Warszawska giełda bije kolejne rekordy, co buduje doskonałą atmosferę wokół rynku. Jednak nadal aż 55% oszczędności Polaków wciąż leży na bezpiecznych rachunkach bankowych. Jak uwolnić ten zamrożony kapitał, by sfinansować rozwój rodzimych firm? O barierach blokujących polski parkiet oraz szansach na przyciągnięcie globalnych gigantów technologicznych opowiada prosto z Bukowiny Tatrzańskiej Waldemar Markiewicz, prezes Izby Domów Maklerskich.


– Podstawowym rezerwuarem kapitału są oszczędności gospodarstw domowych. Przesuńmy 5–7% z tego na rynek kapitałowy, a napłyną na niego potężne pieniądze – apeluje ekspert. Dodaje, że jedną z głównych bolączek jest silne uprzywilejowanie inwestycji mieszkaniowych, które jego zdaniem trzeba znieść. – To leży w naszych rękach, nie Brukseli – dodaje Waldemar Markiewicz.
W rozmowie poruszamy następujące tematy:
- Dlaczego to lokalny kapitał jest krytyczny dla rozwoju małych i średnich spółek oraz jak giełda pomaga budować potęgę firm pokroju Asseco Poland?
- Czy gigant sztucznej inteligencji – wyceniany na dziesiątki miliardów złotych ElevenLabs – zdecyduje się na dual listing w Warszawie i obudzi tłumy inwestorów?
- Co musi się stać, aby Polacy odważniej sięgali po instrumenty udziałowe, a nowe Oszczędnościowe Konta Inwestycyjne (OKI) powtórzyły szwedzki sukces?
- Dlaczego unijne przeregulowanie (np. skomplikowane ankiety MiFID 2) oraz faworyzowanie przez system podatkowy inwestycji w nieruchomości skutecznie odstraszają kapitał od giełdy?
Rozmowę prowadzi Andrzej Stec, redaktor naczelny Bankier.pl.























































