Prezydent powiedział, że problem Jukosu nie jest polskim problemem, a problemem rosyjskim. Spotkanie z rosyjskim prezydentem będzie doskonałą okazją, aby ten temat poruszyć. Zasugerował, że problem jest możliwy do rozwiązania i jako przykład podał węgierski koncern naftowy, który podpisał już odpowiednie umowy.
Pytany o to, dlaczego Polska nie podpisała podobnych umów, odpowiedział: „To jest pytanie do Orlenu. Orlen potrzebuje tej ropy, on ją przerabia, później kieruje na rynek. Z tego co wiem Orlen prowadzi starania". Prezydent potwierdził, że Orlen prosił, aby w rozmowach z Putinem ten temat został poruszony. Według prezydenta sprawa jest do rozstrzygnięcia , więc nie ma co wpadać w panikę. Rosjanie muszą sprzedawać ropę, bo ją mają i chcą za to mieć pieniądze, a my ropy potrzebujemy, więc będziemy ją kupować" - powiedział Kwaśniewski.
PKN Orlen w grudniu 2002 roku zawarł kontrakt na dostawy ropy naftowej ze szwajcarską spółką Petroval, posiadającą gwarancje rosyjskiego koncernu wydobywczego Jukos Oil Corporation. Zgodnie z umową Petroval zobowiązał się dostarczać PKN Orlen ropę naftową do roku 2009, włącznie z możliwością przedłużenia powyższego okresu na kolejne 3 lata.
Petroval miał zapewnić dostawy ropy w ilości średnio 3 mln ton rocznie z możliwością zwiększenia do 3,6 mln rocznie począwszy od roku 2004, a także o dodatkowe 1,6 mln ton począwszy od roku 2006.
E.P.





























































