Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar upomina się o prawa związków sportów nieolimpijskich. Obowiązujące prawo odbiera takim organizacjom status związku sportowego, a to przekłada się na ograniczenie przywilejów i dotacji.
Adriana Latolc z biura rzecznika wyjaśnia, że związki sportów nieolimpijskich mogą uzyskać status związku sportowego, jeśli dostaną zgodę Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Zwłaszcza to budzi wątpliwości Rzecznika Praw Obywatelskich. Jak mówi Adriana Latolc, opinie w tej sprawie powinno wydawać polskie państwo, a nie zewnętrzna organizacja o de facto nieustalonym statusie prawnym.

Rozmówczyni IAR wskazuje, że status związku sportowego oznacza konkretne przywileje, na przykład prawo do wyłącznego organizowania mistrzostw kraju w danej dyscyplinie czy wysyłania reprezentacji narodowej na zawody poza Polską. Bez takiego statusu związki sportów nieolimpijskich funkcjonują jak zwykłe stowarzyszenia.
Pismo w tej sprawie Rzecznik Praw Obywatelskich wysłał do ministerstwa sportu jeszcze we wrześniu, do tej pory nie otrzymał odpowiedzi. Adam Bodnar zamierza ponowić wniosek, a jeśli ponownie resort nie odpowie, to rozważy skierowanie sprawy do Trybunału Konstytucyjnego.
Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)/Michał Dydliński/gaj


























































