Wojna za wschodnią granicą drastycznie ograniczyła aktywność polskich firm transportowych na rynku ukraińskim, a brak odpowiedniej ochrony ubezpieczeniowej był dotąd barierą nie do przebicia. PZU we współpracy z KUKE wprowadza rozwiązanie, które ma to zmienić. Od kwietnia przedsiębiorcy działający w Ukrainie mogą liczyć na ochronę mienia i pojazdów nawet w obliczu działań zbrojnych czy aktów terroryzmu.


Ochrona dla firm transportowych działających w Ukrainie
PZU od 1 kwietnia 2026 r. umożliwia objęcie ochroną szkód powstałych na terytorium Ukrainy, wynikających z tzw. ryzyka nadzwyczajnego. Chodzi m.in. o szkody spowodowane działaniami zbrojnymi, aktami terroryzmu, sabotażem, zamieszkami czy konfiskatą mienia. Takie zdarzenia są standardowo wyłączone z odpowiedzialności ubezpieczycieli, dlatego ich włączenie stanowi istotną zmianę dla przedsiębiorstw operujących w regionie, odpowiadając na potrzeby firm transportowych i spedycyjnych, które mimo trudnych warunków chcą utrzymać lub odbudować swoją pozycję na rynku ukraińskim.
Nowa oferta jest możliwa dzięki programowi reasekuracji przygotowanemu przez KUKE. Mechanizm został zatwierdzony przez Komisję Europejską i umożliwia ubezpieczycielom objęcie ochroną ryzyk, które dotychczas były poza zasięgiem komercyjnych produktów. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański podkreśla, że odbudowa Ukrainy to ogromna szansa dla polskich firm, ale jednocześnie działalność w kraju objętym wojną wiąże się z oczywistymi zagrożeniami. Nowa ochrona ma te ryzyka znacząco obniżyć.
ReklamaZobacz także
PZU rozszerza ochronę dla polskich przewoźników
Od początku rosyjskiej agresji skala transportów realizowanych w Ukrainie znacząco wzrosła, co dotyczyło zarówno pomocy humanitarnej, jak i dostaw strategicznych wymagających sprawnej logistyki. Jednocześnie udział polskich przewoźników w przewozach między Polską a Ukrainą wyraźnie spadł – z 38 proc. w 2021 r. do 8 proc. w 2023 r. Jednym z głównych powodów było ryzyko związane z prowadzeniem działalności na terenie objętym wojną, ponieważ działania zbrojne czy akty terroryzmu były dotąd wyłączone z polis OC czy cargo. Dzięki reasekuracji KUKE PZU może włączyć ryzyka nadzwyczajne do swojej oferty, a przedsiębiorcy zyskują możliwość zabezpieczenia zarówno przewożonych ładunków, jak i środków transportu – w tym pojazdów szynowych czy flot wykorzystywanych w codziennych operacjach.
Rozszerzenie ochrony o ryzyka związane z działaniami wojennymi obejmuje kilka rodzajów ubezpieczeń, które są powszechnie wykorzystywane przez firmy transportowe i logistyczne:

- ubezpieczenia cargo,
- OC przewoźnika drogowego lub kolejowego,
- casco pojazdów szynowych,
- autocasco.
Ochrona na wypadek działań wojennych unikalna na rynku
Prezes PZU Bogdan Benczak zwrócił uwagę, że jeszcze kilka lat temu ryzyko nadzwyczajne w Ukrainie było marginalne z punktu widzenia działalności transportowej, ale obecnie stało się realnym zagrożeniem, które wpływa na decyzje biznesowe firm przewozowych i operatorów logistycznych. Nowa oferta ma być odpowiedzią na te wyzwania i zapewnić przedsiębiorcom poczucie stabilności w sytuacjach, które dotąd były poza standardowym zakresem ochrony:
W ten sposób zwiększamy bezpieczeństwo łańcucha dostaw i budujemy zaufanie klientów, co pomoże polskim firmom transportowym wejść na rynek ukraiński lub odtworzyć na nim dawną pozycję, a w dalszej perspektywie odegrać istotną rolę w powojennej odbudowie gospodarki naszego sąsiada.
Z kolei prezes KUKE Janusz Władyczak podkreśla, że misją instytucji jest tworzenie rozwiązań tam, gdzie rynek komercyjny napotyka bariery. Mechanizm reasekuracji udostępniony krajowym ubezpieczycielom ma umożliwić polskim przewoźnikom pełną zdolność operacyjną na rynku ukraińskim i wspierać zarówno branżę transportową, jak i polski eksport, który wciąż jest istotny dla relacji gospodarczych między Polską a Ukrainą.

































































