REKLAMA

Rosyjscy eksperci twierdzą, że ropa nie będzie w tym roku tańsza

2004-10-18 14:00
publikacja
2004-10-18 14:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Rosyjscy eksperci są zgodni, że cena ropy naftowej nie spadnie na światowych giełdach do końca roku. W opinii eksperta firmy inwestycyjnej "Metropol" Jewgienija Sotskowa, baryłka ropy w końcu tego roku może kosztować nawet 60 dolarów. Wysokie ceny ropy powodują, że cena benzyny 95-oktanowej oscyluje już wokół 4 zł za litr.
Zdaniem rosyjskich specjalistów przyczyną wysokich ropy cen jest "skoncentrowanie uwagi na spadku poziomu strategicznych zapasów w USA" – informuje PAP.
W poniedziałek cena baryłki ropy Brent na giełdzie w Londynie kształtowała się na poziomie 50 dolarów. Na giełdzie w Nowym Jorku za baryłkę ropy U.S. Crude Light płacono przejściowo nawet 55 dolarów.
Maksim Szeni, ekspert z inwestycyjnej kompanii „Brokerkredytserwis”, twierdzi, że dopóki będziemy mieli do czynienia z tak wielkim popytem, ceny ropy nie spadną poniżej średniego poziomu z lat poprzednich.
Według Maksima Szeni, o cenie ropy naftowej zadecydują wydarzenia na rynku ropy w Rosji, na Bliskim Wschodzie i Nigerii. W zależności od sygnałów płynących stamtąd, ceny będą się wahać w granicach 40 – 60 dol. za baryłkę.
Ceny paliw w Polsce jak na razie nie rosną w tak szybkim tempie, jakby wynikało to ze wzrostu cen ropy na rynkach światowych. Jest to spowodowane używaniem przez polskie rafinerie tańszej rosyjskiej ropy, której ceny nie rosną tak szybko z powodu niższego popytu. Na świecie zwiększony popyt dotyczy przede wszystkim lepszych jakościowo gatunków ropy – brent i crude. Spowolnionemu wzrostowi cen paliw w Polsce sprzyja także umacniający się złoty.
P.K.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki