REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Przywódcy obu Korei zgodzili się co do denuklearyzacji

2018-04-27 11:29
publikacja
2018-04-27 11:29

Zgodziliśmy się, że należy przeprowadzić denuklearyzację Półwyspu Koreańskiego i będziemy w tej sprawie ściśle współpracować powiedział w piątek prezydent Korei Płd. Mun Dze In po podpisaniu wspólnego oświadczenia z przywódcą Korei Płn. Kim Dzong Unem.

fot. / / Reuters

Oświadczenie podpisano po rozmowach obu przywódców we wsi Panmundżom po południowokoreańskiej stronie linii demarkacyjnej, która dzieli oba kraje od zakończonego 65 lat temu konfliktu zbrojnego. Skończył się on w 1953 roku jedynie zawarciem rozejmu, więc formalnie oba kraje wciąż są w stanie wojny.

Korea Południowa i Północna potwierdziły wspólny cel osiągnięcia wolnego od broni nuklearnej Półwyspu Koreańskiego poprzez pełną denuklearyzację oraz do aktywnego poszukiwania wsparcia i współpracy społeczności międzynarodowej w tym celu - napisano w dokumencie.

Komentatorzy zwracają uwagę, że zapewnienia o dążeniu do wolnego od broni nuklearnej półwyspu były już wcześniej wygłaszane przez północnokoreańskich przywódców, a podpisane w piątek oświadczenie nie wymienia żadnych konkretnych środków w celu osiągnięcia rozbrojenia. Taka deklaracja może jednak wystarczyć, aby odbyło się planowane na maj lub czerwiec spotkanie Kima z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Wakacje na giełdzie

To pozytywny pierwszy krok do redukcji napięć na półwyspie, ale jest jeszcze daleka droga do kluczowej kwestii denuklearyzacji - ocenił dla PAP specjalista od spraw koreańskich z Uniwersytetu Lingnan w Hongkongu Brian Bridges.

Oba państwa zobowiązały się również do aktywnego dążenia do trójstronnych rozmów z udziałem obu Korei i USA oraz czterostronnych rozmów z udziałem Chin, by ogłosić koniec wojny koreańskiej i zbudować długotrwały i solidny pokój - wynika z oświadczenia. Chiny i USA brały udział w wojnie koreańskiej i były sygnatariuszami rozejmu.

Zakończenie nienaturalnego stanu rozejmu i stworzenie solidnego pokoju na Półwyspie Koreańskim jest historyczną misją, która nie może być dłużej odwlekana - napisano w dokumencie. Obie strony uzgodniły całkowite wstrzymanie wszelkich wrogich działań przeciwko sobie w każdej dziedzinie, w tym na lądzie, w powietrzu i na wodzie, które są źródłem napięć wojskowych i konfliktu - podkreślono.

W związku z tym obie Koree postanowiły zmienić oddzielającą je strefę zdemilitaryzowaną w strefę pokoju w prawdziwym znaczeniu, co oznacza m.in. zaprzestanie przekazów propagandowych przez głośniki oraz rozrzucania ulotek wzdłuż linii demarkacyjnej - napisano. W maju mają się również odbyć rozmowy wojskowe pomiędzy generałami z obu krajów.

Przywódcy zobowiązali się również do wysiłków na rzecz rozwiązania kwestii humanitarnych wynikłych z podziału kraju, w tym do umożliwienia spotkań rozdzielonym krewnym przy okazji dnia wyzwolenia 15 sierpnia br.

Kim i Mun zgodzili się prowadzić częste i szczere dyskusje na tematy kluczowe dla narodu koreańskiego poprzez regularne spotkania i bezpośrednie rozmowy telefoniczne - czytamy w oświadczeniu. Ma to wzmocnić wzajemne zaufanie i wspomóc dążenia do poprawy dwustronnych relacji, jak również do pokoju, dobrobytu i zjednoczenia Półwyspu Koreańskiego.

W tym kontekście, prezydent Mun Dze In zgodził się odwiedzić Pjongjang tej jesieni - napisano.

W piątek rano Mun przywitał Kima na granicy w strefie zdemilitaryzowanej, po czym obaj przywódcy przez prawie dwie godziny rozmawiali za zamkniętymi drzwiami w Domu Pokoju w Panmundżomie. Po południu wspólnie wzięli udział w ceremonii sadzenia sosny, która ma symbolizować pokój i dobrobyt na Półwyspie Koreańskim.

Było to trzecie spotkanie przywódców obu Korei w historii i pierwsze od 11 lat, jak również pierwszy raz od zakończenia wojny, gdy przywódca Korei Płn. przekroczył granicę z Południem.

Andrzej Borowiak

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
ajwaj
Nie bedzie de-nuklearyzacji, a niby wstrzymanie prób jadrowych (a dokladnie powiedziano "na pólwyspie KORANSKIM nie bedzie wojny":))
Zreszta przyjaciele Koreanczycy + Chiny robia "wolny swiat" w konia, i tak próby sa na razie niemozliwe po awarii poligonu jadrowego > jak trzepnelo to za mocno i sie popsulo
A
Nie bedzie de-nuklearyzacji, a niby wstrzymanie prób jadrowych (a dokladnie powiedziano "na pólwyspie KORANSKIM nie bedzie wojny":))
Zreszta przyjaciele Koreanczycy + Chiny robia "wolny swiat" w konia, i tak próby sa na razie niemozliwe po awarii poligonu jadrowego > jak trzepnelo to za mocno i sie popsulo
A jak juz bylo, z Korei 2x wykuwa sie jedna z poteg swiatowych, dla której bron atomowa to gwarancja spokoju od "demokratyzatorów" jak w Iraku, Libii, Syrii, Wietnamie itd.itp.

Powiązane: Korea Południowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki