Podczas dzisiejszego posiedzenia rząd zajął się rozporządzeniem w sprawie sieci autostrad i dróg ekspresowych. W konsekwencji wprowadzonych zmian, docelowa długość sieci ma wynieść ok. 2000 km autostrad i ok. 5650 km dróg ekspresowych. Obecnie według danych GDDKiA długość autostrad wynosi 1553,2 km, natomiast dróg ekspresowych 1497,4 km.
[Aktualizacja 15:57]
Obowiązujące dotychczas rozporządzenie zmieniono ze względu na konieczność uzupełnienia sieci dróg szybkiego ruchu między Ełkiem a Białymstokiem (odcinek S16), dostosowania autostrad i dróg ekspresowych do wymogów rozporządzenia dotyczącego rozwoju transeuropejskiej sieci drogowej oraz poprawienia warunków komunikacyjnych w rejonie Krakowa przez włączenie do sieci dróg ekspresowych drogi S52 na odcinku: droga A4 - droga S7.
Uzupełnienie sieci dróg między Ełkiem a Białymstokiem ma na celu zapewnienie ciągłości szlaku Via Carpatia, który powstał z polskiej inicjatywy; nowy odcinek S16 będzie częścią międzynarodowego szlaku drogowego Via Carpatia, zwiększy dostępność do województwa warmińsko-mazurskiego od strony wschodniej i południowej, a także ułatwi transport międzynarodowy w kierunku Białorusi.
Dostosowanie autostrad i dróg ekspresowych do wymogów rozporządzenia 1315/2013, dotyczącego rozwoju transeuropejskiej sieci drogowej oznacza wpisanie do wykazu nowej drogi ekspresowej S52 na odcinku: granica państwa-Cieszyn- Bielsko-Biała - S7 (Głogoczów); wymaga to wprowadzenia zmian porządkowych w oznakowaniu dróg ekspresowych w celu poprawienia ich czytelności (zmiana oznakowań będzie dokonywana wraz z oddawaniem do użytkowania nowych odcinków dróg).
Poprawienie warunków komunikacyjnych w rejonie Krakowa ma zmniejszyć obciążenie miasta ruchem tranzytowym, zwłaszcza realizowanym przez samochody ciężarowe, w tym pojazdy przewożące niebezpieczne ładunki; powinno to poprawić bezpieczeństwo transportowe w mieście i okolicy oraz pozytywnie wpłynąć na jakość powietrza w Krakowie.

Rozporządzenie wchodzi w życie po 60 dniach od daty ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
Żuchowski: Realizacja programu budowy dróg wymaga optymalizacji kosztów
Realizacja krajowego programu budowy dróg krajowych i autostrad będzie wymagała optymalizacji kosztów - ocenił wiceminister infrastruktury i budownictwa Tomasz Żuchowski. Na program przewidziano 107 mld zł, według firm budowlanych wykonanie zawartych w nim inwestycji to koszt nawet 200 mld zł.
Budownictwu był poświęcony jeden z paneli w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Jednym z wątków dyskusji były drogi. Przedstawiciele firm branży budowlanej wskazywali, że koszt wykonania inwestycji wymienianych w programie budowy dróg jest znacznie wyższy niż 107 mld zł, według części z nich to nawet 200 mld zł.
Oczywiście 107 mld zł to jest mało i te pieniądze nie wystarczą. Według naszych szacunków, opracowanych na realnych kosztach wykonywania dróg, realnych kosztach realizacji, to jest 130-135 mld zł - powiedział podczas panelu członek zarządu Budimex SA Radosław Górski.
Brakuje tych pieniędzy, ale nie aż tyle i myślę, że tę różnicę już w jakiś sposób można zniwelować - ocenił.
Wiceminister Żuchowski przypomniał, że zgodnie z krajowym programem na budowę dróg i autostrad w latach 2014-2023 z perspektywą do 2025 r. zostanie przeznaczonych 107 mld zł.
Taki jest stan rzeczy na dzisiaj. Co nie oznacza oczywiście, że ten stan akceptujemy i teraz rozpłaczemy się, założymy ręce i będziemy czekać - niech działają wszyscy dookoła - zaznaczył.
To oczywiście kwestia podjęcia wielu działań i inicjatyw w tym względzie, to jest kwestia związana z optymalizacją kosztów, bo nie oznacza to, że - pomimo braku praktycznie 50 proc. środków - kapitulujemy - oświadczył Żuchowski i dodał, że prowadzone są rozmowy m.in. z zamawiającymi i wykonawcami na temat możliwości optymalizacji.
W jego opinii, pomocne w zbilansowaniu tej różnicy może mieć np. opracowanie jasnych procedur i norm dotyczących technologii wykonania konkretnych robót. Kwestia podjęcia konkretnych decyzji jest oczywiście po stronie rządu, natomiast wypracowanie najlepszych mechanizmów i rozwiązań musi być efektem dialogu z udziałem wszystkich stron - zaznaczył wiceminister.
(PAP)
kom/ ksi/ kon/ dym/



























































