Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że interweniował u prezydenta Francji i premiera Wielkiej Brytanii w sprawie ciężarówek, które utknęły w Wielkiej Brytanii.


Brytyjskie MSW podało, że ponad 1500 samochodów ciężarowych utknęło w południowo-wschodniej Anglii, czekając na wjazd do Francji. W związku z nową odmianą koronawirusa, która rozprzestrzenia się w Anglii, Francja zamknęła w niedzielę granicę dla przyjazdów z Wielkiej Brytanii na 48 godzin. Zakaz dotyczy zarówno ruchu pasażerskiego, jak i towarowego. Skutkiem są ogromne korki przy dojeździe do Dover, gdzie znajdują się port promowy oraz wjazd do tunelu pod kanałem La Manche.
Przeczytaj także
"Jestem w bezpośrednim kontakcie z naszymi służbami, które interweniują. Sam osobiście również interweniowałem osobiście u prezydenta Francji i u premiera Wielkiej Brytanii w nadziei, że ten korek zostanie szybko zlikwidowany i kierowcy będą mogli ruszyć" – poinformował we wtorek Morawiecki na konferencji prasowej w Warszawie.
Źródło: Polska interweniowała w Brukseli w sprawie zamknięcia granicy przez Francję
Ambasador Polski przy UE Andrzej Sadoś interweniował we wtorek w Brukseli w sprawie sytuacji, jaka powstała w Wielkiej Brytanii po zamknięciu granicy przez Francję - przekazało PAP źródło unijne. Z nieoficjalnych informacji wynika, ze Francja w ciągu najbliższych godzin ma rozwiązać problem.

Chodzi o trudną sytuację polskich kierowców ciężarówek, którzy po zamknięciu granicy przez Francję utknęli w Wielkiej Brytanii.
Sprawę podniósł we wtorek na posiedzeniu ambasadorów państw członkowskich w Brukseli Stały Przedstawicieli RP przy UE Andrzej Sadoś podczas dyskusji dotyczącej sytuacji pandemicznej w UE.
"Polski ambasador podniósł kwestię potrzeby wyłączenia sektora transportowego z ograniczeń przy przemieszczaniu się. Podkreślał konieczność utrzymania niezakłóconego przepływu towarów. Poinformował też o sytuacji kierowców, którzy po zamknięciu granicy przez Francję utknęli w Wielkiej Brytanii. Polska apelowała o zapewnienie kierowcom powrotu do swoich państw możliwe jak najszybciej" - powiedziało źródło unijne.
Sadoś poinformował też ambasadorów, że w tej sprawie polski premier Mateusz Morawiecki rozmawiał z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem orz premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem.
"Francuski ambasador zapowiedział, że w ciągu najbliższych godzin Paryż podejmie działania w tej sprawie, tak żeby transport z Wielkiej Brytanii do Francji mógł ruszyć. Decyzja miałaby zacząć obowiązywać od północy. Ma to dotyczyć pracowników sektora transportu, ale również rezydentów państw członkowskich UE" - wskazało źródło.
W związku z nową odmianą koronawirusa, która rozprzestrzenia się w Anglii, w niedzielę Francja zamknęła granicę dla przyjazdów z Wielkiej Brytanii na 48 godzin, przy czym nie dotyczy to tylko ruchu pasażerskiego, ale też transportu towarów. Skutkiem tego są ogromne korki przy dojeździe do Dover, gdzie znajduje się port promowy oraz wjazd do tunelu pod kanałem La Manche.
We wtorek brytyjska stacja Sky News poinformowała, że porozumienie Wielkiej Brytanii z Francją w sprawie wznowienia ruchu towarowego przez kanał La Manche zostanie ogłoszone w ciągu najbliższych godzin, a wejdzie w życie w środę.
Według Sky News porozumienie przewiduje przeprowadzanie szybkich testów na obecność koronawirusa wśród kierowców. W ich dystrybucji i przeprowadzaniu ma pomagać brytyjska armia.
We wtorek brytyjska minister spraw wewnętrznych Priti Patel informowała, że ponad 1500 ciężarówek obecnie czeka w hrabstwie Kent na możliwość wjazdu do Francji.
Trasa przez kanał La Manche jest ważnym szlakiem handlowym, w okresie Bożego Narodzenia między Dover a Calais przemieszcza się ok. 10 tys. ciężarówek dziennie, przewożąc w dużej mierze świeże produkty.
Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)
luo/ ap/ robs/






























































