REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Rosja zaatakowała Ukrainę. Relacja z 12.03.2022 r.

    2022-03-13 08:22
    publikacja
    2022-03-13 08:22

    Sobota to już siedemnasty dzień inwazji Rosji na Ukrainę. Z ukraińskich miast Dniepr, Mikołajów, Kropywnycki, Wasylków spływają informację o słyszanych eksplozjach - podała w sobotę rano ukraińska redakcja BBC. W sobotę rano syreny przeciwlotnicze zawyły w wielu obwodach kraju.

    Rosja zaatakowała Ukrainę. Relacja z 12.03.2022 r.
    Rosja zaatakowała Ukrainę. Relacja z 12.03.2022 r.
    fot. Aleksiej Witwicki / / FORUM

    Wydarzenia z piątku zapisaliśmy tutaj.

    Zełenski: Rozmowy muszą się zacząć od wstrzymania ognia

    Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w sobotę w Kijowie podczas konferencji prasowej dla mediów zagranicznych, że rozmowy ze stroną rosyjską, mające doprowadzić do zakończenia wojny, muszą się zacząć od przerwania ognia. Zaangażowanie Zachodu w proces negocjacyjny ocenił jako niewystarczające.

    Wskazał, że jest to warunek kluczowy, by odblokować „procesy humanitarne” i przerwać cierpienia cywilów.

    „My jesteśmy gotowi (do rozmów)” – zaznaczył Zełenski i powiedział, że ciągle toczy się dialog techniczny co do „szczegółów agendy” pomiędzy stroną ukraińską i rosyjską.

    Ocenił, że Rosja odchodzi od języka ultimatum. „Widzimy, że nie udała się 3-4 dniowa operacja zajęcia Ukrainy, okupacji, zmiany władz, zmiany flagi” – powiedziałWywiad wojskowy: tylko Putin i Szojgu nadal popierają wojnę w Ukrainie

    Tylko dwóch polityków w Rosji - prezydent Władimir Putin i minister obrony Siergiej Szojgu - nadal popiera wojnę w Ukrainie - powiedział w sobotę doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, szef Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy Kyryło Budanow, cytowany w sobotę przez portal Ukrainska Prawda.

    Według informacji wywiadu wojskowego (GUR MO) tylko Putin i Szojgu są zainteresowani dalszym prowadzeniem wojny i tylko oni publicznie przedstawiają takie stanowisko.

    "Wszyscy inni próbują to zatrzymać. Jedni bardziej aktywnie, inni w sposób bardziej skryty, poprzez sabotowanie przekazywania rozkazów zgodnie z łańcuchem dowodzenia. Rosyjska generalicja jest w większości przeciwna tej wojnie" - powiedział Budanow na antenie telewizji Ukraina 24.

    ONZ: Od początku inwazji Rosji w Ukrainie zginęło 579 cywilów

    Co najmniej 579 cywilów, w tym 42 dzieci, zginęło na Ukrainie od początku rosyjskiej inwazji - poinformowało w sobotę Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka (OHCHR). Podkreślono, że w rzeczywistości liczby te mogą być znacznie wyższe.

    OHCHR przekazało również, że potwierdzono doniesienia o 1002 rannych wśród ukraińskich cywilów.

    W piątek instytucja ta informowała o co najmniej 564 zabitych i 982 rannych osobach cywilnych.

    Wysoka Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Michelle Bachelet zaznaczyła, że w rzeczywistości statystyki dotyczące ofiar wojny na Ukrainie mogą być "znacznie wyższe". Jak dodała, pracownicy OHCHR często potrzebują kilku dni, by potwierdzić faktyczne liczby.

    "W większości to są ofiary użycia broni wybuchowej o dużym zasięgu, w tym ostrzału ciężką artylerią i z wyrzutni rakietowych, a także ataków rakietowych i lotniczych" - podało OHCHR w komunikacie.

    Jak wykazano, w strefach kontrolowanych przez ukraiński rząd w obwodach donieckim i ługańskim zginęło 105 osób, a 25 osób zginęło na terenie uznanych przez Rosję, separatystycznych republik w tych obwodach. 449 ofiar śmiertelnych stwierdzono na pozostałej części terytorium Ukrainy, w tym w Kijowie, Charkowie i Chersoniu.

    Eksperci OSW: operacje sił rosyjskich coraz bardziej brutalne

    W analizie opublikowanej po 16 dniach walk eksperci Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW) Andrzej Wilk, Piotr Żochowski i Sławomir Matuszak zwracają uwagę, że działania sił rosyjskich na Ukrainie stają się coraz bardziej brutalne, jednak Rosjanie nadal nie są w stanie złamać oporu Ukraińców.

    Szczątkowe informacje pojawiające się w ukraińskich komunikatach o sytuacji w rejonie walk sprawiają, że całość przekazu coraz częściej jest wewnętrznie sprzeczna. Działania agresora nie wskazują, by utracił on inicjatywę, a ponoszone straty nadal nie uniemożliwiają mu kontynuowania ofensywy na kilku kierunkach równocześnie - ocenia OSW.

    Kwestią otwartą pozostaje, na ile prezentowana przez stronę ukraińską ocena przeciwnika odpowiada stanowi faktycznemu, a na ile ma na celu głównie podtrzymywanie morale własnej armii i społeczeństwa - wskazują eksperci.

    Jak podkreślają, brutalizacji ulegają działania rosyjskich sił okupacyjnych, które skupiają się na terroryzowaniu ludności cywilnej i aresztowaniach osób stawiających opór. Jako przykład działań zastraszających wskazują porwanie i uwięzienie mera Melitopola, który odmówił współpracy z okupantem. Rosjanie nadal nie są w stanie narzucić swojej administracji cywilnej i doprowadzić do złamania oporu społecznego na zajętym terytorium - oceniają analitycy OSW.

    Zauważają, że piątkowe spotkanie Łukaszenka–Putin stało się obiektem ukraińskiej operacji informacyjnej, której celem było pogłębienie obaw w społeczeństwie białoruskim co do negatywnych skutków wspierania przez Mińsk rosyjskiej agresji na Ukrainę. W dniu spotkania przywódców Kijów poinformował o rosyjskich samolotach bombardujących wioskę na Białorusi, co jakoby miałoby doprowadzić do wydania przez Mińsk rozkazu ataku na Ukrainę.

    Władze ukraińskie podkreślają że Łukaszenka nie może ufać własnej armii, która nie jest przygotowana do prowadzenia działań bojowych, a jej morale jest niskie. Aktywność informacyjna Kijowa zmusiła białoruski resort obrony do kolejnego uspokajającego oświadczenia, w którym zapewniło własne społeczeństwo, że armia białoruska nie wejdzie na Ukrainę - wskazuje OSW.

    Jak ocenia, zapowiadane dostawy rosyjskiej broni i pomoc finansowa dla Mińska są z punktu widzenia Kremla formą "premii" za możliwość nieograniczonego wykorzystywania białoruskiego terytorium i jej zaplecza logistycznego do dalszego prowadzenia działań bojowych w kierunku Kijowa. Otwartą kwestią pozostaje użycie przez Rosjan części sił zbrojnych Białorusi jako wsparcia dla własnych działań na Ukrainie. Taka decyzja byłaby ryzykowna ze względu na niską motywację jednostek białoruskich, ale nie można wykluczyć, że zostaną one wykorzystane jako osłona tyłów wojsk rosyjskich - podkreślają eksperci. Przeszkodą w rozpoczęciu kampanii siewnej mogą być, ich zdaniem, nie tylko działania wojenne, ale też deficyt paliwa, który może nastąpić w najbliższych tygodniach. Jak wskazują, Ukraina jest uzależniona od importu benzyny i oleju napędowego z Białorusi i Rosji, dostawy tych paliw w obecnej sytuacji zostały wstrzymane.

    W celu uniknięcia deficytu rząd Ukrainy wprowadził zmiany do formuły cenowej ustalającej maksymalną cenę za paliwa sprowadzane z Zachodu oraz zapowiedział zniesienie akcyzy i zmniejszenie VAT z 20 do 7 proc. Brak zasiewów na znacznej części kraju doprowadziłby do pogłębienia kryzysu żywnościowego na rynkach światowych - wskazuje OSW.

    Ukraina jest największym na świecie eksporterem oleju słonecznikowego oraz mieści się w piątce największych eksporterów pszenicy, kukurydzy i rzepaku. Zboża i oleje roślinne są kluczowymi kategoriami w eksporcie Ukrainy – w 2021 r. przypadło na nie 19,4 mld USD (30 proc. całości zagranicznej sprzedaży towarów). Ograniczony eksport złóż negatywnie odbije się na bilansie handlowym i finansach państwa. Jednocześnie nawet znaczące ograniczenie powierzchni zasiewów nie powinno doprowadzić do problemów z żywnością w kraju.

    Przedstawiciel obwodu chersońskiego: Rosjanie planują pseudoreferendum

    Rosyjskie siły okupacyjne zamierzają przeprowadzić „pseudoreferendum” w mieście portowym Chersoń na południu Ukrainy, by utworzyć tam kolejny region separatystyczny – oznajmił w sobotę deputowany chersońskiej rady obwodowej Serhij Chłań na Facebooku.

    Chłań oznajmił, że okupanci telefonują do jego kolegów z pytaniem, czy są gotowi do współpracy.

    „Kategorycznie odmówiłem. Apeluję do wszystkich deputowanych rady obwodowej (…) Stworzenie +Chersońskiej Republiki Ludowej+ przeobrazi nasz kraj w beznadziejną dziurę pozbawioną życia i przyszłości. Nie dajcie im żadnego głosu! Nie dajcie im możliwości legitymizowania +Chersońskiej Republiki Ludowej+” – napisał Chłań.

    W kontrolowanym przez siły rosyjskie Chersoniu armia okupacyjna - jak sama obwieściła w piątek – zamierza wprowadzić system komendantur, by "podtrzymywać porządek”.

    Szef obwodu donieckiego: Wołnowacha jako miasto już nie istnieje

    Wołnowacha jako miasto już nie istnieje; większość mieszkańców wyjechała, a infrastruktura została zniszczona – powiedział szef władz obwodu donieckiego Pawło Kyryłenko w telewizji Priamyj.

    „Wołnowachy z jej infrastrukturą już w ogóle nie ma jako miasta” – oznajmił Kyryłenko. Dodał jednak, że nadal trwają walki o samo terytorium, gdyż ma ono strategiczne znaczenie.

    „Trwają walki o to terytorium, żeby nie przepuścić wroga, nie pozwolić mu domknąć oblężenia i zrealizować planów taktycznych i strategicznych” – powiedział szef władz regionalnych.

    Dodał, że sytuacja w mieście jest bardzo trudna, jest ono pod ciągłym ostrzałem artyleryjskim, a na miejscu walczą nie tylko żołnierze rosyjscy, ale też armia separatystycznej tzw. Donieckiej Republiki Ludowej.

    Straż graniczna: przez 16 dni wojny Rosja straciła sprzęt wojskowy wart 5 mld dolarów

    Przez 16 dni wojny ukraińskie siły zbrojne zniszczyły rosyjski sprzęt wojskowy warty ponad 5 mld dolarów, w tym samoloty, śmigłowce i czołgi – podała w sobotę agencja Ukrinform, cytując informacje zamieszczone na Telegramie przez ukraińską straż graniczną.

    Całkowite straty bojowe Rosjan, według ukraińskich danych, na dzień 12 marca to: ponad 12 tys. ludzi, 362 czołgi, 1205 bojowych pojazdów opancerzonych, 135 systemów artyleryjskich, 62 wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe, 33 systemy obrony przeciwlotniczej, 58 samolotów, 83 śmigłowce, 585 pojazdów kołowych, trzy jednostki pływające, 60 cystern i siedem bezzałogowców.

    W sobotę ewakuowano z obwodu kijowskiego blisko 2 tys. osób

    Blisko dwa tysiące osób ewakuowano w sobotę z obwodu kijowskiego – poinformowała Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych.

    „Według stanu na godz. 17 kolumna ewakuacyjna (40 autobusów) trasą Mykułyczi-Nemiszajewe-Biłohorodka z towarzyszeniem dwóch samochodów służby ds. sytuacji nadzwyczajnych przybyła do wioski Biłohorodka w powiecie buczańskim” - powiadomiono.

    Jak zapewniła Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, ewakuowanym udzielana jest pomoc, w tym medyczna i psychologiczna. 

    SBU: do naszej niewoli trafił bojownik z tzw. grupy Wagnera

    Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) poinformowała w sobotę, że do niewoli trafił najemnik z rosyjskiej prywatnej firmy wojskowej tzw. grupy Wagnera, który walczył w Syrii i Donbasie - informuje w sobotę SBU.

    Jak napisano w komunikacie, bojownik chwalił się swoim doświadczeniem bojowym, operacjami w Syrii i w Donbasie w latach 2014-2015.

    "Powiedzieli nam, że mieszkańcy będą nas witać z uśmiechem na twarzy i że nasze zadanie to wyzwolenie ich od faszystów" - miał twierdzić mężczyzna.

    "Ale Ukraina 2022 roku to całkiem inne państwo i nasi wojskowi są w stanie zniszczyć nawet najbardziej zawodowych okupantów" - napisało SBU.

    Dodano, że mężczyzna został pojmany podczas działań zwiadowczych w pobliżu miasta Nowoukrainka w obwodzie kirowohradzkim. 

    Rosjanie ostrzelali obwodowy szpital onkologiczny w Mikołajowie

    Wojska rosyjskie ostrzelały obwodowy szpital onkologiczny w Mikołajowie na południu Ukrainy, ale nie spowodowało to poważnych zniszczeń – poinformował szef obwodowej służby zdrowia Maksym Beznosenko, cytowany w sobotę przez stację BBC.

    "Tylko zwyrodnialec może napadać na słabego. Tymi słabymi są nasi pacjenci. Przed chwilą te potwory ostrzelały szpital onkologiczny. Szpital, który zapewnia opiekę pacjentom z nowotworami z całego obwodu mikołajowskiego” – napisał w nocy z piątku na sobotę Beznosenko na Facebooku.

    "Jeśli nienawiść do wroga jednoczy, jesteśmy już najbardziej zjednoczonym narodem świata. Jeśli Rosja uznaje pacjentów onkologicznych za równego przeciwnika, który jest zagrożeniem, to jest nie tylko chora, ale jest już w stanie agonii. To jedyne, co może nas pocieszyć w tych warunkach” – napisał urzędnik. (https://www.facebook.com/maxim.beznosenko/posts/2461092784035403)

    Szef władz obwodu mikołajowskiego Witalij Kim informował w sobotę, że Rosjanie otworzyli ogień do obiektów cywilnych. W wyniku ostatnich ostrzałów w mieście nikt nie zginął, ale dwie osoby zostały ranne - przekazał.

    Rosja zaatakowała na Ukrainie ponad 25 szpitali

    Rosyjskie wojska zaatakowały dotychczas co najmniej 25 szpitali i innych placówek służby zdrowia na Ukrainie - powiedział w sobotę brytyjski minister zdrowia Sajid Javid. Poinformował, że Wielka Brytania wysłała na Ukrainę sześć kolejnych samolotów z pomocą medyczną

    "To jest zbrodnia wojenna i Rosja zapłaci za swoje zbrodnie. To jest wojna rozpoczęta przez Rosję, całkowicie niesprowokowana, całkowicie nieuzasadniona" - powiedział Javid podczas wizyty w szpitalu dziecięcym w Birmingham.

    Poinformował, że Wielka Brytania wysłała na Ukrainę sześć kolejnych samolotów z pomocą medyczną, a w najbliższych dniach polecą tam kolejne. Jak sprecyzowało ministerstwo zdrowia, w już wysłanych transportach znalazło się 650 tys. artykułów, w tym zestawy do opatrywania ran, igły, strzykawki, linie dożylne, monitory, pompy infuzyjne i sprzęt ochronny.

    Wielka Brytania obiecała Ukrainie pomoc w wysokości ponad 400 milionów funtów, w tym pomoc humanitarną i wsparcie ekonomiczne.

    SBU: Putin nie może liczyć na swoich żołnierzy; musi uciekać się do stalinowskich metod

    Prezydent Rosji Władimir Putin nie może być pewien lojalności swoich żołnierzy walczących na Ukrainie i ucieka się do stalinowskich metod, by ich zdyscyplinować - poinformowała w sobotę w komunikatorze Telegram Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), przytaczając zeznania rosyjskiego jeńca.

    Z zeznań żołnierza, który poddał się Ukraińcom w obwodzie mikołajowskim wynika, że za linią frontu działają oddziały karne, których zadaniem jest rozstrzeliwanie dezerterów.

    Według niego, w trakcie posuwania się w głąb Ukrainy armia okupacyjna zaczyna zdawać sobie sprawę, że nie bierze udziału w misji pokojowej.

    Doradca prezydenta: Izrael nie naciska na nas, byśmy ugięli się pod żądaniami Rosji

     

    Doradca administracji prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak zaprzeczył w sobotę doniesieniom, że premier Izraela Naftali Benet miał poradzić władzom ukraińskim, aby zgodziły się na żądania Rosji w sprawie zakończenia wojny.

    "Premier Izraela Naftali Benet, tak jak inne kraje warunkowo pośredniczące, nie zaoferował Ukrainie, aby zgodziła się na jakiekolwiek żądania Federacji Rosyjskiej. To niemożliwe z powodów wojskowych i politycznych. Przeciwnie, Izrael wzywa Rosję, by oceniała wydarzenia w bardziej właściwy sposób” – napisał Podolak na Twitterze.

    Podolak zdementował tym samym doniesienia niektórych mediów, że Benet radził prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu, aby przyjął ofertę Rosji. Taką informację podał w piątek amerykański portal Axios, powołując się na wysokiej rangi przedstawiciela władz ukraińskich.

    Rosjanie kontynuują ataki, utrudniając ewakuację korytarzami humanitarnymi

    Siły rosyjskie w dalszym ciągu atakują na obszarach, gdzie podejmowane są próby ewakuacji ludności cywilnej i dostarczenia pomocy poprzez korytarze humanitarne – ogłosiły w sobotę władze obwodów kijowskiego i donieckiego. Ich oświadczenia cytuje agencja Reutera.

    "Dostawy humanitarne zmierzają w stronę Mariupola, będziemy informować, jak sprawa się rozwija (…) Sytuacja jest skomplikowana, trwa bezustanny ostrzał” – powiedział miejscowym mediom szef władz obwodu donieckiego Pawło Kyryłenko.

    Dowódca sił zbrojnych: zniszczyliśmy rosyjski punkt dowodzenia pod Kijowem

    Wojsko ukraińskie zniszczyło rosyjski punkt dowodzenia pod Kijowem - poinformował w piątek wieczorem naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy generał Wałerij Załużny

    "Kilka minut temu zniszczono wrogi punkt dowodzenia na kierunku kijowskim. Nasze siły powietrzne działają!" - napisał w mediach społecznościowych.

    Generał opublikował nagranie podpisane: "Bayraktar. Makarów.

    Байрактар. Макарів. 11.03.2022

    Кілька хвилин тому знищено ворожий пункт управління на Київському напрямку. Працюють наші Повітряні Сили!

    Posted by Головнокомандувач ЗС України / CinC AF of Ukraine on Friday, March 11, 2022

    MSW: wybuch i pożar w Kijowie; został zestrzelony wrogi dron

    W Kijowie na Podole doszło do eksplozji, wybuchł pożar w budynku mieszczącym Oszczadbank - napisał w sobotę w Telegramie doradca szefa MSW Ukrainy Anton Heraszczenko. Wstępnie ustalono, że został tam zestrzelony dron - dodał.

    Jak przekazał Heraszczenko, w rosyjskim dronie był kilogram materiału wybuchowego. Doradca szefa MSW twierdzi, że był to dron-kamikadze modelu "Kub", który nie wypełnił swojego zadania. 

    Państwowa służba ds. sytuacji nadzwyczajnych poinformowała z kolei, że "wskutek wrogiego ostrzału zapalił się dach budynku administracyjnego" na Podole. Pożar, spowodowany przez "nieokreślony obiekt", został już ugaszony. Zapewniono, że nikt nie zginął ani nie został ranny.

    W Melitopolu mieszkańcy żądają uwolnienia porwanego mera

    Mieszkańcy okupowanego przez Rosjan Melitopolu na południowym wschodzie Ukrainy wyszli w sobotę na ulice miasta, by domagać się uwolnienia porwanego dzień wcześniej mera Iwana Fedorowa.

    Wiceszef biura prezydenta Ukrainy Kyryło Tymoszenko pisze w komunikatorze Telegram, że w manifestacji przed zajętym przez Rosjan budynkiem administracji biorą udział ponad 2 tys. ludzi.

    Na opublikowanym przez niego nagraniu zgromadzeni skandują m.in.: "Uwolnić mera!". 

    Dzień wcześniej doradca szefa MSW Anton Heraszczenko poinformował, że Fedorow, który odmówił współpracy z Rosjanami, został porwany w miejskim centrum kryzysowym i nałożono mu na głowę plastikową torbę.

    Okupowany przez Rosjan Melitopol to ok. 150-tysięczne miasto w obwodzie zaporoskim.

    Wyją syreny przeciwlotnicze

    W sobotę wczesnym rankiem w większości ukraińskich miast rozległy się syreny przeciwlotnicze, wzywające ludzi do szukania schronienia, podały lokalne media cytowane przez agencje Reutera.

    Syreny były słyszalne w stolicy kraju Kijowie, Lwowie, Odessie, Charkowie, Czerkasach, a także w obwodzie sumskim na północnym wschodzie kraju.

    Doradca szefa MSW: Kijów nie jest otoczony

    Kijów nie jest otoczony, w mieście zapewnione są wszystkie niezbędne produkty, leki i paliwo - powiedział w sobotę doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Wadym Denysenko.

    "Z Kijowa można wyjechać pociągiem i samochodem. Nie jesteśmy otoczeni, mamy dostęp do innych części kraju. Takie produkty jak leki, paliwo, wszystko, co niezbędne do życia w mieście, są dostarczane do stolicy" – powiedział Denysenko, cytowany przez agencję Ukrinform.

    Agencja dodaje, że w aplikacji Kijów Digital pojawiła się mapa działających w stolicy stacji benzynowych.

    Rosyjska ofensywa pod Kijowem "częściowo" skuteczna

    Wokół stolicy Ukrainy, Kijowa, trwa rosyjskie natarcie od północnej granicy miasta, od rejonu wsi Zazymia i od rejonu Wiszenki na południu. Ofensywa odniosła częściowe sukcesy - poinformował w sobotę w nocy ukraiński sztab generalny.

    Próbując zablokować miasto Czernihów, położone około 140 km na północny wschód od Kijowa, wojska rosyjskie usiłowały zająć oddalone o kilkanaście kilometrów wsie Mychajło-Kozyubińske i Szestowica.

    Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zelenski powiedział w piątek, że w wyniku ostrzału Czernihowa uszkodzone zostały miejskie wodociągi. W rezultacie miasto, w którym żyje prawie 280 tys. ludzi, pozostaje bez wody.

    W raporcie ukraińskiego sztabu podano również, że rosyjskie bombowce strategiczne zrzuciły bomby w miastach Łuck, Dnipro i Iwano-Frankowsk.

    Łuck i Iwano-Frankowsk leżą na północ i na południe od Lwowa, niedaleko granicy z Polską.

    Maxar: Konwój rosyjskich pojazdów wojskowych coraz bliżej Kijowa

    Zdjęcia satelitarne udostępnione w piątek przez amerykańską firmę Maxar Technologies, na które powołuje się Reuters, pokazują, że rosyjskie jednostki wojskowe kontynuują natarcie na ukraińską stolicę i ostrzeliwują artylerią dzielnice mieszkalne.

    Na zdjęciach dostarczonych przez Maxar Technologies widoczne są domy mieszkalne i budynki ogarnięte płomieniami, a w mieście Moszun, na północny zachód od Kijowa, widać było rozległe zniszczenia i kratery po uderzeniach.

    Na zdjęciach widać było również długie kolumny samochodów przewożących ludzi próbujących uciec z Kijowa, a na jeszcze innym - pożary na lotnisku Antonowa.

    Maxar twierdzi, że na jednym ze zdjęć widać rosyjski batalion artyleryjski prowadzące aktywny ostrzał w kierunku południowo-wschodnim.

    Informacje opublikowane przez Maxar Technologies, firmę, która od tygodni śledzi przemieszczanie się rosyjskich sił w pobliżu granic Ukrainy i w Ukrainie, nie mogły być niezależnie zweryfikowane przez Reutersa.

    Siły rosyjskie bombardowały w piątek miasta w całym kraju i przegrupowywały się do ewentualnego ataku na Kijów, podczas gdy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że jego kraj osiągnął w obencym konflikcie "strategiczny punkt zwrotny."

    Ostrzelane lotnisko w Wasylkowie całkowicie zniszczone

    Wskutek rosyjskich ostrzałów lotnisko w Wasylkowie zostało całkowicie zniszczone - powiedziała w sobotę mer tego miasta w obwodzie kijowskim Natalia Bałasynowycz. Pod Wasylkowem znajduje się baza sił powietrznych Ukrainy.

    Jak poinformowała mer, w sobotę ok. godz. 7 rano Rosjanie zrzucili na Wasylków osiem rakiet. Wskutek rakietowych ostrzałów lotnisko zostało zniszczone całkowicie: zniszczony został pas startowy, skład paliwa. 

    Jedna z rakiet trafiła w skład amunicji; naboje wybuchają do tej pory.

    Bałasynowycz zaapelowała do mieszkańców o to, by pozostawali w domach w związku z niebezpieczeństwem.

    Потужний авіаудар по Василькову. Сьогодні, 12 березня, близько 7 ранку ворог скинув щонайменше 6 ракет в район військового аеродрому. Пошкоджено склад з боєприпасами. Детонують снаряди. Спалахнула пожежа. На місці працюють рятувальники. Поліція встановлює чи є пошкодження у прилеглих будинках. Інформація про потерпілих уточнюється. Національна поліція України УНН - Українські Національні Новини Моя Київщина Погляд Київщина - інформаційна агенція УНІАН Цензор.НЕТ Українська правда МВС України Столичний регіон ТСН Телеканал ICTV Сегодня ПравдаТУТ media group Надзвичайні новини Телеканал Україна Інтерфакс-Україна.Рідною мовою Факти ICTV Телеканал Київ Obozrevatel Вікна-новини

    Posted by Поліція Київської області on Friday, March 11, 2022

    Wywiad wojskowy: Rosja szykuje prowokacje w elektrowni atomowej w Czarnobylu

    Rosja przygotowuje prowokacje w elektrowni atomowej w Czarnobylu - ostrzegł w sobotę szef Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy (wywiadu wojskowego - GUR MO) Kyryło Budanow, na antenie telewizji Ukraina 24. Jednym z rozpatrywanych scenariuszy ma być podpalanie radioaktywnych lasów wokół elektrowni.

    "Powstała w ten sposób chmura radioaktywna zostałaby uniesiona przez wiatr. Drugi wariant atomowego szantażu zakłada ostrzał artyleryjski magazynów promieniotwórczych odpadów. Efekt byłby taki sam, jak w poprzednim wypadku. W obu scenariuszach Rosja odpowiedzialnością za katastrofę zamierza obarczyć Ukrainę" - zrelacjonował Budanow, podkreślając, że Rosjanie, w toczącej się wojnie, nie po raz pierwszy stosują szantaż atomowy.

    "Rozmyślne ostrzelanie bloków energetycznych Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej to dość znana historia. Atak rakietowy na Instytut Fizyki i Technologii w Charkowie, na którego terytorium znajduje się eksperymentalny reaktor jądrowy. Wszystko to ma na celu zastraszenie. Teraz, gdy rosyjskie kierownictwo zrozumiało, że ich plany dotyczące bardzo szybkiej kampanii zawiodły, ponownie uciekają się do nuklearnego szantażu" - powiedział Budanow.

    "Jeszcze raz ostrzegam, cokolwiek tam zrobią – będzie to czystej wody nuklearny terroryzm, który spowoduje (...) straszliwą katastrofę ekologiczną, która obejmie zarówno Europę, jak i Rosję. Ucierpią wszyscy, łącznie z Białorusią. Najbardziej Białoruś i Ukraina, a potem - w zależności od tego, w którą stronę w tym momencie będzie wiał wiatr" - zaznaczył szef wywiadu wojskowego.

    Częściowo przywrócono zasilanie w Czarnobylu

    Ukraina poinformowała Międzynarodową Agencję Energii Atomowej (MAEA), że jej technicy wznowili dostawy energii elektrycznej na teren kontrolowanej przez Rosję elektrowni jądrowej w Czarnobylu, które zostały całkowicie przerwane na początku tygodnia, poinformował dyrektor generalny agencji Rafael Grossi.

    Ukraiński urząd dozoru poinformował agencję atomową w Wiedniu, że prace rozpoczęte wieczorem 10 marca zdołały doprowadzić do naprawy jednej sekcji zasilania.

    Prace naprawcze będą kontynuowane pomimo trudnej sytuacji panującej poza terenem elektrowni jądrowej - czytamy w komunikacie.

    Od 9 marca awaryjne generatory diesla dostarczają energię elektryczną do Czarnobyla, a operatorzy ukraińscy poinformowali, że udało się dostarczyć paliwo do generatorów.

    Zdaniem agencji odłączenie od sieci zasilania nie wpłynie w sposób krytyczny na podstawowe funkcje bezpieczeństwa w obiekcie, w którym znajdują się różne zakłady utylizacji odpadów promieniotwórczych, ponieważ ilość wody chłodzącej w obiekcie utylizacji wypalonego paliwa jądrowego jest wystarczająca do utrzymania usuwania ciepła również podczas zakłóceń w dostawie energii elektrycznej.

    USA: Rosja narusza "zasady bezpieczeństwa jądrowego"

    Sekretarz ds. energii USA Jennifer Granholm oskarżyła Rosję o łamanie zasad bezpieczeństwa jądrowego, wyrażając zaniepokojenie "ciągłym rosyjskim ostrzałem obiektów jądrowych" na Ukrainie.

    "Monitorujemy doniesienia o uszkodzeniach instytutu badawczego w Charkowie. Krótkoterminowe ryzyko dla bezpieczeństwa jest niskie, ale należy zaprzestać rosyjskiego ostrzału obiektów nuklearnych" - oświadczyła amerykańska polityk.

    Według raportów cytowanych przez sekretarz Granholm dostawy części zamiennych i materiałów eksploatacyjnych do elektrowni atomowej w Zaporożu zostały odcięte, co stanowi dodatkowe potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa.

    Jak dotąd nie wykryto żadnych oznak wzrostu zagrożenia radiologicznego na Ukrainie - dodała Jennifer Granholm.

    Sztab generalny: ukraińskie siły zbrojne powstrzymują ofensywę rosyjską na wszystkich kierunkach

    Siły zbrojne Ukrainy powstrzymują ofensywną operację Rosji na wszystkich kierunkach - podał w sobotę rano sztab generalny ukraińskiej armii w podsumowaniu sytuacji operacyjnej, opublikowanej w serwisie Facebook.

    Według ukraińskiego dowództwa, nieprzyjaciel na kierunku poleskim (północnym), siewierskim (północno-wschodnim) i wzdłuż linii rzeki Boh ponosi duże straty w ludziach i sprzęcie, próbując utrzymać zdobyte wcześniej pozycje. Podobnie na kierunku Donieckim. Na pozostałych kierunkach tempo natarcia Rosjan miało ulec "wyraźnemu spowolnieniu".

    Zdaniem ukraińskiego sztabu generalnego, większość rosyjskich jednostek, która miała bezpośredni kontakt ogniowy z Ukraińcami, jest zdemoralizowana: zdarzają się przypadki poddawania się "poszczególnych grup" nieprzyjaciela.

    "W ciągu ostatnich trzech dni małe grupy dezerterów wroga przesuwały się w kierunku granicy państwowej" - czytamy w komunikacie.

    Rosyjska ofensywa utknęła w martwym punkcie; nieprzyjaciel nie ma wystarczających zasobów i sił, aby ją kontynuować - ocenił szef Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy (wywiadu wojskowego - GUR MO) Kyryło Budanow, cytowany w sobotę przez portal Ukrinform.

    "Ofensywa utknęła w martwym punkcie. W rzeczywistości (Rosja) nie ma wystarczających zasobów i sił, aby ją kontynuować. Teraz obserwujemy ściąganie nowych jednostek z absolutnie całej Rosji. Trwa tak zwana cicha mobilizacja. Mobilizowana jest niestety cała ludność naszych czasowo okupowanych terytoriów obwodów donieckiego i ługańskiego oraz anektowanej Republiki Krymu" - poinformował Budanow.

    "Wiele jednostek na tym etapie zostało już zniszczonych lub utraciło zdolność bojową. Rezerwy są wykorzystywane do przywracania ich zdolności bojowej. Ponadto, w związku z przegrupowaniem, wojska są wzmacniane w obszarach ważnych dla Rosji" – dodał szef wywiadu wojskowego.

    Oprócz tego, z danych, którymi dysponuje GUR wynika, że Moskwa przygotowuje wysłanie na Ukrainę najemników z Syrii, Libii, Naddniestrza, Abchazji, czy Osetii.

    70 proc. obwodu ługańskiego pod okupacją

    Obecnie pod okupacją jest już 70 proc. terytorium obwodu ługańskiego w Donbasie na wschodzie Ukrainy - przekazał szef władz tego regionu Serhij Hajdaj. Wśród cywilów są dziesiątki zabitych i dziesiątki rannych - poinformował.

    Hajdaj przekazał, że na nowych terytoriach okupowanych przez Rosję trwają represje, protesty są rozganiane wystrzałami. Rosjanie zaczynają włączać tam już rosyjską telewizję. Na kontrolowanym terenie Rosja już szerzy propagandę i fake newsy - alarmował.

    Jak ocenił, sytuacja jest ciężka, a ostrzały trwają wszędzie: rejon Hirske, Popasna, Lisiczańsk, Siewierodonieck, Rubiżne, Kreminna. "Całe terytorium, które jest pod kontrolą Ukrainy, jest ostrzeliwane. Wśród cywilów są dziesiątki zabitych i dziesiątki rannych" - napisał.

    Rosjanie ostrzeliwują całą infrastrukturę, szkoły, szpitale, przedszkola, wodociągi, gazociągi, sieci energetyczne - wymieniał.

    Nie dają możliwości napraw, nie umożliwiają otwarcia korytarzy humanitarnych - dodał. Są problemy z humanitarnymi transportami.

    Działa łączność mobilna, ale z dużymi problemami - przekazał Hajdaj. 

    Na części obwodu donieckiego separatyści proklamowali w 2014 samozwańczą tzw. Ługańską Republikę Ludową.

    Zełenski: Ponad 7000 osób ewakuowanych w piątek z oblężonych ukraińskich miast

    W sumie 7144 osoby zostały ewakuowane z czterech oblężonych ukraińskich miast i wsi w piątek, donosi Reuters powołując się na telewizyjne przemówienie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

    Zełenski zarzucił Rosji, że nie pozwala mieszkańcom opuścić oblężonego miasta Mariupol i dodał, że Ukraina spróbuje ponownie dostarczyć tam żywność i leki w sobotę.

    "Rosyjskie wojska nie wpuściły naszej pomocy do miasta i nadal torturują naszych ludzi, naszych mieszkańców Mariupola. Jutro spróbujemy jeszcze raz. Jeszcze raz wyślemy żywność, wodę i lekarstwa dla naszego miasta" - zapewnił Zełenski.

    Pomimo tego, że rosyjscy najeźdźcy zakłócili pracę większości korytarzy humanitarnych "udało się uratować 7144 osoby[ z Enerhodara, Buczy, Hostomela i wsi Kozarowyczi - Ukrinform] I to jest 7144 powodów, żeby jutro i pojutrze spróbować zorganizować ewakuację Ukraińców z oblężonych miast. My to zrobimy. Zrobimy wszystko, aby do ukraińskich miast dotarła pomoc humanitarna" - dodał prezydent Ukrainy.

    Brytyjski resort obrony: Rosja polega na pociskach niekierowanych

    Rosyjskie lotnictwo na Ukrainie polega głównie na pociskach niekierowanych, których używanie znacząco zwiększa prawdopodobieństwo ofiar wśród ludności cywilnej - poinformowało w piątek wieczorem brytyjskie ministerstwo obrony w aktualizacji wywiadowczej.

    "W ciągu ostatnich 24 godzin rosyjskie siły powietrzne i rakietowe przeprowadziły ataki na zachodnioukraińskie miasta Łuck i Iwano-Frankowsk. Zawzięty opór ze strony ukraińskich sił obrony przeciwlotniczej zmusza Rosję do polegania na broni +dystansowej+, aby przeprowadzać ataki przeciwko celom głęboko na terytorium Ukrainy.

    Rosyjskie samoloty taktyczne wspierające rosyjskie siły lądowe polegają przede wszystkim na niekierowanych +głupich+ pociskach. Broń taka jest stosunkowo nieprecyzyjna i wystrzeliwana na oślep, a jej używanie znacznie zwiększa prawdopodobieństwo ofiar wśród ludności cywilnej" - napisano w aktualizacji.

    Źródło:
    Tematy

    Komentarze (0)

    dodaj komentarz

    Powiązane: Wojna w Ukrainie

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki