć niskie ceny energii" - mówił,

Z kolei Ireneusz Zyska(PiS) ocenił, że projekt poselski jest wadliwy, mimo zgłoszonej autoprawki. W jego ocenie zamrożenie cen na pół roku nie chroni w sposób wystraczający mikro, małych i średnich firm, a także tzw. odbiorców wrażliwych. "Nie oszukujcie sami siebie, że ceny energii spadną, bo one będą rosły" - zwrócił się do posłów. "Jeśli nie obejmiemy ochroną odbiorów na cały rok 2024 to wielu odbiorcom grozi katastrofa" - mówił.

Waldemar Buda wniósł w imieniu klubu PiS o odrzucenie projektu poselskiego i procedowanie projektu rządowego, który - jak wskazał - "jest sprawdzony, i w oparciu o który już wcześniej mrożone były ceny prądu". Projet rządowy został odrzucony przez Sejm w środę.

Buda stwierdził, że w pierwotnej wersji projektu posłów KO i Polski 2050-TD znalazły się zapisy dotyczące liberalizacji stawiania lądowych farm wiatrowych i wiatraków w Polsce. "Skąd te zapisy się wzięły, do tej pory nie wiemy. Pani Paulina Hennig-Kloska bardzo ciężko nad nimi pracowała, ale kiedy okazało się, że to jest bubel lobbystyczny, to dokładnie nie wie, kto je tutaj do ustawy wprowadził i dokładnie nie wie, kto za nie ponosi odpowiedzialność" - mówił Buda. "Pani poseł Paulina Hennig-Kloska to jest Rywin w spódnicy tej kadencji, Rywin w spódnicy" - dodał.

W odpowiedzi posłanka Henning-Kloska (Polska 2050-TD) oświadczyła, że Waldemar Buda dostał wezwanie do zaprzestania naruszania jej dóbr osobistych. "Ma kilka dni na przeproszenie, albo wyjaśni mi kwestię nazwania mnie "Rywinem w spódnicy" w sądzie" - poinformowała posłanka z trybuny sejmowej.(PAP)

wkr/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Wypróbuj Pracuj.pl za 1zł! Zatrudniaj szybko i skutecznie!

Wypróbuj Pracuj.pl za 1zł! Zatrudniaj szybko i skutecznie!

Advertisement

Komentarze (26)

dodaj komentarz
pozhoga
No ale jak to!? Toć przecie ten zły PiS wprowadzał rozwiązania rodem z PRL, a dobrzy, prounijni obrońcy demokracji i tej, no, praworządności, mieli pokazać jak się rządzi mądrze i odpowiedzialnie.

Hej, lemingi - coś teges?
tomkooo
hie hie, ale d. piecze ;) wez teraz po 8 lat rozdawnictwa i zadluzania wytlumacz ludziom, ze nie ma darmowych obiadow ;) ja sie zastanawiam kto tu jest lemingiem, ten kto rozumie, ze tak na dluzsza mete nie da sie zyc czy ten co krzyczy dej dej dej ;))))))
martinflor
Autor tego artykułu odwrócił sens ponieważ aktualny jeszcze rząd PIS chciał wydłużyć przez cały przyszły rok pozostały ceny zamrożone dla gazu jak i dla prądu.Koalicja Tuska nie zagłosowała za tym rozwiązaniem.Proszę trzymać się prawdy.
okragly_stol
Dziwne. PiS wygrał wybory
inwestor.pl
A czy rząd powie gawiedzi skąd elektrownie dostaną wyrównanie tych zamrożonych cen, bo przecież nie będą dopłacać do tego interesu?
momotaro
Tylko pół roku? No tak na wiosnę wyboru samorządowe .
tomkooo
przeciez i tak ktos bedzie musial za to zaplacic. jeszcze bedziemy odsetki od kolejnego dlugu placic ;)
knl111 odpowiada tomkooo
Nikt nie zapłaci, bo ceny hurtowe są teraz poniżej tych zamrożonych. Ale o tym nikt głosno nie mówi.
tomkooo odpowiada knl111
pozyjemy zobaczymy, na razie zima zapowiada sie na duze mrozy

Powiązane: Zamrożenie cen energii

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki