REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Recesja w amerykańskim przemyśle. Spadki na Wall Street

2019-10-01 22:05
publikacja
2019-10-01 22:05

To nie tak miało być. Inwestorzy z Wall Street zdążyli już uwierzyć, że Ameryka jest uodporniona na globalną dekoniunkturę. Opublikowane we wtorek dane sugerują, że tak nie jest. Nawet paniczne obniżki stóp procentowych mogą nie uchronić amerykańskiej gospodarki przed recesją.

Recesja w amerykańskim przemyśle. Spadki na Wall Street
Recesja w amerykańskim przemyśle. Spadki na Wall Street
fot. Brendan McDermid / / Revolut

Było miło równo do 16:00. Wtedy na rynek trafił raport ISM o kondycji sektora wytwórczego. Odczyt na poziomie 47,8 pkt. był szokiem. To najniższy rezultat  od czerwca 2009 roku, gdy świat tkwił w recesji po wybuchu kryzysu finansowego. Żaden z rynkowych ekonomistów nie spodziewał się tak niskiego wyniku.  Mediana prognoz wynosiła 50,1 pkt. wobec 49,1 pkt. odnotowanych w sierpniu.

To drugi z rzędu wynik poniżej 50 punktów, czyli sygnalizujący osłabienie aktywności w przemyśle Stanów Zjednoczonych. Fatalnie zaprezentowała się też kompozycja tego wskaźnika. Subindeks zamówień eksportowych spadł do zaledwie 41 punktów, wyznaczając najniższą wartość od marca 2009 roku – czyli dna poprzedniej recesji! Bardzo słabo zaprezentowały się zarówno subindeksy nowych zamówień jak i bieżącej produkcji (oba po 47,3 pkt.), a także zatrudnienia (46,3 pkt.).

Z tego bardzo poważanego na Wall Street wskaźnika wynika, że sektor wytwórczy w USA znalazł się w szybko przyspieszającej recesji. Tak samo jak w Europie, gdzie analogiczne wskaźniki PMI wypadły źle (Francja, Wlk. Brytania), bardzo źle (Szwecja, Czechy) lub po prostu tragicznie źle (Niemcy). Padł też mit, jakoby Ameryka była odporna na zawirowania w globalnym łańcuchu dostaw wywołanych wojnami handlowymi i naturalnym schyłkiem cyklu koniunkturalnego.

Po publikacji ISM nowojorskie indeksy natychmiast spadły pod kreskę i spokojnie osuwały się przez resztę dnia. Nie było w tym żadnej paniki, tylko zwykłe dyskontowanie nowej informacji. S&P500 spadł o 1,23% i zakończył dzień na poziomie 2 940,25 pkt. Dow Jones poszedł w dół o 1,28%, co w ujęciu bezwzględnym przekładało się na utratę ponad 300 punktów. Nasdaq zniżkował o 1,13%, powracając poniżej 8 000 pkt.

Na pewno znajdą się tacy, którzy powiedzą, że przecież nie ma sprawy, bo dzięki tak słabym danym Fed może przyspieszyć obniżki stóp procentowych. I że w ogóle w czym problem – przecież przemysł to tylko 11% PKB USA. Może i tak. Ale wiara w magiczną moc polityki taniego kredytu bywa zgubna. Desperackie cięcia stóp w 2008 roku nie zatrzymały procesów recesyjnych i nie uchroniły inwestorów przed potężną bessą na rynkach akcji. Wiara w to, że tym razem będzie inaczej może okazać się wyjątkowo naiwna.

Wiary w czarodziejską różdżkę Fedu nie traci za to prezydent Donald Trump. „Jak zapowiadałem, Jey Powell (szef Fed) i Rezerwa Federalna pozwoliły, aby Dolar stał się tak silny, zwłaszcza w odniesieniu do WSZYSTKICH walut, że wpływa to negatywnie na naszych producentów. Stopa Fed za wysoka. Są naszymi najgorszymi wrogami, nie mają pojęcia. Żałosne!” – skomentował amerykański prezydent na Twitterze.  W tym momencie bardziej to przypomina szukanie kozła ofiarnego, niż rzeczową analizę sytuacji. Bo to nie mocny dolar jest winny kłopotom amerykańskiego przemysłu. Tylko globalna dekoniunktura wzmocniona nieodpowiedzialną wojną celną z Chinami.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (21)

dodaj komentarz
pkc
To teraz czekamy na hiperinflację kradzież na klasie średniej i od nowa zabawa
cowabunga
No to teraz zacznie się festiwal - kto bardziej zeszmaci swoją walutę...
passenger
Ten festiwal już trwa od 2008 roku - USA i Europie banki umoczone w toksyczne aktywa (w USA kredyty subprime, a w Europie w greckie obligacje), wymusiły na bankach centralnych uruchomienie drukarek, żeby utrzymać jako taki spokój na rynkach finansowych.
A taka Japonia, czyli prekursor drukuje od 20 lat ;)
bha
Rosnące coraz bardziej ogromnie od dawna zadłużenie ogólne Państwa, kraju,prywatne do tego nędzy w większości rynek pracy nastawiony od dawna na wyzysk ,gdzie niewielka garstka % czerpie większość rynkowych zysków w zamian dając od siebie dla większości niewiele groszy zatrudnionym na rynku to z czego ma rosnąć dalej ta gospodarka,Rosnące coraz bardziej ogromnie od dawna zadłużenie ogólne Państwa, kraju,prywatne do tego nędzy w większości rynek pracy nastawiony od dawna na wyzysk ,gdzie niewielka garstka % czerpie większość rynkowych zysków w zamian dając od siebie dla większości niewiele groszy zatrudnionym na rynku to z czego ma rosnąć dalej ta gospodarka,przemysł z samych od lat drukarek pieniądza na coraz droższy co roku do spłaty społecznej kredyt...i to niestety już na wieczność .
meryt
bha: "to z czego ma rosnąć"

Jak dotychczas PKB rośnie ze wzrostu: konsumpcji, inwestycji, wydatków rządowych (bez transferów), zmiany stanu zapasów.
sharkhunter
Widzę że KK podniecają tylko dwie rzeczy - złe wiadomości z Ameryki i idące w górę ceny złota. Tylko tyle.
znawca_inwestor
Błąd w tłumaczeniu u Kolanego. Oni są sami sobie wrogami - powinno być. A jest "naszymi wrogami"
open_mind
I jeszcze raz: Podoba mi się jak lewactwo socjalistyczne jedzie z Trumpem, jak nie oskarżenia to coś innego i ciągle go atakują jak wściekła psy, przecież w takich warunkach nie można normalnie pracować jako prezydent. Natomiast prawica ciągle się odgraża co oni nie zrobią z tym Deep state oraz Trump jak indyk chwali gospodarkę a I jeszcze raz: Podoba mi się jak lewactwo socjalistyczne jedzie z Trumpem, jak nie oskarżenia to coś innego i ciągle go atakują jak wściekła psy, przecież w takich warunkach nie można normalnie pracować jako prezydent. Natomiast prawica ciągle się odgraża co oni nie zrobią z tym Deep state oraz Trump jak indyk chwali gospodarkę a to wcale nie jest prawda. To wszystko zaczyna być bardzo żałosne i prędzej czy później doprowadzi do upadku Ekonomi nie tylko w USA. Może taki mają plan ? No bo jak wytłumaczyć że Stany niby kwitną ekonomicznie a Trump domaga się obniżki stóp procentowych a placówki handlowe zamykają jak szaleni ? To wszystko aż w oczy szczypie tak jest przewałka i jeszcze dług się powiększa jak szalony rządowy i prywatny natomiast prawdziwe aktywa jadą z ceną w dół tak że w USA nie opłaca się np. za te ceny wydobywać gaz i ropę. Tylko papier jedzie pod chmury, i giełdy, czy to nie jest chore ? To jest szalone. I dodatkowo banki mają brak kasy i zostają po cichu dofinansowywane (REPO) przez FED !
meryt
open_mind: "prędzej czy później"
Tak jak:
Wolniej czy wcześniej.
grzegorzkubik
Jednak nie w USA a w Niemczech będzie super recesja. W USA będzie średni kryzys. Długookresowa korekta w gospodarce. Po Polsce ten kryzys spłynie jak po kaczce.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki