REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Powtórka z historii? Hiperinflacja i jej duszenie

2006-03-14 07:33
publikacja
2006-03-14 07:33
Dokładnie 16 lat temu, 14 marca 1990 roku, GUS ogłosił, że inflacja roczna wyniosła 1360 proc. Oznaczało to, że ceny tylko w ciągu miesiąca rosły 30 razy szybciej niż obecnie w ciągu całego roku.

Ceny zmieniały się w niekontrolowanym tempie, co groziło kryzysem finansowym państwa. Aby temu zaradzić, ówczesny minister finansów Leszek Balcerowicz wprowadził program reform. Paradoksalnie podstawowym jego elementem było uwolnienie większości cen. Nastąpiły bardzo duże podwyżki tzw. cen regulowanych - jak np. ceny energii, które wcześniej były wspomagane dużymi dopłatami z budżetu. Miało to na celu zrównoważenie popytu i podaży, czyli wprowadzenie zasad gospodarki rynkowej.

Ograniczono wydatki budżetowe. Rynek w końcu zadziałał. Początkowo przedsiębiorstwa skwapliwie korzystały z możliwości podwyższania cen na swoje wyroby. Wywindowane zostały one do takiego poziomu, że nikt nie był w stanie kupić produkowanych wyrobów. Zmusiło to firmy do obniżek. W efekcie w 1991 roku inflacja w skali roku spadła do 60 proc.

Program stabilizacyjny był prawdziwym szokiem dla gospodarki i społeczeństwa. Szacuje się, że produkt krajowy brutto spadł o ok. 10 proc. Drastycznie spadły inwestycje. Płace realne spadły o 30 proc. Jednak przy tak wysokiej inflacji i przy kompletnej destabilizacji gospodarki potrzebne były radykalne kroki. Dzisiaj inflacja wynosi 1 proc.

Dziennik Bałtycki
(JKL)
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (18)

dodaj komentarz
~Jojo
To były ciężkie czasy i nikt z nasnie chciałby przechodzić tego jeszcze raz.Wtedy pomstowaliśmy na Balcerowicz za jego ciężką rękę, ale to właśnie to uratowało nas i postawiło ten kraj na nogi. Nie możemy dopuścić,żeby ciołu z Samoobrony i LPR dorwały sie do publicznych pieniędzy, bo zniszczą wszystko i wpędzą nas w ten sam dól. To były ciężkie czasy i nikt z nasnie chciałby przechodzić tego jeszcze raz.Wtedy pomstowaliśmy na Balcerowicz za jego ciężką rękę, ale to właśnie to uratowało nas i postawiło ten kraj na nogi. Nie możemy dopuścić,żeby ciołu z Samoobrony i LPR dorwały sie do publicznych pieniędzy, bo zniszczą wszystko i wpędzą nas w ten sam dól. Może nie wszystkie decyzje Balcerowicza są dobre, ale jest to dobry i rozsądny ekonomista i wie co robi. Nie jestem jego fanką i był czas, że nie mogłam na niego patrzec, ale uwazam że jest to właściwy człowiek na właściwym miejscu.
~dosia
Artykuł przypomina rzecz bardzo ważną, ponieważ Jarosław Kaczynski chce powrotu do 1990 r. I prawdopodobnie w 2007 r. będziemy mieli hiperinflację, ale nie będzie już Balcerowicza
~Skorpion
Drodzy Państwo, przystępując do Unii Europejskiej podjęliśmy szereg zobowiązań. Prawo należy szanować. Nawet wówczas gdy nam nie odpowiada. Wówczas można próbowac je zmienić. Tymczasem w Polsce poszanowanie prawa to czysta abstrakcja. Prawo się przestrzega gdy to jest po naszej myśli. W przeciwnym razie nie. To co dzieje się na rynkach Drodzy Państwo, przystępując do Unii Europejskiej podjęliśmy szereg zobowiązań. Prawo należy szanować. Nawet wówczas gdy nam nie odpowiada. Wówczas można próbowac je zmienić. Tymczasem w Polsce poszanowanie prawa to czysta abstrakcja. Prawo się przestrzega gdy to jest po naszej myśli. W przeciwnym razie nie. To co dzieje się na rynkach finansowych, w dużej mierze, zawdzięczamy naszym politykom. Oni, najchętniej, sterowaliby gospodarką ręcznie. To taki nasz wolny rynek. Obrona naszych interesów powinna być zgodna z prawem europejskim, skoro zobowiązaliśmy się go przestrzegać. Gdybyśmy nie przystąpili do UE to może należałoby solidaryzować się dziś z nami. Zamiast z Białorusią.
~Kusep
Ktoś lubi siać panikę i kłamać. Nie ma żadnych podstaw do hiperinflacji. Jestesmy w Unii, a gospodarka jest jaka jest. Nie zawdzięczamy tego Balcerowiczowi ale wolnemu rynkowi. Powtórka z historii to byłaby wtedy gdyby Rosja na nas napadła i nie bylibyśmy w NATO.
Czy ksiedzu wolno kraść? Nie.
Podobnie najlepsze autorytety
Ktoś lubi siać panikę i kłamać. Nie ma żadnych podstaw do hiperinflacji. Jestesmy w Unii, a gospodarka jest jaka jest. Nie zawdzięczamy tego Balcerowiczowi ale wolnemu rynkowi. Powtórka z historii to byłaby wtedy gdyby Rosja na nas napadła i nie bylibyśmy w NATO.
Czy ksiedzu wolno kraść? Nie.
Podobnie najlepsze autorytety powinny postępować zgodnie z prawem. Dotyczy to też Balcerowicza.
newcommer30
Dzisiaj inflacja wynosi 1 proc.
Kosztem 30% realnego bezrobocia, albo jak kto woli 18% procent staruchów w polsce a reszta zagramanica ;)
~Staruch 73
A Szanowny - to Polak?
Przecież łobuzie Twoi rodzice przez duże R również będą sie zaliczać przez Ciebie do staruchów? Bo Ty to napewno!
I takiem coś żyje jak pasożyt!!
~KK
Po co ta panika? Złoty zwyczajnie wraca do swojej realnej wartości tj 4 zł./1 euro i tyle. Moim zdaniem powinien się wzmacniać ale w tempie zależnym od rozwoju gospodarczego i inflacji tj. 2-3% w skali roku a nie w tempie zależnym od graczy giełdowych tj 12% w skali roku.
Tutaj niewątpliwie Balcerowicz i RPP dali ciała.
~roman
Złoty nie ma ustalonej granicy przez kolejna komisję sejmową, i zależy od całego szeregu czynników. Czy w tym kraju żyją jeszcze ludzie wykształceni a nie tylko tacy którzy posiadają dyplomy ?
~rewelacja odpowiada ~roman
bardz pouczający artykół.rewelacja wrecz.proponuje wrócic do roku 1920 bedzie jeszzce wieksze poole do popisu.nie popieram ani niedouczonego pisu ani balcerowicza a tym bardziej takich idiotycznych gazet
~:) odpowiada ~rewelacja
GM rozważa kupno udziałów w FSO
Financial Times, 14.03.2006

General Motors, największy na świecie producent samochodów, zastanawia się nad przejęciem mniejszościowego pakietu udziałów w fabryce samochodów w Polsce kontrolowanej przez ukraiński Avtozaz. Jak mówią ludzie dobrze poinformowani negocjacje dotyczą ewentualnego
GM rozważa kupno udziałów w FSO
Financial Times, 14.03.2006

General Motors, największy na świecie producent samochodów, zastanawia się nad przejęciem mniejszościowego pakietu udziałów w fabryce samochodów w Polsce kontrolowanej przez ukraiński Avtozaz. Jak mówią ludzie dobrze poinformowani negocjacje dotyczą ewentualnego montowania Chevroletów w tej fabryce

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki