REKLAMA

Premier po spotkaniu z szefem NATO: Polska staje się fundamentem polityki NATO

2024-11-13 17:33, akt.2024-11-13 18:15
publikacja
2024-11-13 17:33
aktualizacja
2024-11-13 18:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Polska nie tylko ze względu na geografię, ale ze względu na wielki wysiłek - jeśli chodzi o uzbrojenie polskiej armii, wydatki na obronność - staje się fundamentem polityki NATO i obecności NATO w tym jakże krytycznym miejscu i w tym krytycznym czasie - powiedział w środę premier Donald Tusk.

Premier po spotkaniu z szefem NATO: Polska staje się fundamentem polityki NATO
Premier po spotkaniu z szefem NATO: Polska staje się fundamentem polityki NATO
/ Kancelaria Premiera

Premier Donald Tusk spotkał się w środę z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte.

Tusk podkreślił po spotkaniu, że żyjemy w czasach z bardzo zmiennymi nastrojami, dlatego tym większe znaczenie z punktu widzenia Polski i całego polskiego narodu jest pewność, że NATO, jako pakt gwarantujący Polsce bezpieczeństwo, jak i osobiście sekretarz generalny Mark Rutte, są tego fundamentami.

Szef rządu podkreślił, że wraz z Rutte mają "identyczne poglądy na sytuację na świecie, w regionie, na tej płonącej granicy". Jak dodał, z wielką satysfakcją przyjął słowa sekretarza generalnego, które świadczyły o zrozumieniu polskich obaw i polskich potrzeb.

"Cieszę się, że na początku swojej misji (Rutte) też to potwierdza, że Polska nie tylko ze względu na geografię, ale ze względu na wielki wysiłek - jeśli chodzi o uzbrojenie polskiej armii, wydatki na obronność - że Polska staje się fundamentem polityki NATO i obecności NATO w tym jakże krytycznym miejscu i w tym krytycznym czasie" - mówił Tusk.

Wakacje na giełdzie

Podkreślił też, że zaprezentował sekretarzowi generalnemu wysiłki Polski dotyczące fortyfikacji i umocnienia granicy we współpracy z krajami bałtyckimi i Finlandią w ramach Tarczy Wschód. Podkreślił, że to zarówno granica Polski, jak i całego NATO i Unii Europejskiej.

"Potwierdziłem, że Polska dalej będzie inwestowała i pieniądze i swoje wysiłki, żeby ta granica była granicą nieprzekraczalną dla ewentualnych agresorów czy napastników" - zaznaczył premier.

Dzisiaj trzeba zrobić wszystko i żadne zewnętrzne zdarzenia nie powinny temu przeszkodzić, aby wzmocnić współpracę transatlantycką na rzecz bezpieczeństwa; będziemy tutaj konsekwentni - powiedział w środę premier Donald Tusk po spotkaniu z Sekretarzem Generalnym NATO Markiem Rutte.

Jak mówił premier, z Sekretarzem Generalnym NATO łączy go podejście do współpracy transatlantyckiej. "Jeszcze kiedy byłeś premierem Holandii, a ja byłem pierwszą kadencję premierem Polski łączyło nas absolutne przekonanie, że dobre relacje z USA, relacje łączące świat zachodu, współpraca militarna, gospodarcza, kulturalna, transatlantycka - to jest fundament naszego bezpieczeństwa i naszego rozwoju" - podkreślił Tusk.

Dodał, że "dzisiaj trzeba zrobić wszystko i żadne zewnętrzne zdarzenia nie powinny temu przeszkodzić, aby wzmocnić współpracę transatlantycką na rzecz bezpieczeństwa". "Możesz tu liczyć na Polskę i na polski rząd, że będziemy tutaj konsekwentni" - zwrócił się do Rutte.

Tusk zapewnił, że Polska będzie "solidnym i bardzo konsekwentnym partnerem" w kwestii bezpieczeństwa. "Będziemy pracować każdego dnia, aby Europa i Polska były bezpieczniejsze w tym bardzo trudnym czasie" - zaznaczył. 

Rutte: musimy wzmacniać produkcję przemysłu obronnego, to absolutnie konieczne

Dzisiaj musimy wzmacniać nasze zdolności, wzmacniać produkcję przemysłu obronnego, to absolutnie konieczne - podkreślił w środę w Warszawie sekretarz generalny NATO Mark Rutte. Musimy robić to samo co nasi przeciwnicy - ciąć biurokrację i wdrażać nowe rozwiązania - dodał.

Rutte podkreślił na wspólnej konferencji prasowej z premierem Tuskiem, że żołnierze Północnokoreańscy nie trafili do Rosji za darmo. "Władimir Putin z Moskwy płaci za to, płaci nie tylko pieniędzmi, ale również technologią rakietową dostarczaną Korei Północnej. Co stanowi zagrożenie nie tylko dla nas, ale również dla Korei Południowej, dla Japonii i dla Stanów Zjednoczonych" - zaznaczył sekretarz generalny NATO.

Wyraził zadowolenie, że Polska wyraża gotowość do wzmacniania i budowania więzi z regionem Indopacyfiku. "Jak również cieszy mnie niezachwiane wsparcie Polski dla Ukrainy" - dodał Rutte.

"Dzisiaj musimy wzmacniać nasze zdolności, wzmacniać też produkcję przemysłu obronnego, to jest absolutnie konieczne" - podkreślił.

Według niego, "ten potencjał jest nam potrzebny szybciej". "Te wszystkie wnioski, które płyną w tej chwili z działań mają być natychmiast wdrażane w działalność przemysłową. To się właściwie już dzieje po stronie naszych przeciwników. Tak jest w Chinach, tak jest w Rosji. I musimy robić to samo - ciąć całą biurokrację i wdrażać nowe rozwiązania" - powiedział Rutte. (PAP)

ero/ kl/ sno/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
to_i_owo
Dwa lewackie nieroby pospijały sobie z dzióbków i utwierdziło się w swojej przezajefajności...
samsza
inny fundament podobno stracił dużo wszystkiego i już ledwo zipie
mesten
Ruskie piszczą to znaczy, ze jest dobrze.
antyoni
Q1. Co rosyjski negocjator zakłada na uszy podczas rozmów z amerykańskim odpowiednikiem?
A1. Słuchawki.

Q2. Co polski negocjator zakłada na uszy podczas rozmów z amerykańskim odpowiednikiem?
A2. Kolana.
daniel_1
Polska nie negocjuje z Ameryką tylko wykonuje jej polecenia.
itaksiezyje
Rudy już nagle znowu zdrowy. Widać że go ta nasza polska niepodległość tak boli, że aż się rozchorował
prs
Ten "fundament" nie ma nic wspolnego ze spijajacym smietanke tfuskiem..

..lol..
prs
Fałsz..i obłuda..

Standard phemiera..
baldtv
Ten „fundament polityki NATO” brzmi jak piękne słowa, ale praktyka pokazuje, że Polska ma tu raczej rolę "buforu" między Rosją a Europą Zachodnią. Po wycofaniu amerykańskiej pomocy dla Ukrainy, ogromne koszty utrzymania obronności mogą spaść na Polskę, zamiast być wsparciem ze strony NATO. W rzeczywistości taka rola „fundamentu” Ten „fundament polityki NATO” brzmi jak piękne słowa, ale praktyka pokazuje, że Polska ma tu raczej rolę "buforu" między Rosją a Europą Zachodnią. Po wycofaniu amerykańskiej pomocy dla Ukrainy, ogromne koszty utrzymania obronności mogą spaść na Polskę, zamiast być wsparciem ze strony NATO. W rzeczywistości taka rola „fundamentu” może oznaczać, że to Polska weźmie na siebie finansowy i militarny ciężar obrony wschodniej flanki, przy minimalnym wsparciu innych państw.

W efekcie, pod hasłem „fundamentu” i „polskiego bezpieczeństwa” Polska może zostać doprowadzona na skraj ekonomicznej wytrzymałości, z niewielkim udziałem krajów zachodnich, które – wygodnie położone dalej od rosyjskiego zasięgu – będą kibicować z daleka.
hfjdj
Wszystko zależy od tego jakie asy ma Polska w rękawie aby sprostać tej trudnej pozycji negocjacyjnej. Ja mówie że nie ma żadnych. A nawet jakby miała to już by je dawno i tak zgrała.

Powiązane: NATO

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki