REKLAMA
PIT 2023

Protest przewoźników na granicy. Czekają na reakcje UE i Ukrainy

2023-11-29 20:58
publikacja
2023-11-29 20:58

Około 64 godzin, czyli ponad dwie i pół doby, muszą czekać w czwartek kierowcy samochodów ciężarowych na przekroczenie polsko-ukraińskiej granicy w Medyce.  A protest przewoźników może się jeszcze zaostrzyć, jeśli nie będzie reakcji UE ws. wprowadzenia zezwoleń dla ukraińskich kierowców oraz reakcji Ukrainy w kwestii zniesienia e-kolejki - przekazał w środę przewodniczący komitetu obrony przewoźników i pracodawców transportu Waldemar Jaszczur.

Protest przewoźników na granicy. Czekają na reakcje UE i Ukrainy
Protest przewoźników na granicy. Czekają na reakcje UE i Ukrainy
fot. Ukrinform/ABACA / /  Abaca Press

Przewodniczący komitetu obrony przewoźników i pracodawców transportu Waldemar Jaszczur na wspólnej konferencji z ministrem infrastruktury Alvinem Gajaduhrem powiedział, że nowy szef MI "od początku bardzo reaguje na nasze problemy i interesuje się naszymi sprawami". Dodał, że niezwłocznie po otrzymaniu nominacji na ministra, zadzwonił do przewoźników w celu umówienia spotkania, do którego doszło właśnie w środę.

Jaszczur wskazując, że spotkanie było "bardzo potrzebne i konstruktywne" powiedział, że ustalono podczas niego "kilka kwestii", które dotyczyły m.in. zezwoleń dla ukraińskich przewoźników. "Nasze stanowisko ws. zezwoleń dla przewoźników ukraińskich jest niezmienne i stanowcze. My z tego postulatu nie zrezygnujemy" - podkreślił przedstawiciel transportowców. Chodzi o przywrócenie zezwoleń na wjazd kierowców z Ukrainy na terytorium Wspólnoty, które zostały zniesione po zawarciu umowy UE-Ukraina.

Jako "kolejny gest dobrej woli" Jaszczur wskazał na to, iż przewoźnicy zdecydowali, że nie będą na razie blokować kolejnych dwóch przejść granicznych. Protesty trwają obecnie na czterech przejściach - w Dorohusku i Hrebennem (woj. lubelskie) oraz w Korczowej i Medyce (woj. podkarpackie).

Dodał, że decyzja przewoźników o tym by nie rozszerzać protestu, to sygnał dla strony ukraińskiej, by "zastanowiła się nad tym, jakie kroki poczynić w kierunku porozumienia z protestującymi".

Własna działalność gospodarcza a podatki

Jaką formę opodatkowania wybrać?

Własna działalność gospodarcza a podatki

Założyłeś własną firmę? Kolejnym krokiem w jest wybór sposobu rozliczania się ze skarbówką z tytułu osiąganych dochodów. Odpowiednia formy opodatkowania, dopasowana do potrzeb przedsiębiorcy, niesie ze sobą korzyści finansowe. Warto o nich wiedzieć! Pobierz e-booka zostawiając zgody, albo zapłać 20 zł
Masz pytanie? Napisz na marketing@bankier.pl

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

Jaszczur przekazał, że przewoźnicy czekają na posiedzenie Rady UE ds. transportu, które odbędzie się 4 grudnia br. "Wiemy, że polski rząd, ministerstwo wystąpiło do KE w tej sprawie, aby umowa liberalizacyjna między Ukrainą a UE została wnikliwie przeanalizowana, bo wszyscy dokładnie wiemy, że nie jest ona sprawiedliwa przede wszystkim dla przewoźników europejskich, a w szczególności dla polskich" - dodał.

Wyjaśnił, że chodzi o liczbę ciężarówek wjeżdżających do Polski z Ukrainy, którymi wykonywane są też przewozy kabotażowe, czego - zgodnie z umową UE -Ukraina robić nie może. "Samochody te pustoszą nasz rynek, zabierają nasze ładunki, wykonują przewozy po terenie Polski i w relacjach Polska-UE-Polska. Na to naszej zgody nie ma" - akcentował Jaszczur.

Dodał, że jeśli nie będzie reakcji ani ze strony UE, ani ze strony Ukrainy, przewoźnicy będą musieli rozpatrzyć opcję zaostrzenia protestu. "Jeżeli nie będzie żadnych postępów w tej sprawie ani ze strony UE ws. wprowadzenia zezwoleń, ani ze strony ukraińskiej chociażby w kwestii zniesienia tej e-kolejki, protestujący i my wszyscy przewoźnicy, którzy biorą udział w tym proteście, będziemy musieli bardzo poważnie się zastanowić nad tym, jak ten protest zaostrzyć. Mamy nadzieję, że do tego nie dojdzie" - powiedział przewodniczący komitetu obrony przewoźników i pracodawców transportu.

Poinformował, podczas spotkania ustalono też, że "natychmiast" odbędą się kontrole na drogach dojazdowych do wszystkich przejść granicznych, które mają być prowadzone przez ITD, Straż Graniczną, KAS i Policję. Celem tych kontroli - jak kontynuował Waldemar Jaszczur - jest pokazanie opinii publicznej oraz KE "skali naruszeń, których dopuszczają się przewoźnicy ukraińscy".

Jaszczur dodał, że przewoźnicy rozważają "wszystkiego rodzaju formy złagodzenia" protestu, choć teraz gestem dobrej woli jest to, że protest nie jest rozszerzany. "Czekamy na rozwój wydarzeń" - zaznaczył.

mick/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Sprawdź kredyt hipoteczny w Citi Handlowy!

Sprawdź kredyt hipoteczny w Citi Handlowy!

Komentarze (8)

dodaj komentarz
infinityhost
przegrywy wszystkich krajów łączcie xD
faramir_z_gondoru
Wczoraj ukraińscy kierowcy na przejściu krzyczeli: "Hierojom slawa, Lachom smert". Dlaczego żadna telewizja tego nie pokazała? Żaden portal się o tym nie zająknął? Oto wdzięczność naszych "braci", za gigantyczną pomoc im okazaną. Mając takich przyjaciół, nie potrzebujemy wrogów.
inwestor.pl
Sabotują nas bracia Ukraińcy.
adam841019
Polacy stoją na powrót do Polski po miesiącu a oni jak postoją parę dni to orazu wielkie halo.
dobiik
To raczej fantastyka niz fakt :)
adam841019 odpowiada dobiik
Kolega chyba nigdy nie był na Ukrainie i nie wie jak wygląda sytuacja na granicy z powrotem. Ukraińcy jadą bez kolejki a Polaków wyrzuca system e-kolejki. Oni chcą do Unii a tam korupcja jest tak zakorzeniona że jej nie da się zlikwidować. Amerykanie się o tym przekonali ale Niemcy dalej chcą pchać kasę.
katzpodola odpowiada dobiik
To zapraszam na granicę sam sie przekonasz. Może jeszcze bracia ukry połaskoczą cię scyzorykiem i krzykną "rezać lachy" jak ostatnio w Korczowej

Powiązane: Protest przewoźników

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki