Od jednej trzeciej do blisko połowy – tyle na wartości w ciągu trzech lat tracą najpopularniejsze w Polsce modele samochodów osobowych – wynika z badania przeprowadzonego przez „Auto Świat”. Które auto wybrać, by po czasie odsprzedać je z najmniejszą stratą?


O tym, że każde nowe auto traci na wartości już po wyjeździe z salonu, nie trzeba przekonywać. Jak jednak policzył „Auto Świat”, po roku samochód, który najlepiej poradził sobie w badaniu – volvo xc60 – traci średnio 17,7 proc. pierwotnej wartości, po dwóch latach ich spada ona o jedną czwartą, a po trzech o przeszło 31 proc.
To najlepszy zanotowany wynik. Na zbliżonym poziomie poradziły sobie także inne SUV-y i crossovery. W traceniu brylują z kolei auta zasilane prądem. Jest to kolejne badanie, które potwierdza tę niekorzystną dla elektryków prawidłowość.
Badaniu przeprowadzonemu przez „Auto Świat” podlegały samochody trzyletnie, kupione uprzednio w salonie, których roczny przebieg wyniósł 20 tys. km. Pod uwagę brane były samochody z silnikami benzynowymi o zbliżonej do siebie mocy lub hybrydy, jeśli tylko takie były oferowane w ramach danego modelu.
Przejdźmy zatem do grupy aut, które najmniej tracą na wartości, czyli SUV-ów. Oprócz wspomnianego volvo xc60, w czołówce znalazło się bmw x3 (32,2 proc.), mercedes-benz glc (-34,8 proc.), audi q5 (-35,3 proc.) oraz mazda cx-60 (-35,4 proc.).

W gronie mniejszych SUV-ów z tzw. segmentu C najmniej na wartości traciły: dacia bigster (-31,7 proc.), która o włos przegrała z volvo xc60, skoda karoq (-32,7 proc.), dacia duster (-33,1 proc.), toyota corolla cross (-33,2 proc.) oraz toyota rav4 (-33,9 proc.).
Wśród nieco mniejszych crossoverów czołówka wygląda następująco: toyota c-hr (-32,7 proc.), skoda kamiq (-33,3 proc.), toyota yaris cross (-33,4 proc.), volkswagen t-roc (-33,6 proc.) oraz hyundai kona (-34,1 proc.).
O jedną trzecią (-33,2 proc.) w ciągu trzech lat zmniejszy się wartość najlepiej wypadającego pod tym względem auta z segmentu B – toyoty yaris. Wartość rezydualna dacii sandero będzie niższa od początkowej o 35,2 proc., mazdy 2 o 35,8 proc. a skody fabii o 37,2 proc.
Ile na wartości tracą z kolei najpopularniejsze w Polsce modele, czyli skoda octavia oraz toyota corolla? W tym zestawieniu, inaczej niż w przypadku wyników sprzedażowych, to czeski model nieznacznie wyprzedza najpopularniejszego „japończyka”. Skoda octavia po trzech latach użytkowania traci na wartości przeciętnie 34 proc., a toyota corolla 34,4 proc. Wśród aut kompaktowych na kolejnych miejscach uplasowały się mniej popularne nad Wisłą modele: mazda 3 (-35,4 proc.) i cupra leon (-35,5 proc.) a tuż za nimi znalazło się miejsce dla nieśmiertelnego volkswagena golfa (-35,7 proc.).
Z kolei najpopularniejsze obecnie auto wśród polskich klientów indywidualnych – kia sportage – po trzech latach od wyjazdu z salonu traci na wartości przeciętnie 34,1 proc.
Znacznie gorzej w badaniu przeprowadzonym przez „Auto Świat” poradziły sobie samochody elektryczne. Wśród nich z najmniejszą utratą wartości może wiązać się zakup tesli model 3 (-46,5 proc.). Dla porównania, równie popularny w tym roku w polskich salonach citroen e-c3 traci na wartości w ciągu trzech lat średnio 50 proc.
MKZ


























































