REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Premier: Wtargnięcie rosyjskich dronów nad Polskę to prawdopodobnie prowokacja na dużą skalę

Katarzyna Waś-Smarczewska2025-09-10 08:44, akt.2025-09-10 09:10redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-09-10 08:44
aktualizacja
2025-09-10 09:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Premier Donald Tusk podkreślił podczas nadzwyczajnego posiedzenia Rady Ministrów, że procedury w związku z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej zadziałały, a drony, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie, zostały zestrzelone. Dodał, że proces decyzyjny był bez zarzutu.

Premier: Wtargnięcie rosyjskich dronów nad Polskę to prawdopodobnie prowokacja na dużą skalę
Premier: Wtargnięcie rosyjskich dronów nad Polskę to prawdopodobnie prowokacja na dużą skalę
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Nadzwyczajne posiedzenie rządu zostało zwołane w związku z nocnym naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez drony, w trakcie ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Więcej szczegółów na ten temat » 

Trwają poszukiwania szczątków dronów we wschodnich województwach »

Premier powiadomił, że w pierwszej części posiedzenia wezmą udział generałowie, by udzielić szczegółowych informacji nt. zdarzenia.

- Doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej przez dużą liczbę rosyjskich dronów. Te drony, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie, zostały zestrzelone - powiedział szef rządu. Podkreślił, że nie odnotowano żadnych ofiar.

Wakacje na giełdzie

Podkreślił, że procedury zadziałały, a proces decyzyjny był bez zarzutów. - Zagrożenie zostało wyeliminowane dzięki zdecydowanej postawie dowódców, żołnierzy, pilotów i sojuszników - wskazał premier.

Wtargnięcie dronów to prawdopodobnie prowokacja na dużą skalę - poinformował premier Donald Tusk.

- Mamy do czynienia najprawdopodobniej z prowokacją na dużą skalę. Ale równocześnie jesteśmy w konsultacjach z naszymi sojusznikami, jestem w stałym kontakcie z sekretarzem generalnym NATO tak, aby przez najbliższych kilka godzin, dni i w dalszej przyszłości równie skutecznie, jak dzisiaj w nocy, działać w przypadku tego typu zagrożenia. Jest to pierwszy przypadek, kiedy doszło do zestrzelenia rosyjskich dronów nad terytorium państwa NATO i dlatego wszyscy nasi sojusznicy sytuację traktują bardzo poważnie - powiedział szef rządu.

Zaznaczył, że nie odnotowano żadnych ofiar i trwają poszukiwania szczątków zestrzelonych dronów. Przekazał, że powoli otwierane są lotniska, których zamknięcie nie było spowodowane zagrożeniem atakiem na nie, ale było wymuszone sytuacją, ze względu na potrzeby operacyjne polskich lotników. 

"Musimy być przygotowani na wszystkie scenariusze" - powiedział premier.

"Nie ma na razie powodów wprowadzenia restrykcji utrudniających życie obywateli" - dodał.

Premier: Sytuacja jest poważna; musimy się przygotowywać na różne scenariusze

Sytuacja jest poważna; dzisiaj już nikt nie może mieć wątpliwości, że musimy się przygotowywać na różne scenariusze - powiedział podczas środowego nadzwyczajnego posiedzenia Rady Ministrów premier Donald Tusk. Zapewnił, że wszystkie instytucje państwa zdają obecnie swój egzamin.

- Jesteśmy gotowi, aby odeprzeć tego typu prowokacje i ataki - oświadczył szef rządu. - W tej chwili mogę powiedzieć, że ten pierwszy egzamin - nasze wojsko, nasi sojusznicy, też procedury, które są przygotowane na taką ewentualność - że ten egzamin został zdany i że procedury te, plany na taki wypadek przygotowywane działają - zapewnił Tusk.

Premier dodał, że obecnie „nie ma powodów do paniki”. - Będziemy informować obywateli o wszystkich zdarzeniach, tak, aby była pełna jasność co do tego, co się dzieje na polskim niebie. (...) Ale w tej chwili nie ma powodu, aby wprowadzać jakieś restrykcje, które utrudniłyby życie codzienne obywateli - podkreślił szef rządu.  

Rosjanie są bardzo aktywni w sieci. Dezinformacja i próby siania paniki będą nam towarzyszyły - podkreślił premier Donald Tusk. Zaapelował o nieuleganie im i poleganie wyłącznie na oficjalnych komunikatach. Poinformował też, że ustalili z prezydentem, iż polityczne komunikaty będą formułowali wspólnie.

Tusk zapewnił, że nie ma powodu do wprowadzania restrykcji, które „utrudniłyby życie codziennie obywatelowi”.

Zaapelował do wszystkich - w tym polityków, dziennikarzy i komentatorów - o uwrażliwienie na próby dezinformacji i wrogiej propagandy.

- Musimy wszyscy zdać egzamin z takiej obywatelskiej i politycznej odpowiedzialności. Nie możemy w żadnym wypadku ulegać tego typu informacyjnym atakom hybrydowym i dezinformacji. Dlatego proszę polegać na oficjalnych komunikatach, przede wszystkim komunikowanych przez Wojsko Polskie - powiedział premier.

- Ustaliliśmy z panem prezydentem, że będziemy te polityczne komunikaty formułowali wspólnie, także z naszymi współpracownikami - poinformował.

Premier zaznaczył też, że po otrzymaniu informacji od dowódców wojskowych będzie rozdawał poszczególnym ministrom zadania, „wynikające z sytuacji, w jakiej znalazł się kraj”.

Premier: Mieliśmy dwa spotkania dzisiaj w nocy z prezydentem Karolem Nawrockim; kolejne było o godz. 6.30

Premier Donald Tusk poinformował na nadzwyczajnym posiedzeniem rządu, że dwukrotnie spotkał się z prezydentem Karolem Nawrockim, a ostatnie spotkanie odbyło się o godz. 6.30. 

Premier Tusk podkreślił, że współpraca z instytucjami jest „wzorowa”. – Jestem w stałym kontakcie. Mieliśmy już dwa spotkania dzisiaj w nocy także z panem prezydentem – mówił premier. Jak dodał, będzie on także rozmawiał z marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią.

- Jest rzeczą bardzo ważną, aby w chwilach takiej próby wszystkie instytucje działały jak jedna pięść – podkreślił premier.

Szef rządu ocenił, że ta sytuacja pokazuje „jak bardzo istotne są nie tylko inwestycje, ale także pełna koordynacja działań, proste procedury. Tak, aby w wypadku zagrożenia działać w sposób adekwatny i zdecydowany”.

- Te procedury zadziałały (…). Na razie, jak powiedziałem, nie mamy na szczęście żadnej informacji o ewentualnych ofiarach – zaznaczył. 

Wojsko zestrzeliło drony nad Polską

W nocy z wtorku na środę Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że w trakcie ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony.

DORSZ przekazało, że „doszło do bezprecedensowego w skali” naruszenia polskiej przestrzeni przez obiekty typu dron. Jak podkreślono, „jest to akt agresji, który stworzył realne zagrożenie dla bezpieczeństwa naszych obywateli”. Na rozkaz Dowódcy Operacyjnego RSZ natychmiast uruchomiono procedury obronne.

W posiedzeniu rządu uczestniczy m.in. wiceszef MON Cezary Tomczyk oraz szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego Wiesław Kukuła.

W związku z nocnym naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz wraca do kraju z wizyty w Londynie, gdzie miał wziąć udział w spotkaniu ministrów obrony z Grupy E5.

na podstawie PAP

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:Bankier24
Katarzyna Waś-Smarczewska
Katarzyna Waś-Smarczewska
redaktor Bankier.pl

Redaktor prowadząca Bankier.pl, szefowa newsroomu i wydawca z 18-letnim doświadczeniem w mediach internetowych. W zespole Bankier.pl od 2008 roku. Absolwentka wrocławskiej polonistyki i specjalizacji edytorskiej, dyplom o komunikacji internetowej obroniła u prof. Jana Miodka. Od lat blisko tematyki finansowej i nowych mediów. Redaguję, wydaję, ale też piszę. Obserwuję konkurencję i trendy. Wspólnie z zespołem dbamy o to, by Bankier.pl był najlepszym źródłem informacji - podanych językiem zrozumiałym także dla osób, które nie mają wykształcenia ekonomicznego, a chcą znać i rozumieć zagadnienia dotyczące finansów i gospodarki.

Tematy

Komentarze (51)

dodaj komentarz
remmah
NATO powinno rozszerzyć zakres obrony przeciwlotniczej o zachodnią Ukrainę. Jak będziemy zestrzeliwać rosyjskie drony i rakiety już nad Ukrainą to przestaną wlatywać nad nasze terytorium. Do tego przećwiczymy obronę przeciwlotniczą w rzeczywistych warunkach, a Ukraińcy będą mogli się skoncentrować na wschodzie kraju.
trolley
zmieńcie płytę bo to już nudne się robi...
tubak
Tak mądralo i wtedy mamy wojnę światową. A w NATO decydują wszystkie państwa NATO a szczególnie USA. I dobrze. Tacy ludzie z takimi poglądami jak ty to prosta droga do rozszerzenia konfliktu.
remmah odpowiada tubak
Zagrożenie wojną światową wynika z agresji Rosji, a nie z obrony innych krajów.
trolley odpowiada remmah
synek, ale USA nie chce wojny z ruskimi tylko woli się dogadywać :) No nie wiem, może ściągniecie czapeczki co wam mózgi uciska pozwoli złapać lepszy kontakt z rzeczywistoscią a nie bredzić XD
tubak odpowiada remmah
Zagrożenie a wojna to dwie różne rzeczy kolego.
tubak
Jawna prowokacja, tylko kogo? Wszystko akurat dzisiaj przed przemówieniem Ursuli. Zieliński i jego koledzy jak zwykle bardzo aktywni . Oni już wszystko wiedzą. Sprawa powinna być wyjaśniona, Tylko że z dronami jest trudno. To nie jest rakieta z Przewodowa gdzie USA zaraz wiedziało że to ukraińska rakieta.
zoomek
NATO nie odpowiedziało symetrycznie na U-Pa-dliński mord Polaków w Przewodowie.
Smutne to.
polonu
bara bara takie pierdoły to do przedszkola .
analizy
Owszem, OK, podany został komunikat i na tym wystarczy. Ale proszę, aby rząd nie epatował tym opinii publicznej więcej, bo robi się mdło i przypominać będzie dowcip z czasu PRL-u o skuteczności Milicji Obywatelskiej, jak to skutecznie rozbiła groźny gang. Gdy zapytano w jaki sposób, to odpowiedziano, że milicjanci jednemu dali w Owszem, OK, podany został komunikat i na tym wystarczy. Ale proszę, aby rząd nie epatował tym opinii publicznej więcej, bo robi się mdło i przypominać będzie dowcip z czasu PRL-u o skuteczności Milicji Obywatelskiej, jak to skutecznie rozbiła groźny gang. Gdy zapytano w jaki sposób, to odpowiedziano, że milicjanci jednemu dali w mordę a drugiemu dali tak mocnemu kopa, że mu aż wszystkie kredki z tornistra wypadły!!! ;) A zatem dość gadania o zestrzeleniu latawców, bo jakby przyleciały prawdziwe rakiety, to sądzę, że by nawet nie drgnęli, zwłaszcza, że te pierwsze latawce nie zostały zestrzelone, spadły.___________
Traktuję to jako temat zastępczy władzy, która nie ma się czym pochwalić z rządzenia krajem. Ochrona zdrowia narodu pod psem inne dziedziny też słabo. Czytam, słucham i nie dowiedziałem się, że są niezbite dowody na to, kto wypuścił te latawce! A wypuścił je ten, kto mógł mieć w tym ważny interes, a zatem mogły to być: ___________1. Chłopaki przychylne rządowi ze służb, aby epatować opinię publiczną tematem zastępczym i jak to władza jest skuteczna. no bo nie ma czym się pochwalić w pozostałym zakresie funkcjonowania gospodarki, wobec tego, co było za PiSu. Aby wytłumaczyć się za swoje niepowodzenia tym, że będzie ciężej obywatelom, bo trzeba na obronność, itp, itd..... _____________2. Chłopaki przychylne PiSowi ze służb, aby atakować obecny rząd w tym zakresie, za ewentualne zachowania.___________3. Chłopaki ze służb Ukrainy, aby wymóc na Polsce, UE, NATO i USA potrzebę pomocy Ukrainie, bo ruski napadnie na Europę. Poza tym może być to odgrywka za pomysł ograniczenia świadczeń socjalnych Ukraińcom. _______________4. Chłopaki ze służb Rosji, aby ograniczyć w jakimś sensie pomoc dla Ukrainy i zacząć przymuszać ją do poddania się na rosyjskich warunkach. Na pewno, na pewno nie jest to sygnał do wojny, bo kilka tysięcy rosyjskich żołnierzy przy granicy polskiej to nie przygotowanie do takich działań, bo tuż przed napaścią na Ukrainę było ich tam 250 tysięcy!! ___________ 5. Chłopaki ze służb USA, aby wymóc na polskim narodzie akceptację do wyrzeczeń na rzecz zamawiania uzbrojenia produkowanego w USA i wytworzyć jeszcze większą uległość polskiej władzy wobec władzy USA. ____________6.Może jeszcze znajdziecie jeszcze inne podmioty które mogły mieć w tym ważny cel...

Powiązane: Bezpieczeństwo narodowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki