REKLAMA
Tour de spółki

Rekordowe odszkodowanie dla pacjenta. Zapłacą lekarze?

2020-02-24 13:54
publikacja
2020-02-24 13:54

Placówkom medycznym zobowiązanym do wypłaty rekordowych rekompensat za błąd medyczny swoich pracowników nie wystarcza na nie pieniędzy z polisy OC. Powodem jest zazwyczaj zbyt niska kwota ubezpieczenia. Niektóre szpitale występują więc z roszczeniem finansowym do lekarzy, którzy są winni zaniedbań.

/ fot. Gorodenkoff / Shutterstock

Jak podaje Prawo.pl, w szpitalu powiatowym w Busku-Zdroju w 2005 roku doszło do ewidentnego błędu medycznego. W wyniku zaniedbań dwóch lekarek urodził się niedotleniony chłopiec, który od 15 lat cierpi na czterokończynowe porażenie mózgowe. Porusza się na wózku inwalidzkim i do dziś wymaga całkowitej opieki.

18 lutego br. w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie zapadł wyrok, mocą którego buski szpital został zobowiązany do zapłaty na rzecz chłopca jednego z najwyższych odszkodowań w historii - 2 mln zł. Placówka medyczna musi też dożywotnio wypłacać poszkodowanemu 13 tys. zł renty miesięcznie.

Suma gwarancyjna polisy OC szpitala nie wystarcza na pokrycie zasądzonych kwot i szpital w Busku-Zdroju musi płacić odszkodowanie z własnych środków. Dyrektor szpitala ma pomysł na znalezienie dodatkowych pieniędzy na ten cel. „Chcę, aby partycypowały w nim winne błędu lekarki. Zwłaszcza pani, która pełniła dyżur po południu, bo ona w większym stopniu przyczyniła się do błędu, a podczas procesu w ogóle nie zainteresowała się poszkodowanym” - mówi Grzegorz Lasak, dyrektor szpitala w Busku-Zdroju.

Źródło:PAP
Tematy
Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Advertisement

Komentarze (13)

dodaj komentarz
jendreka
Wreszcie biorą się za tych partnerzy. Bo do tej pory byli jak księża. Na nich też przyjdzie pora.
karkses
Szpital chcieć to sobie może ale jeżeli Ci lekarze byli zatrudnieni na umowę o pracę to kodeks pracy dość jasno wytycza granicę odpowiedzialności pracowników.
karroryfer
Nikt nie postuluje (wielkich) kar za niedopatrzenie - ale lekarz nie może też być bezkarny tak jest ciągle teraz jeszcze
marcinkrakow
Jakby każdego lekarza który popełnił błąd medyczny usuwac z zawodu albo obarczać gigantycznym odszkodowaniem to by nie miał nas kto leczyć!
xiven
odpowiedzialność jest jak kupa którą trzeba wepchać w czyjeś ręce, każdy kto ma odrobine oleju w głowie się tego nie tyka

państwo komunistyczne pozwoliło pokazać jak wygląda życie w terrorze odpowiedzialności za wszystko, to system antyludzki, strach wyjść z domu aby nie oberwać odpowiedzialnością w twarz.
odpowiedzialność jest jak kupa którą trzeba wepchać w czyjeś ręce, każdy kto ma odrobine oleju w głowie się tego nie tyka

państwo komunistyczne pozwoliło pokazać jak wygląda życie w terrorze odpowiedzialności za wszystko, to system antyludzki, strach wyjść z domu aby nie oberwać odpowiedzialnością w twarz..

dziwnym trafem najwięcej odpowiedzialności próbuje się wciskać tym którzy najmniej zarabiają i najmniej mają wpływu na cokolwiek, rządów z nieodpowiedzialnej polityki nikt jakoś nie rozlicza

terror odpowiedzialności to jedna z przyczyn dla której tak wielu ludzi jest bierna zawodowo
mlody_123
Tu nie chodzi o straszenie, ale o zwykłą ludzką przyzwoitość.
Ludzie się mylą i mają do tego prawo. OC w tym zawodzie to powinien być standard.
Jeżeli te kobiety popełniły "rażący" błąd to sprawa powinna być dla prokuratury - śledztwo w sprawie zaniedbania i niedopełnienie czynności i usunąć
Tu nie chodzi o straszenie, ale o zwykłą ludzką przyzwoitość.
Ludzie się mylą i mają do tego prawo. OC w tym zawodzie to powinien być standard.
Jeżeli te kobiety popełniły "rażący" błąd to sprawa powinna być dla prokuratury - śledztwo w sprawie zaniedbania i niedopełnienie czynności i usunąć z zawodu, bo więcej krzywd wyrządzą niż pożytku z ich pracy.
Ale jeżeli dokonały tego nieświadomie (może z przemęczenia), to polisa OC choć nie przywróci zdrowia, to chociaż ulży rodzicom tego dziecka.

Pozdrawiam forumowiczów
mlody_123
A i oczywiście czemu tylko szpital ma odpowiadać za szkodę?
Odpowiedzialnością powinien się podzielić z tymi lekarkami.
UFG powinien zbierać dane dotyczące szkód jak to robi w OC komunikacyjnym i udostępniać szpitalom podczas zatrudniania takich "lekarzy". Dwa razy by się zastanowił pracodawca zanim
A i oczywiście czemu tylko szpital ma odpowiadać za szkodę?
Odpowiedzialnością powinien się podzielić z tymi lekarkami.
UFG powinien zbierać dane dotyczące szkód jak to robi w OC komunikacyjnym i udostępniać szpitalom podczas zatrudniania takich "lekarzy". Dwa razy by się zastanowił pracodawca zanim by zatrudnili takich "specjalistów" .
jan-kowalski odpowiada mlody_123
Mam tylko 2 pytania:
1) Czy sam wszystko i zawsze robisz bezbłędnie w swojej pracy?
2) Czy jesteś ubezpieczony/przygotowany na pozew?

Nie mówię, że nie powinno być odszkodowań i żadnej odpowiedzialności, ale podążanie w stronę tego, co jest w USA, to kuriozum i ostatecznie obróci się in genere przeciw
Mam tylko 2 pytania:
1) Czy sam wszystko i zawsze robisz bezbłędnie w swojej pracy?
2) Czy jesteś ubezpieczony/przygotowany na pozew?

Nie mówię, że nie powinno być odszkodowań i żadnej odpowiedzialności, ale podążanie w stronę tego, co jest w USA, to kuriozum i ostatecznie obróci się in genere przeciw pacjentom (czyli nam wszystkim).

Po pierwsze, tam ochrona zdrowia jest głównie prywatna (więc finalnie można to jakoś zrozumieć, po prostu strony zawierają kontrakt na leczenie jak każdy inny; ale też ceny usług medycznych są tam, nie bez powodu, adekwatnie wysokie), a u nas mówimy o
odszkodowaniach płaconych przez szpitale publiczne, więc ostatecznie z naszych pieniędzy (składek/podatków). Na marginesie, nie bez powodu placówki prywatne nie rwą się do oferowania bardziej złożonych zabiegów/operacji.

Po drugie, jeżeli lekarze będą musieli płacić czy choćby opłacać sobie OC (będąc pracownikami szpitala), to zażądają jeszcze wyższych stawek, na które szpitali/NFZ na pewno już nie będzie stać. Więc skończy się albo podwyższeniem składaki na NFZ (co notabene i tak powinno mieć dawno miejsce), albo dopłatami z budżetu (jak w ZUS), albo - jeżeli dodatkowe pieniądze się nie znajdą - jeszcze większymi brakami lekarzy w szpitalach. A i tak już teraz mało kto chce w nich pracować, m.in. właśnie z uwagi na coraz większą tzw. ogólną roszczeniowość pacjentów. Zamiast użerać się w szpitalu lekarze będą albo ograniczać się do pracy w przychodniach (praca relatywnie czysta, łatwa i przyjemna w porównaniu z ryzykiem jw. pracy w szpitalu) albo dalej wyjeżdżać (do krajów, gdzie pracodawca bierze ryzyko błędu lekarskiego na siebie) albo w ogóle odchodzić z zawodu (a ponieważ w swojej masie są to jednak ludzie dość inteligentni, to sobie zapewne poradzą w innych dziedzinach).

Po trzecie, skutkiem takiego podejścia do lekarzy będzie sytuacja (jak jest już w USA), że gdy ktoś zasłabnie w miejscu publicznym, to na wołanie o pomoc i "czy jest tu lekarz, żaden lekarz się nie zgłosi, bo nie chce mieć potem problemów/zostać o coś oskarżonym.

CHCECIE ŻYĆ / UMIERAĆ W TAKIEJ RZECZYWISTOŚCI?



fred_
Bardzo dobrze. Kazdy powinien odpowiadac za swoje bledy - w prywatnych firmach to norma.
marianpazdzioch
Jeśli straty są bardzo duże, to bez polis taka pracy nie ma sensu. Bo raz się pomylisz i ten przekreśla ileśtam lat twojej dobrej pracy, a przecież nie jesteś żadnym saperem.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki