REKLAMA

Uszkodzony kocioł w elektrowni. Rafako opóźnia przekazanie bloku w Jaworznie

2020-02-13 08:26, akt.2020-02-13 13:33
publikacja
2020-02-13 08:26
aktualizacja
2020-02-13 13:33

Odbiór bloku energetycznego w Elektrowni Jaworzno nastąpi później niż sądzono. Spółka Rafako poinformowała o uszkodzeniu jednego z elementów kotła.

/ Tauron

Przekazanie bloku energetycznego o mocy 910 MW w Elektrowni Jaworzno opóźni się ze względu na uszkodzenie jednego z elementów kotła – czytamy w komunikacie spółki Rafako. Z nieoficjalnych informacji PAP Biznes wynika, że blok miałby zostać oddany pod koniec marca.

W 2014 roku Tauron Wytwarzanie podpisał z konsorcjum Rafako i Mostostalu Warszawa umowę na budowę boku w Elektrowni Jaworzno o wartości 4,4 mld zł netto. Przedmiotem umowy jest zaprojektowanie i wykonanie w formule „pod klucz” bloku energetycznego o mocy 910 MW brutto na parametry nadkrytyczne w należącej do grupy Tauron Elektrowni Jaworzno III. Rafako odpowiada za 99,99 proc. prac.

„Zgodnie z informacjami pozyskanymi od spółki zależnej emitenta, podczas ostatniej fazy testów bloku nastąpił szereg zdarzeń o charakterze obiektywnym mających wpływ na termin przekazania bloku zamawiającemu” - informuje Rafako. „Po odłączeniu bloku, które miało miejsce m.in. z powodu nadzwyczajnych okoliczności pogodowych, stwierdzono, że nastąpiło niemożliwe do przewidzenia zdarzenie polegające na uszkodzeniu jednego z elementów kotła” - dodano. Spółka podała, że trwają obecnie analizy w celu ustalenia zakresu prac i czasu niezbędnego do wymiany uszkodzonych elementów.

Po podaniu informacji o opóźnieniach, akcje Rafako taniały dziś nawet o ponad 10 proc. Kurs spółki pogłębia tym samym swoje historyczne minima, spadając w ciągu zaledwie sześciu miesięcy o blisko 50 proc. Na uwagę zasługują także stosunkowo wysokie obroty, które już w okolicach południa przekroczyły milion złotych.

/ Bankier.pl

Jeszcze w drugiej połowie grudnia 2019 roku Nowe Jaworzno Grupa Tauron podpisało z konsorcjum Rafako - Mostostal Warszawa aneks do umowy na budowę wspomnianego bloku energetycznego. Zdecydowano wtedy ostatecznie o rozszerzeniu zakresu prac w Jaworznie. Ustalono także, że cena netto określona w umowie zostanie zwiększona o 52,3 mln zł, do 4,54 mld zł, a przejęcie bloku do eksploatacji nastąpi do 31 stycznia 2020 r. Pod koniec stycznia obecnego roku Tauron szacował z kolei, że blok zostanie oddany do 15 lutego.

PAP Biznes/ AH

Źródło:Bankier24
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (5)

dodaj komentarz
zenonn
Co się stało? Mocno wiało, wiatraki dostarczały ogromną moc, odłączono nagle blok węglowy i szlag go trafił? Winnych nie ma, naród zapłaci? "Ekolodzy" nie płącą, mordy drą?
1984
Chyba niedokładnie przeczytałeś tekst. Ten blok jeszcze nie został; oddany do użytku więc robiono na nim testy. I jak wynika z opisów na fachowych portalach wybrano na nie bardzo niekorzystny moment. Struktura produkcji energii zmienia się bez względu na to czy się to komuś podoba, czy nie. Ostatnio prąd na europejskich Chyba niedokładnie przeczytałeś tekst. Ten blok jeszcze nie został; oddany do użytku więc robiono na nim testy. I jak wynika z opisów na fachowych portalach wybrano na nie bardzo niekorzystny moment. Struktura produkcji energii zmienia się bez względu na to czy się to komuś podoba, czy nie. Ostatnio prąd na europejskich giełdach stał sie tak tani, że każdy woli importować niż kupować w Polsce. Robieni testów trudnego do sterowania bloku w czasie dużej ( kontynentalnej) nadpodazy było bardzo złym posunięciem. Można się cieszyć, że to nie elektrownia jadrowa, w Czarnobylu też wybrano najgorszy możliwy moment na testy. Nota bene termin wyznaczono z powodu problemów z wyrównaniem popytu i podaży. Gdyby zrobiono go w porę nie byłoby katastrofy. E
nergetyka jest bardziej skomplikowana niż się wielu znafcom wydaje...
zenonn odpowiada 1984
Kto płaci?

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki