REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Sami napędzamy wzrost cen benzyny

    Krzysztof Kolany2011-08-14 06:00główny analityk Bankier.pl
    publikacja
    2011-08-14 06:00
    Pod koniec lipca średnia cena benzyny w Polsce osiągnęła rekordowy poziom 5,29 zł. Popularna Pb95 była więc o 13,5% droższa niż rok temu. Tym razem za paliwową drożyznę nie należy winić libijskich rebeliantów.

    Na pytanie, dlaczego paliwa są w Polsce drogie, odpowiedź zawsze jest taka sama. Przyczyną są oczywiście horrendalnie wysokie podatki nakładane przez rząd. Przy każdym tankowaniu oddajemy państwu około połowy ceny płaconej na stacji. W przypadku benzyny bezołowiowej podatki stanowią ok. 49% ceny detalicznej – na resztę składają się koszty produkcji, transportu oraz marża stacji.

    Struktura cen detalicznych paliw w Polsce Źródło: cennik PKN Orlen z 02.08.2011r. , Ministerstwo Finansów. Opracowanie: Bankier.pl.

    Choć opodatkowanie benzyny sięga 50%, to nie wyjaśnia ono przyczyn ostatniego wzrostu cen paliw. Podwyżka VAT-u miała miejsce 1 stycznia, a stawki akcyzy i opłaty paliwowej pozostały bez zmian. Należy się więc przyjrzeć cennikom rafinerii oraz marżom stacji. Według danych Biura Maklerskiego Reflex na początku roku litr benzyny bezołowiowej kosztował średnio 4,93 złotych. Od tego czasu paliwo zdrożało przeciętnie o 7,3%, czyli o 36 groszy na litrze. Archiwalny cennik PKN Orlen pokazuje, że 5 stycznia 1.000 litrów benzyny Eurosuper95 można było kupić za 3.723 zł. Oznacza to, że marża stacji wynosiła wówczas ok. 35 groszy na litrze i była o przeszło 10 groszy wyższa niż obecnie. Więc to nie chciwość właścicieli stacji odpowiada za wakacyjny wzrost cen paliw.

    Średnia cena detaliczna litra benzyny bezołowiowej w Polsce Źródło: Bankier.pl

    Wpływ drogiej ropy i słabego złotego


    Pozostaje więc ostatni składnik cen, jakim jest koszt produkcji w rafineriach. Od początku roku Orlen podniósł ceny hurtowe Pb95 o ok. 37 groszy na litrze, czyli o blisko 10%. Oznacza to, że jak dotąd wzrost cen hurtowych postępował szybciej niż zwyżka przeciętnej ceny detalicznej. To zła wiadomość dla kierowców, ponieważ grozi kolejnymi podwyżkami na stacjach.

    Rafinerie jak zwykle w takich sytuacjach tłumaczą się wzrostem cen surowca, wyższym kursem dolara oraz dodatkowo likwidacją ulgi na biopaliwa. Wszystkie te czynniki miały wpływ na wzrost cen paliw, na czym ich polscy producenci i dystrybutorzy raczej nie skorzystali. PKN Orlen podaje, że w lipcu tzw. modelowa marża rafineryjna wyniosła 2,30 USD na baryłce ropy i była o 23% niższa niż przed rokiem, lecz zarazem o 64% wyższa niż w czerwcu. Płocki koncern sprzedaje benzynę bezołowiową po cenach wyższych o ok. 20 groszy na litrze od stawek w portach holenderskich.

    Patrząc od strony podażowej źródłem drogiej benzyny jest sytuacja na światowych rynkach surowcowych oraz kondycja polskiej waluty. Będąca wyznacznikiem cen dla ¾ rynku naftowego ropa Brent utrzymuje bardzo wysokie notowania i przez większość lipca jej cena oscylowała w przedziale 115 –120 USD za baryłkę. Kupowana przez polskie rafinerie rosyjska ropa marki Urals była przeciętnie o 1-2 dolary na baryłce tańsza od surowca Brent. Ceny w USD są więc niemal równie wysokie co w kwietniu i niemal o połowę wyższe niż rok temu.

    Źródło: Bankier.pl. Ceny w polskich złotych za baryłkę ropy Brent.

    Równocześnie polski pieniądz pozostaje względnie słaby. Za dolara, który trzy lata temu kosztował niecałe dwa złote, dziś trzeba zapłacić ponad 2,80 złotego. W rezultacie ceny ropy po przeliczeniu na polską walutę utrzymują się blisko absolutnych rekordów i są o 30% wyższe niż rok temu. Surowiec, który w lipcu ‘08 kosztował 306 złotych za baryłkę, dziś jest wart 15 złotych więcej. A to i tak lepiej niż na początku kwietnia, gdy za baryłkę ropy trzeba było zapłacić prawie 350 złotych.

    Kombinacja droższej ropy, słabości złotego, podwyżki stawki VAT i eliminacja ulgi biopaliwowej sprawiły, że ceny paliw osiągnęły rekordowo wysokie poziomy. Ale w ostatecznym rozrachunku to konsumenci decydują o cenach na stacjach. Tak długo jak akceptujemy coraz wyższe stawki przy dystrybutorach, tak długo będzie trwała galopada cen. Choć popyt na paliwa słabo reaguje na zmianę cen, to w końcu natrafi na granicę wytrzymałości portfeli konsumentów.

    Krzysztof Kolany
    Analityk Bankier.pl
    Źródło:
    Krzysztof Kolany
    Krzysztof Kolany
    główny analityk Bankier.pl

    Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (19)

    dodaj komentarz
    ~ED1965
    Śmieszy mnie rozumowanie "~ja" że wszystko to wina liberałów Tuska.
    Ja widzę u Tuska zatęchłych konserwatystów-liberałów powitał bym z radością.
    Co do ceny paliw.... problemem są podatki proporcjonalne do kosztów produkcji.
    AKCYZA I VAT powinny być stałe-liczone od tony paliwa, obecnie czym wyższe ceny w rafinerii
    Śmieszy mnie rozumowanie "~ja" że wszystko to wina liberałów Tuska.
    Ja widzę u Tuska zatęchłych konserwatystów-liberałów powitał bym z radością.
    Co do ceny paliw.... problemem są podatki proporcjonalne do kosztów produkcji.
    AKCYZA I VAT powinny być stałe-liczone od tony paliwa, obecnie czym wyższe ceny w rafinerii tym więcej zarabia każdy "złodziejski" polski rząd. Psychiczny kaczuś jak rządził nami - podnosił akcyzę przy mniejszym deficycie i większym wzroście PKB zafundownym mu przez sprawnego poprzednika Belkę, DLACZEGO dziś krętacz i ściemniacz skrzeczy co innego?????
    Otrzeźwiejcie żaden RZĄD nie zmniejszy podatków jak nie odważy się uderzyć w potężną grupę pasożytujących POLSKICH ŚWIĘTYCH KRÓW ; kleru katolickiego, gigantycznego super klanu urzędasów /ponad 400 tys biurek/, świętej mundurówki wszelkiej maści, górników, nauczycieli, bogatych rolników-farmerów, opływających w miodzie i mleku mecenasów, notariuszy,lekarzy i ponad wszelką kontrolą sobiepańskich prokuratorów,sędziów i przeliczne służby specjalne, dodać koniecznie trzeba bezkarne i super pasożytnicze związki zawodowe na czele z swoimi t.zw. działaczami
    -to jest prawdziwe nieszczęście naszego państwa,
    Palikota nam potrzeba !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!- tę stajnie Augiasz czas wyczyścić.
    ~ja
    Jak Pb95? Benzyny olowiowej nie sprzedaje sie w polsce od parunastu lat!
    ~dinimbus
    A skąd wziąć kasę dla tych,którzy wyszarpują z budżetu ile wlezie? Np.górnicy z JSW i inni,teraz propozycja solidaruchów dot.płacy min. i można podać wiele przykładów grup
    wrzeszczących,że wszyscy mają równe żołądki.Tylko nie wszyscy równo pracują!Trzeba
    ściągac poprzez parapodatki czy podatki.Lekarstwem jest Palikot lub Korwin-Mikke!
    ~spłonka
    skończy sie fajerwerkami tzn wysadzeniem kilku bandyckich stacji, regularnymi bitwami z PO-licją i tak oto w ogniu upadnie mit zielonej wysepki rządzonej przez sitwy krwiopijców.
    ~Van halen
    Skoro teraz "surowiec" kosztuje 320 zl za barylke a w kwietniu kosztowal 350 zl, to czemu teraz benzyna jest drozsza. Caly artykul jest do bani i nic nie tlumaczy.
    ~Marcin
    Artykuł nie jest do bani. Wskazuje jak wiele czynników składa się na cenę paliw przy dystrybutorach. Na przykład dziś kursy walut, za które kupujemy ropę i jej pochodne, stoją wyżej, niż w kwietniu. Autor artykuły wymienia wszystkie najważniejsze czynniki. Widzę, że niektórzy mają problem ze zrozumieniem czytanego tekstu...
    ~myślący odpowiada ~Marcin
    Autor: ~reksio [79.191.102.*], 2011-08-14 09:25
    Mam rower nic nie pali a jedzie wczoraj zrobilem 50 km gdyby tak cała Polska tak zrobila tusk pada na kolana z pawlakiem i prosza o wode

    no tak - mozna np 20 ton mięsa tez zapakowac na rowery i przewieść z Płocka do Wrocławia
    ~oko odpowiada ~Marcin
    Może i czytasz ze zrozumieniem TYLKO że nic NIE rozumiesz , porównaj ceny waluty i ropy z kwietnia i teraz , to może w końcu zrozumiesz .
    ~deasman
    podatek od tlenu juz jest, tyle ze nie jest to opłata za wdychany tlen, a opłata za wydychany CO2
    ~ja
    Popierajcie dalej Tuska i liberałow to bedziecie miec benzyne po 10 zl, zrozumcie wkoncu ze liberalowi nie robia nic!!! dla normalnych ludzi!!!

    Powiązane: pknorlen

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki