Media publiczne na Łotwie mają prawo, a nie obowiązek pisać czy nadawać materiały informacyjne w języku rosyjskim – orzekł w poniedziałek trybunał konstytucyjny, podkreślając, że rosyjski, jako język mniejszości, jest również narzędziem propagandy i dezinformacji.


W zamieszkanej przez ok. 1,8 mln osób Łotwie rosyjska mniejszość stanowi ponad jedną czwartą społeczeństwa, a językiem rosyjskim – jako głównym – posługuje się więcej niż co trzeci mieszkaniec.
Według trybunału do konstytucyjnej misji mediów publicznych należy „wzmacnianie wartości demokratycznych oraz ochrona narodowego języka łotewskiego”. Język rosyjski jest zaś – jak zaznaczono w orzeczeniu – „samowystarczalny” w łotewskiej przestrzeni medialnej, ponieważ komercyjne media publikujące w języku rosyjskim pozostają powszechnie dostępne, a ponadto istnieją dziesiątki cyfrowych kanałów nadających po rosyjsku, także z innych krajów.
Zdaniem sądu konstytucyjnego pozycja języka rosyjskiego jak i tożsamości narodowej mniejszości nie jest więc zagrożona. „Państwo nie ma żadnego szczególnego obowiązku ochrony języka rosyjskiego” – stwierdziła prezes trybunału Irena Kucina.
Sędziowie zwrócili uwagę, że stosowanie agresywnej i wrogiej propagandy wojennej oraz dezinformacji jest jednym z głównych kierunków działań Rosji wobec Łotwy oraz państw bałtyckich. Dlatego – podkreślono w uzasadnieniu – „w interesie społecznym leży, aby przekazywanie informacji w językach mniejszości narodowych, w tym przede wszystkim w języku rosyjskim, było proporcjonalne do zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego i uzasadnione obiektywną koniecznością, jak i nie zagrało pozycji języka łotewskiego”.

Trybunał uznał tym samym, że dotychczasowe przepisy (zaskarżone przez grupę posłów) nakładające na media publiczne obowiązek tworzenia treści informacyjnych w językach mniejszości narodowych są niekonstytucyjne. Ustawodawca ma rok na ich zmianę (do maja 2027 r.).
W ub. roku zarząd łotewskich mediów publicznych LSM zdecydował o zaprzestaniu emisji – z początkiem 2026 r. – rosyjskojęzycznego kanału telewizji oraz radia. Jednocześnie treści przekazywane w innych językach (angielski, ukraiński, rosyjski) są obecnie dostępne wyłącznie w serwisie internetowym nadawcy. Wraz ze zmianą polityki zamknięta została również sekcja polska portalu, w którym to przez około trzy lata publikowano po polsku niektóre informacje z Łotwy. Podobnie zaprzestano również publikacji treści po białorusku. (PAP)
pmo/ sp/
































































