Prowadzenie akcji "antyterrorystycznej" na Ukrainie, poważnie utrudnia "brak zaufania" ze strony mieszkańców obwodów donieckiego i ługańskiego. Powiedział to dziennikarzom podczas konferencji prasowej w parlamencie, szef ukraińskiej Służba Bezpieczeństwa Wałentyn Naływajczenko. Przyznał on, że mieszkańcy wschodnich regionów nie zawsze sympatyzują z siłami rządowymi.
Naływajczenko zapewnił, że wszystkie działania są prowadzone w taki sposób, by uniknąć ofiar wśród cywili. Niemniej jednak przyznał, że mieszkańcy są pod poważnym wpływem sił prorosyjskich i z dużą nieufnością odnoszą się do sił SBU i Ministerstwa Obrony.
Szef ukraińskiej SBU poinformował, że w ostatnich dniach "wyeliminowano" około 30 uzbrojonych terrorystów. Dodał, że straty po stronie rządowej są znaczne, ale nie podał dokładnych liczb.
Wcześniej na zamkniętym posiedzeniu parlamentu Wałentyn Naływajczenko przedstawił raport z przebiegu operacji antyterrorystycznej na wschodzie kraju. Z sali obrad wyproszono komunistów - za poparcie, które wyrażali dla separatystów.
































































