Szwajcarski Bank Narodowy wciąż uważa, że frank pozostaje „wysoce wyceniany”. W celu osłabienia własnej waluty SNB jest gotowy nadal utrzymywać rekordowo niskie, ujemne stopy procentowe i w razie potrzeby interweniować na rynku.


Na czerwcowym posiedzeniu SNB utrzymał skrajnie ekspansywną politykę monetarną, pozostawiając stopę depozytową na poziomie -0,75%. Docelowy przedział trzymiesięcznego Liboru CHF także pozostał bez zmian na poziomie od -1,25% do -0,25%. Ponadto bank centralny Szwajcarii podtrzymał deklarację o gotowości do bezpośrednich interwencji na rynku walutowym, jeśli tylko uzna je za konieczne.
- Wartość franka szwajcarskiego nieznacznie zmieniła się od ostatniego, marcowego posiedzenia. Waluta wciąż pozostaje wysoko wyceniana. Po marcowym posiedzeniu, franka szwajcarski początkowo osłabił się względem dolara i euro. Jednakże w świetle politycznej niepewności we Włoszech, obserwujemy ruch przeciwny, głównie względem euro. Sytuacja na rynku walutowym pozostaje napięta, przez co ujemne stopy procentowe oraz nasza gotowość do interwencji na rynku pozostają niezbędne. Stanowisko takie zostało utrzymane, aby ograniczyć atrakcyjność inwestowania w aktywa denominowane we franku i obniżyć presję na walutę – czytamy w oświadczeniu SNB.
Warto dodać, że fraza o „wysoko wycenianym” franku po raz pierwszy pojawiła się w komunikacie wrześniowym. Przez poprzednie dwa lata bank centralny Szwajcarii jak mantra powtarzał opinię o franku „znacząco przewartościowanym”.
W czerwcowym komunikacie SNB przedstawił także nowe prognozy inflacji. W 2018 r. i 2019 r. dynamika wzrostu cen dóbr i usług konsumpcyjnych ma wynieść 0,9 proc., zaś w 2020 r. ma sięgnąć 1,6 proc. Poprzednie prognozy dla okresu 2018-2020 mówiły o odpowiednio 0,6 proc., 0,9 proc. i 1,9 proc. Jednocześnie przewidywana roczna dynamika PKB utrzymana została na poziomie 2 proc.

Dzisiejszy komunikat SNB w żadnej mierze nie zaskoczył rynku, przez co nie obserwujemy gwałtownej reakcji kursów. EUR/CHF kształtuje się na poziomie 1,1525 CHF, zaś USD/CHF ponownie zmierza w kierunku parytetu. Najważniejszy z polskiej perspektywy kurs CHF/PLN rośnie do blisko 3,75 zł, co – pomijając majowy szczyt – jest najwyższym poziomem od października.
Ekonomiści przewidują, że Szwajcarski Bank Narodowy ruszy do działania dopiero po tym, jak dojdzie do zmian w polityce monetarnej strefy euro. W ubiegłym tygodniu Europejski Bank Centralny nakreślił perspektywę zakończenia programu luzowania ilościowego oraz po raz pierwszy podał prawdopodobny moment rozpoczęcia cyklu podwyżek stóp procentowych. Na chwilę obecną wydaje się, że dopiero realizacja tych zapowiedzi może pociągnąć za sobą zmianę polityki przez SNB.
Michał Żuławiński





























































