REKLAMA
TYLKO U NAS

Rodzina czy deweloper na swoim?

Tomasz Jaroszek2010-10-29 11:25
publikacja
2010-10-29 11:25
Program rządowych dopłat do pierwszego mieszkania dla młodych małżeństw stracił swoje pierwotne znaczenie. Rosnące z kwartału na kwartał limity cen, kwalifikujących nieruchomości do programu zmieniły diametralnie sytuację w segmencie kredytów hipotecznych. Październik przyniósł kolejną podwyżkę limitów cen, dzięki której kredytem w Rodzinie na Swoim można nawet sfinansować kupno droższego mieszkania w centrum Warszawy.

Klienci, którzy obawiają się ryzyka kursowego – nieodłącznego elementu kredytu walutowego – mają szansę skorzystać z programu dopłat do kredytów hipotecznych w rodzimej walucie. Banki jak najbardziej zachęcają do korzystania z dopłat, bo z ich perspektywy zysk się nie zmienia. Część miesięcznej raty płaci do banku Skarb Państwa, a nie kredytobiorca. Oszczędza na tym klient, lecz bank zarabia swoje.

Obecnie z programu dopłat Rodzina na Swoim korzysta ponad 20 banków, przy czym przed podniesieniem limitów cen nieruchomości był to produkt bardzo rzadko spotykany w ofertach. Początkowo banki niechętnie wprowadzały kredyty z dopłatami, bo nie było nimi dużego zainteresowania. Pierwsza drastyczna zmiana limitów cen kwalifikujących nieruchomości do programu rozpoczęła dynamiczny wzrost zainteresowania klientów. Sytuację wykorzystały od razu banki, dla których okres ostatnich dwóch lat nie był łaskawy w segmencie kredytów hipotecznych.

Dzięki rządowemu programowi dopłat, dynamika sprzedaży kredytów hipotecznych wyglądała taka dobrze w czasie kryzysu. W ubiegłym roku Rodzina na Swoim stanowiła 20 proc. wszystkich udzielonych kredytów hipotecznych. Statystycznie, co piąty klient banku skorzystał z pomocy Skarbu Państwa.

Paradoks całego programu polega na tym, że wymagania do udzielenia kredytu z dopłatą są takie same jak w przypadku klasycznego kredytu. Żeby uzyskać kredyt hipoteczny trzeba wykazać się odpowiednią zdolnością kredytową i pokazać prawie nieskazitelną historię swoich spłaconych zadłużeń. Jeśli tak powinny wyglądać preferencyjne kredyty na pierwsze, małe mieszkanie dla młodych małżeństw, to chyba jednak ustawodawcom nie do końca udało się osiągnąć zakładane cele.

Tomasz Jaroszek,
Bankier.pl
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki