REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rząd chce wesprzeć producentów gier. Szykuje miliony złotych na cyfryzację

2024-03-19 11:26, akt.2024-03-19 11:41
publikacja
2024-03-19 11:26
aktualizacja
2024-03-19 11:41
Dodaj Bankier.pl w Google

Rząd rozpocznie prace nad ustawą o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa w III kw., a przyjęcie jej ma nastąpić do końca 2024 roku - poinformował PAP Biznes wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Szef resortu cyfryzacji poinformował również, że projekt nowelizacji ustawy o tzw. Funduszu cyberbezpieczeństwa zakłada zwiększenie tego funduszu o ok. 150 proc.

Rząd chce wesprzeć producentów gier. Szykuje miliony złotych na cyfryzację
Rząd chce wesprzeć producentów gier. Szykuje miliony złotych na cyfryzację
fot. Gorodenkoff / / Shutterstock

"Chcemy, aby projekt ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa był gotowy w II kw., ale zdajemy sobie sprawę z wagi tego prawa. Dlatego postanowiliśmy, że będziemy prowadzili politykę bardzo otwartych drzwi w ramach szerokich konsultacji" – powiedział PAP Biznes wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Wicepremier wskazał, że każdy projekt ustawy w tej sprawie będzie miał charakter rządowy. Wykluczył prowadzenie go ścieżkami poselskimi.

Reklama

"Myślę, że ustawa powinna pojawić się w III kw. w pracach rządu, tak abyśmy w tym roku zdążyli uchwalić Krajowy System Cyberbezpieczeństwa" – zapowiedział.

"Zapoznaliśmy się z pierwszymi wynikami audytu w resorcie, wynika z nich jasno, że największe problemy dotyczyły zarządzania finansami. Wydatkowanie środków zostało zaplanowane zdecydowanie poniżej poziomu oczekiwań i konieczności wprowadzania zmian. Szczególnie w przypadku telekomunikacji, transformacji cyfrowej i cyberbezpieczeństwa" - powiedział wicepremier.

Wakacje na giełdzie

"Przede wszystkim było za mało środków w funduszu cyberbezpieczeństwa, dzięki któremu można finansować instytucje państwa w sferze zabezpieczenia cybernetycznego, co ściśle jest związane z monitoringiem ataków, które zdecydowanie nasiliły się po rosyjskiej agresji na Ukrainę" – wskazał.

Gawkowski poinformował, że wystąpił o zmianę ustaw, która pozwoliłby na wydatkowanie większych środków w ramach funduszu cyberbezpieczeństwa.

"(Projekt — PAP) Ustawa została zaakceptowana na ostatnim posiedzeniu Rady Ministrów" - powiedział.

„Trzeba podkreślić, że procentowy udział nowoczesnych technologii w polskiej armii jest olbrzymi. Dlatego projekt ustawy dotyczący komponentu cyberbezpieczeństwa zwiększa dedykowany mu fundusz o niemal 150 proc. wobec tego, co w tym zakresie realizowała poprzednia władza” – dodał.

Aktualna ustawa o tzw. Funduszu Cyberbezpieczeństwa zakłada maksymalny limit wydatków z budżetu państwa na ten cel w wysokości 100 mln zł rocznie od 2023 roku do 2031 roku. W 2022 roku maksymalny limit wyniósł 150 mln zł. Fundusz to świadczenie teleinformatyczne skierowane do osób zajmujących się tą tematyką w administracji publicznej.

Ponadto Gawkowski poinformował, że w 4 proc. PKB, które Polska ma inwestować w obronność, zabezpieczono wydatki na cyberbezpieczeństwo.

"W 4 proc. PKB, które Polska ma przeznaczać na obronność kraju, ujęte są środki na cyberbezpieczeństwo. To kluczowe z pól walki w XXI w. Jeżeli chcemy, by polska armia była dobrze wyposażona, miała komponent strategiczny w postaci czołgów czy samolotów, to musimy zadbać też o cybernetyczne pole walki. Ma ono kluczowy wpływ m.in. na pętlę decyzyjną, jakość informacji czy szybkość zarządzania na froncie oraz na to, jakie informacje będą pojawiały się na +ciężkim polu walki+" - powiedział wicepremier Gawkowski.

MC chce, by fundusz AI dysponował setkami mln zł

"W fundusz AI trzeba inwestować setki mln zł, bo inaczej przez następne lata będzie panowało przekonanie, że nie wykorzystaliśmy swojej pokoleniowej szansy, którą przespaliśmy, chociażby przy rozwoju sieci 5G" – powiedział PAP Biznes wicepremier, szef resortu cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

"Trudno dzisiaj sondować czy to będzie 100, czy 300 mln zł. Myślę, że właściwą wartość zdeterminuje przyszłoroczny budżet. Walczę o setki mln zł dla tego funduszu, bo będzie to argument do tego, żeby polskie firmy nie uciekały z kraju, tylko rozwijały się tutaj i stąd budowały swoją pozycję na globalnym rynku" - powiedział Gawkowski.

Gawkowski poinformował, że resort cyfryzacji pracuje nad pozyskaniem środków europejskich, które mogłyby wesprzeć fundusz AI.

"Wraz z Centrum Projektów Polska Cyfrowa oraz Centrum Rozwoju Kompetencji Cyfrowych pracujemy nad tym, by fundusz AI został wsparty środkami europejskimi, ale uważamy, że to powinny być przede wszystkim polskie środki" – powiedział.

Celem funduszu AI, który wedle zapowiedzi resortu wystartuje w 2025 roku, jest wsparcie start-upów, małych i dużych firm w projektach, które mogą wywindować krajowe przedsiębiorstwa na pozycję globalnych potentatów technologicznych.

Resort planuje aktualizację krajowej strategii AI

"Rozpoczęliśmy prace nad nową wersją strategii sztucznej inteligencji, która od 2020 roku nie była wystarczająco aktualizowana, a cztery lata w tym obszarze, to de facto lata świetlne, które trzeba nadrobić, żeby odpowiedzieć na pytania, jak Polska może skorzystać na rewolucji AI" - powiedział wicepremier Gawkowski.

"Przez ostatnie lata polska administracja nie przykładała się najmocniej do spraw związanych ze sztuczną inteligencją. Było to widać w sprawie przyjętego ostatnio unijnego AI Act, poprzedni rząd nie opublikował nawet stanowiska w tej sprawie. Sztuczna inteligencja aktualnie wpływa na prawie każdy sektor państwa. Stworzyliśmy specjalne ciała doradcze w ministerstwie, aby wypracować odpowiednią strategię" – dodał.

W jego ocenie sztuczną inteligencję można dobrze zagospodarować, ale tylko w przypadku, gdy będzie odpowiednio regulowana.

"W kwestii generowania treści przez AI musimy umieć sobie wyobrazić, jak ona będzie wchodziła w nasze codziennie życie, dlatego niezbędne są regulacje. Chodzi m.in. o to, żebyśmy mieli klarowne przepisy ustanawiające, kto ma jaki udział w wytworzeniu treści" - powiedział.

Gawkowski poinformował również, że resort przeprowadzi kampanię informacyjną dotyczącą regulacji, które niesie za sobą AI Act, również pod kątem biznesu.

"W XXI w. innowacje technologiczne są czynnikiem wpływającym zarówno na dobrobyt państwa, jak i obywateli, których wdrażając nowe technologie, trzeba zabezpieczyć, dlatego cieszę, że przyspieszyły prace nad wdrożeniem przepisów unijnych, które mówią o prawach autorskich na rynku cyfrowym” - powiedział.

"Resort od początku był za tym, żeby artyści otrzymywali tantiemy za swoje dzieła w internecie. Osobiście jestem zniesmaczony medialnymi zapowiedziami Spotify, wedle których ze względu na wspominane tantiemy podniesie on cenę swojego abonamentu. To w moim odczuciu niezrozumienie tego, kto dla kogo pracuje, patrząc na charakterystykę platform streamingowych – gdyby nie twórcy, nie byłoby też zysków generowanych przez te platformy” – dodał.

Na początku marca Spotify w oświadczeniu odniósł się do projektu nowelizacji ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz niektórych innych ustaw. Projekt daje prawo artystom do pobierania tantiem wynikających z odtwarzania utworów w internecie. Platforma do streamowania muzyki wskazywała wówczas, że nie jest w stanie wchłonąć dodatkowych kosztów podwójnej płatności. W przypadku nałożenia dodatkowej płatności koszt musiałby zostać zrekompensowany kosztem wsparcia spółki dla lokalnych artystów, podwyżką cen dla polskich użytkowników lub innymi środkami.

Gaming to sektor, w którym Polska może stać się światowym liderem

"Gaming jest sektorem, w którym możemy stać się liderem. Patrząc na światowy sentyment wobec polskiego sektora gier wideo — jesteśmy dobrze oceniani. Żeby jednak tak się stało, trzeba wskazać, że potrzebuje on wsparcia m.in. poprzez NCBiR czy PARP. Powinny one wspierać spółki, które mają szansę rozwijać sektor" – powiedział.

"Jesteśmy po pierwszych spotkaniach z przedstawicielami rynku gamingowego. Jesteśmy po pierwszych konsultacjach społecznych, w których wysłuchaliśmy głosu branży" - dodał.

Wicepremier uważa, że wsparcie powinny otrzymywać projekty, które mają realną szansę zwiększyć potencjał całego rynku.

"Jestem za wsparciem tego sektora od start-upu po polskich potentatów światowego rynku, ale tylko pod warunkiem, że projekt, który zostanie zgłoszony do takiej pomocy ma szansę zwiększyć potencjał całego rynku" – powiedział.

"Postawmy sprawę jasno — liczba środków na gaming nie będzie nieograniczona. Wykluczam również dotowanie wyłącznie spółek, które ze względu na swoją pozycję rynkową mają większy potencjał odniesienia sukcesu. Wszyscy powinni mieć szansę sięgania po takie środki" – wskazał.

Wicepremier dodał, że na wszystkich spotkaniach z sektorem informuje, iż wspierając branże gamingową państwo chce doceniać i umieć zabezpieczać pracowników tak, żeby branża nie rosła ich kosztem.

"W programie +Cyfrowe Państwo+, który stworzyliśmy kilka miesięcy temu z wiceministrem Standerskim gaming ma naprawdę bardzo ważne miejsce" - powiedział.

Maciej Białobrzeski, Anna Lalek (PAP Biznes)

mcb/ alk/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.

Komentarze (21)

dodaj komentarz
tgolik
Żartujecie sobie z gierek, ale za 2 lata, w roku premiery Wiedźmina 4, sam CD Projekt zrobi 1 miliard dolarów eksportu. Dla porównania cały polski eksport w 2023 roku wyniósł 351 mld $.
infinityhost
Jak by to dla ludzi miało wartość, to by zapłacili sami.
dasbot
"Jeżeli chcemy, by polska armia była dobrze wyposażona, miała komponent strategiczny w postaci czołgów czy samolotów........". Można mieć tylko nadzieję, że humanista wicepremier napisał to ku pokrzepieniu serc. W realnym konflikcie cała ta cyfryzacja może nam pomóc w jeden sposób, jeśli nasze wojsko będzie działać w środowisku "Jeżeli chcemy, by polska armia była dobrze wyposażona, miała komponent strategiczny w postaci czołgów czy samolotów........". Można mieć tylko nadzieję, że humanista wicepremier napisał to ku pokrzepieniu serc. W realnym konflikcie cała ta cyfryzacja może nam pomóc w jeden sposób, jeśli nasze wojsko będzie działać w środowisku tzw. NetCentricty. W bardzo dużym uproszczeniu, zautomatyzowany system dowodzenia wszystkimi komponentami obronnymi, aby w czasie rzeczywistym wszystko i wszyscy komunikowali się ze sobą. Jak myślicie gdzie jesteśmy? Gdzie będziemy za 10 lat? Będzie brakować jednego podstawowego komponentu, wobec którego reszta nie ma znaczenia: systemy obrony przeciwpowietrznej (najlepiej automatyczne) zdolne zestrzeliwać pociski hipersoniczne. Na co wydajemy i będziemy wydawać 4% PKB? Brawo Wy, wszyscy głosujący i wierzący w bajki z mchu i paproci. A wydawać by się mogło, że współpraca i wymiana handlowa (dla wzajemnej korzyści) to formuła od wieków funkcjonująca w świecie. Niestety dożyliśmy czasów, że jesteśmy niesuwerenni i wolimy wspierać obce mocarstwo, zadłużając przyszłe pokolenia pod narrację permanentnego strachu i walki z wrogiem publicznym (międzynarodowym) nr 1. Pamiętacie co się działo zaraz po zakończeniu WW2? Przemowa pewnego łajdaka z cygarem w zębach z Fulton w marcu 1946 niczego nie nauczyła?...........Clown world.
bha
Co ma wspólnego cyber bezpieczeństwo z rynkiem gier?.
infinityhost
Czemu zadajesz pytania? Nikt tak nie robi.
infinityhost
Jak ktoś gra to w tym czasie nie pilnuje xD
dasbot
Wbrew pozorom bardzo dużo. Zgodnie z oficjalną propagandą WEF, gry komputerowe są znakomitym narzędziem, aby przekonywać ludzi do zauważania "wielkich wyzwań, jakie stoją przed globalną gospodarką z uwagi na zmiany klimatyczne i i konieczność pozyskiwania energii w inny sposób niż tradycjnie" (Ian Bogost, amerykański profesorek Wbrew pozorom bardzo dużo. Zgodnie z oficjalną propagandą WEF, gry komputerowe są znakomitym narzędziem, aby przekonywać ludzi do zauważania "wielkich wyzwań, jakie stoją przed globalną gospodarką z uwagi na zmiany klimatyczne i i konieczność pozyskiwania energii w inny sposób niż tradycjnie" (Ian Bogost, amerykański profesorek wynajęty dla celów propagandy). Gry są idealne, aby przekonywać ludzi do patrzenia na świat w inny sposób. Jak gry mogą stać się następnym medium adresującym złożone kwestie społeczne? "Przeważająca część wyzwań, przed jakimi stoimy dzisiaj, ma charakter systemowy. Dlatego tak zaprogramujemy grających, aby widzieli świat, tak jak chcemy".........., czyli bez zasad moralnych, bez poszanowania obiektywnej prawdy, ma się lać krew, w powietrzu unosić gniew, żądza zaspokajania popędów i chęć odwetu, mechaniczność reakcji i bezlitosne zdobywanie kolejnych celów/trofeów w ramach dostępnych "żyć"........Clown world.
infinityhost odpowiada dasbot
"wyjęty dla celów propagandy" - to jest mądre zdanie
samsza
Nikt nie zrobił tyle dobrego dla PO co Morawiecki. Powinien zameldować wykonanie zadania. Dzisiaj świętujemy, zabawa, ciekawe skąd rząd znajdzie te ogromne kwoty na same odsetki od długu, na 2025 r., inflacyjna konwersja na obligacje o wysokim % dokonana. Trzeba będzie jeszcze większą inflacją spłacić ?
:)

Powiązane: Cyfryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki