REKLAMA

Problemy jednego z najpopularniejszych lotnisk na świecie. Schiphol to wciąż duma czy wizerunkowa kula u nogi?

2022-05-08 20:51
publikacja
2022-05-08 20:51
Dodaj Bankier.pl w Google

W mijający weekend kilkadziesiąt lotów z jednego z najpopularniejszych lotnisk na świecie zostało przeniesionych do portów regionalnych. Tydzień wcześniej wiele lotów zostało odwołanych z powodu strajku personelu bagażowego. Media zastanawiają się, czy Schiphol to jeszcze duma Niderlandów, czy też wizerunkowa kula u nogi.

Problemy jednego z najpopularniejszych lotnisk na świecie. Schiphol to wciąż duma czy wizerunkowa kula u nogi?
Problemy jednego z najpopularniejszych lotnisk na świecie. Schiphol to wciąż duma czy wizerunkowa kula u nogi?
fot. Nancy Beijersbergen / / Shutterstock

Jak podaje Airports Council International (ACI) lotnisko w Amsterdamie w ubiegłym roku było trzecim portem lotniczym na świecie pod względem przewiezionych pasażerów (25,4 mln). Schiphol wyprzedziły jedynie lotniska w Dubaju (29,1 mln) i Istambule (26,4 mln).

Chluba Niderlandów ma ostatnio złą passę. W ostatnich tygodniach pojawia się coraz więcej informacji o problemach lotniska - odwoływane loty, protesty personelu do tego chaos spowodowany brakami kadrowymi (1,2 tys. wakatów).

„Schiphol nie radzi sobie z niekończącymi się kolejkami, które doprowadzają wczasowiczów do szału” – donosił na początku maja dziennik „De Telegraaf”. „Lotnisko chciało być tanie i teraz płaci za to cenę – chaosem” – dodaje dziennik „Trouw”.

W piątek Corendon, jeden z największych holenderskich touroperatorów, ogłosił, że przenosi 100 tys. lotów do niemieckich portów m.in. w Kolonii i Duesseldorfie.

Wakacje na giełdzie

„Nasza ekspansja na stołecznym lotnisku nie jest możliwa, dlatego zaproponujemy naszym klientom z Holandii oraz Belgii więcej wylotów z lotnisk w Niemczech” – wyjaśnia Corendon w oświadczeniu przekazanym prasie.

„Sytuacja oczywiście nie jest zabawna” - powiedział PAP Frank Oostdam prezes Holenderskiej Izby Turystycznej (ANVR). W jego ocenie problemy lotniska w Amsterdamie można przypisać brakowi personelu i strajkom niektórych pracowników spowodowanym roszczeniami wyższych zarobków.

„Niestety, tych problemów nie da się zbyt szybko rozwiązać, ponieważ dotyczą one również wielu innych sektorów niderlandzkiej gospodarki” – mówi Oostdam i dodaje, że wszystko wskazuje na to, że najbliższe wakacje również będą niezwykle trudne dla portu lotniczego.

Szef ANVR jest jednak optymistą i liczy na to, że ten „tymczasowy" problem uda się wkrótce rozwiązać. Podobnie uważa minister infrastruktury Mark Harbers. „Nie możemy sobie pozwolić na zbyt długi chaos na naszym największym lotnisku” – powiedział dziennikarzom Harbers podczas piątkowej wizyty na lotnisku.

Z Amsterdamu Andrzej Pawluszek (PAP)

apa/ tebe/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (3)

dodaj komentarz
pozhoga
Już myślałem że mowa o siedzibie właściciela TVN. Uff...
szprotkafinansjery
CPK będzie lepszy! He he he...
marcinprzybyla8900
Jak widać mamy coraz więcej skutków europejskiego modelu społeczeństwa konsumpcyjnego. Jak najwięcej wycisnąć z życia, max 1 dziecko, a korporacje mają strategie ciągłego wzrostu. To nie może się udać. Zaraz nie będzie komu pracować na emerytury. Najbliższe lata może będą uratowane przez ukraińców, w kolejnych będą napływać już azjaci Jak widać mamy coraz więcej skutków europejskiego modelu społeczeństwa konsumpcyjnego. Jak najwięcej wycisnąć z życia, max 1 dziecko, a korporacje mają strategie ciągłego wzrostu. To nie może się udać. Zaraz nie będzie komu pracować na emerytury. Najbliższe lata może będą uratowane przez ukraińców, w kolejnych będą napływać już azjaci bo ich jest za dużo, nas za mało a dla korpo kasa jest najważniejsza..

Powiązane: Holandia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki