REKLAMA
ZAPISY

Pudliszki przejmują Wodzisław i Międzychód

2000-12-08 09:00
publikacja
2000-12-08 09:00

Pudliszki przejmują Wodzisław i Międzychód


Kuchnia Polska sprzedaje Heinzowi dwie spółki spożywcze

Katarzyna Kozińska
k.kozinskapulsbiznesu.com.pl

Spółka CEP-Pudliszki Holdings, należąca do amerykańskiej grupy HJ Heinz, za kilka dni sfinalizuje umowę przejęcia dwóch spółek z branży spożywczej, należących do poznańskiego Domu Inwestycyjnego Kuchnia Polska - Wodzisławia i Międzychodu. Heinz rozpoczyna konsolidację tego sektora. Nie wiadomo, jakie są plany Kuchni Polskiej, która przymierzała się do upublicznienia całej grupy.

CEP-Pudliszki Holdings BV, spółka zależna od amerykańskiego koncernu spożywczego Heinz, do której należy 94,66 proc. akcji zakładów przetwórstwa owocowo-warzywnego Pudliszki, szykuje się do przejęcia dwóch nowych firm. Przedstawiciele amerykańskiego inwestora liczą, że w ciągu kilku dni zamkną transakcję odkupienia od poznańskiego Domu Inwestycyjnego Kuchnia Polska dwóch spółek spożywczych - Zakładów Koncentratów Spożywczych Wodzisław Śląski i Zakładów Przemysłu Owocowo-Warzywnego Międzychód.
Umowa przedwstępna zakupu została zawarta w październiku. Zgodę na transakcję z udziałem zagranicznego inwestora musi wyrazić jeszcze Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Za kilka dni mija ustawowy termin, w którym resort może przedstawić swoje zastrzeżenia.

Pierwsi w branży
Po zamknięciu transakcji odkupienia Międzychodu i Wodzisławia oba zakłady zostaną połączone ze spółką Pudliszki, która, w zamian za akcje w podwyższanym kapitale akcyjnym, przejmie na własność majątki dotychczasowych konkurentów. Kapitał w Pudliszkach zostanie podniesiony o ponad 11,8 mln zł. Przynajmniej część z tych pieniędzy zostanie wykorzystana na dofinansowanie przejmowanych zakładów. Prawdopodobnie jednak wydatki inwestycyjne będą wyższe. Od zakupu fabryki Pudliszki w 1997 r. Heinz zainwestował w modernizację i rozwijanie produkcji ponad 30 mln zł. Konkretne plany inwestycji w nowych zakładach będą gotowe w I kwartale 2001r.
- Trzeba dobrze rozważyć wszystkie wydatki. Musimy się zastanowić, jak podzielimy między fabrykami produkcję, w której się dublujemy - dania gotowe produkują wszystkie trzy zakłady - mówi Wojciech Olejniczak, prezes Pudliszek.

Zmiana pozycji
Nie wiadomo, czy na rynku zostaną utrzymane wszystkie trzy marki produktów, czy pozostanie tylko znak "Pudliszki". Pudliszki, jako jedyny zakład w tworzonej grupie, produkują keczup - z udziałem w rynku około 12 proc. są jednym z jego największych krajowych producentów. Międzychód specjalizuje się w daniach gotowych - jego udział w tym segmencie rynku sięga 14 proc. Wodzisław jest ich drugim producentem. Po połączeniu sił z Pudliszkami grupa stanie się liderem.
- Podstawowa korzyść z tej fuzji to znaczne ograniczenie kosztów. Trzy zakłady będą miały wspólną sieć zakupów surowców i dystrybucji gotowych produktów. Będą też stały na innej pozycji w negocjacjach z wymagającymi sieciami handlowymi - mówi szef zakładu w Pudliszkach.

Spóźniona restrukturyzacja
Wojciech Olejniczak dodaje, że konsolidacja w tym sektorze przemysłu spożywczego jest nieunikniona. Na krajowym rynku działa kilkadziesiąt firm, sprzedających produkty z przetwarzanych warzyw i owoców. O możliwości połączenia sił coraz częściej rozmawiają także inni producenci, ale na razie fuzja Pudliszek, Międzychodu i Wodzisławia jest pierwszym znanym przykładem koncentrowania produkcji w tej branży.
Nie wiadomo, dlaczego Kuchnia Polska, której współwłaściciele jeszcze kilka miesięcy temu zapowiadali przejmowanie kolejnych firm, zdecydowała się sprzedać dwie fabryki. Razem ze sprzedawanymi do Kuchni Polskiej należy w sumie osiem przedsiębiorstw reprezentujących różne segmenty sektora spożywczego. W maju Ireneusz Pilarz, współwłaściciel i przewodniczący rady nadzorczej spółki inwestorskiej, zapowiadał, że dalszy rozwój firmy wiąże się z jej upublicznieniem lub utworzeniem grupy z jednym z zachodnich koncernów spożywczych. Obecnie akcje Kuchni dzielą się między trzech akcjonariuszy: połowa należy do Mariusza Świtalskiego, a po 25 proc. do Ireneusza Pilarza i Krzysztofa Wegenke. Niestety, przez dwa dni nie udało nam się zastać w spółce nikogo, kto mógłby udzielić nam informacji dotyczących korekty planów.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki