W gaszeniu pożarów lasów w Kolumbii Brytyjskiej strażaków wspiera od niedzieli kanadyjska armia. W walce z żywiołem życie stracił drugi strażak.


W Kolumbii Brytyjskiej rząd prowincji poprosił o wsparcie wojska i od niedzieli na miejscu są oddziały zwiadowcze lądowe i lotnicze, które prowadzą ocenę potrzeb – podały w niedzielę kanadyjskie media. Obecnie to właśnie w tej kanadyjskiej prowincji na wybrzeżu Pacyfiku trwa najwięcej pożarów lasów. W Kolumbii Brytyjskiej utrzymuje się susza, a w miniony czwartek rząd prowincji zaapelował o oszczędzanie wody.
Obecnie według rządowych statystyk w Kanadzie lasy płoną w 878 miejscach, ponad połowa tych pożarów jest poza kontrolą.
Wojsko pomaga również w prowincji Quebec.
W miniony piątek minister ds. sytuacji kryzysowych Bill Blair informował, że w tej prowincji, której władze również poprosiły o federalne wsparcie, strażakom będą pomagać lokalne oddziały rangersów, czyli byłych wojskowych pełniących służbę patrolową, oraz, w ewakuacjach, wojskowe lotnictwo. Dowództwo sił powietrznych Kanady informowało w niedzielę na Twitterze, iż wojskowe helikoptery uczestniczyły w ewakuacjach oraz dostarczaniu żywności.

W niedzielę stracił życie drugi już strażak uczestniczący w gaszeniu pożarów lasów. Premier Justin Trudeau złożył kondolencje rodzinie, przyjaciołom i kolegom strażaka z Terytoriów Północnozachodnich, podkreślając, że jest „niezmiernie zasmucony (…), że kolejny strażak stracił życie walcząc z pożarami lasów”. Pierwszą ofiarą śmiertelną walki z pożarami lasów w Kanadzie w tym roku była w miniony czwartek Davyn Gale, kobieta-strażak w oddziałach straży pożarnej Kolumbii Brytyjskiej. Na budynku parlamentu prowincji opuszczono w piątek do połowy masztu flagę Kanady, by uczcić pamięć zmarłej.
Rok 2023 jest najgorszym w historii pożarów lasów w Kanadzie. Spłonęło już ponad 100 tys. hektarów lasów. Jak podsumowała w niedzielę agencja The Canadian Press, to tyle ile łączna powierzchnia trzech wielkich jezior, Ontario, Erie i Michigan. Dotychczas największe pożary lasów miały miejsce w 1989 r.
O pomoc wojska do rządu federalnego zwracały się już w czerwcu br. władze prowincji Quebec, Nowa Szkocja, a w maju – Alberta. Pomocy udzielały także inne kraje, do Kanady przylecieli m.in. strażacy z Australi, Nowej Zelandii, USA, RPA i Francji.
Z Toronto Anna Lach(PAP)
lach/ sp/































































