Podczas piątkowej sesji indeksy średnich (MWIG40) i małych (SWIG80) spółek ustanowiły wielomiesięczne maksima, kontynuując rajd rozpoczęty w połowie stycznia. Ale za sprawą słabej postawy blue chipów cały WIG od kilku dni praktycznie stoi w miejscu.


Przed południem SWIG80 wspiął się na wysokość 13230,96 punktów, rosnąc o 0,6%. To najwyższa wartość tego indeksu od czerwca 2014 roku. Od początku roku zrzeszający giełdowe SWIG zyskał 9,1%.

Nieźle radzą sobie także giełdowe „średniaki” zrzeszone w MWGI40, który od końca grudnia dał zarobić 4,6%. W piątek MWIG zwyżkował o 0,6%, osiągając pułap 3.644,90 punktów – najwyższy od września ubiegłego roku.

Solidna postawa szerokiego rynku kontrastuje z marazmem panującym w gronie 20 największych spółek. Od początku roku WIG20 drepcze w miejscu, notując wzrost o 1,8%. Równie „imponujące” stopy zwroty indeks blue chipów prezentuje w skali rocznej (-4,4%), 3-letniej (+1,9%) i 5-letniej (+3%).
Po części wynika to z odcinania dywidend, które duże spółki na ogół wypłacają częściej i hojniej niż mniejsze. Różnice widać w dłuższym terminie, gdzie WIG20 Total Return (czyli uwzględniający dywidendy) zyskał 20,8% w 3 lata i 31,4% w 5 lat.
K.K.




























































