Potencjalna akwizycja Ferro najwcześniej w 2020 roku

2019-11-25 15:30
publikacja
2019-11-25 15:30

Ferro analizuje potencjalne akwizycje w Polsce i w Europie Środkowej. Finalizacja przejęcia możliwa najwcześniej w 2020 roku - poinformował PAP Biznes w wywiadzie prezes spółki Wojciech Gątkiewicz.

/ Ferro

"Analizujemy rynek w Polsce i w Europie Środkowej. Zdefiniowaliśmy w ramach tego procesu z naszym doradcą kierunki geograficzne i rodzaje działalności, a także potencjalną wielkość akwizycji. Jakiekolwiek przejęcie, jeśli w ogóle do niego dojdzie, może nastąpić najwcześniej w 2020 roku" – powiedział prezes Gątkiewicz.

Możliwość akwizycji jest ujęta w strategii grupy na lata 2019-2023, ale wpływ na wyniki takiego potencjalnego przejęcia nie jest ujęty w celach finansowych.

Ferro w ramach ogłoszonej w marcu strategii na lata 2019-2023 chce zwiększać skonsolidowane przychody średniorocznie o około 11 proc. do 700 mln zł w 2023 roku. Średnioroczny wzrost EBITDA ma wynieść około 10 proc. do 90 mln zł w 2023 roku.

Strategia Ferro zakłada m.in. budowę oferty systemowej oraz wprowadzenie do sprzedaży nowych rozwiązań związanych z ekonomicznym zużyciem wody i energii. Grupa chce zintensyfikować aktywność w kanale internetowym, zoptymalizować i zintegrować łańcuchy dostaw. W planach ma również intensyfikację ekspansji rynkowej oraz wzmocnienia udziałów rynkowych i w tym obszarze rozpatrywane są potencjalne projekty akwizycyjne.

Po trzech kwartałach 2019 roku grupa, odnotowała wzrost przychodów o 12 proc. do 337,3 mln zł, 16 proc. zwyżkę EBITDA do 54,6 mln zł oraz 15 proc. wzrost zysku netto do 37,1 mln zł.

"Do chwili obecnej jesteśmy zadowoleni ze sprzedaży w IV kwartale. Pozytywne trendy, które obserwowaliśmy na wszystkich rynkach od początku roku, dotychczas się utrzymują. W ostatnim kwartale zawsze pewną niewiadomą pozostaje grudzień, który może nas zaskoczyć pozytywnie lub negatywnie. Wszystkie rynki zbytu w IV kwartale zachowują się w naszej ocenie dobrze. W 2019 roku poruszamy się zgodnie z planem" - powiedział prezes.

"Rynek polski jest dojrzały, w naszej ocenie mamy tu mocną pozycję, jeśli chodzi o nasze główne produkty, czyli baterie i armaturę instalacyjną. W IV kwartale i 2020 roku zakładamy utrzymanie tegorocznej dynamiki sprzedaży na poziomie około 7 proc. Nowe grupy produktowe i nowe kanały dystrybucji mogą natomiast dodatkowo wesprzeć sprzedaż" - dodał Gątkiewicz.

Grupa Ferro zajmuje się produkcją i sprzedażą armatury sanitarnej, instalacyjnej i grzewczej oraz wyposażenia sanitarnego pod własną marką, a także pod markami klientów. Produkty grupy, które są wytwarzane w czeskim Znojmo oraz w Chinach, trafiają do 30 krajów.

"Naszym celem jest intensyfikacja działań w rejonie Adriatyku. W grudniu planujemy uruchomić biuro handlowe w Chorwacji, które będzie obsługiwać kraje tego regionu. W przyszłym roku przewidujemy także wejście na kolejne, nowe rynki, realizując założenia strategii F1. Spodziewamy się, że dzięki rozwojowi zarówno w Polsce, jak i na rynkach zagranicznych udział eksportu pozostanie na poziomie około 60 proc." - powiedział prezes.

Po trzech kwartałach 2019 roku eksport stanowił 63 proc. skonsolidowanych przychodów. Grupa pozostaje narażona na ryzyko kursowe.

"Ceny surowców, czyli ceny miedzi i cynku od pewnego czasu pozostają na rozsądnym, stabilnym poziomie. Nie spodziewamy się, żeby w tej kwestii coś złego miało się wydarzyć. Jesteśmy spokojni o ceny zakupu w najbliższym czasie. Jedyną niewiadomą pozostają kursy walut, gdyż jesteśmy narażeni na ryzyko kursowe" - powiedziała wiceprezes ds. operacyjnych Aneta Raczek.

W ramach strategii do 2023 roku średnioroczne wydatki inwestycyjne grupy nie powinny przekraczać 10 mln zł.

"Nakłady inwestycyjne powinny zamknąć się w 2019 roku kwotą kilku mln zł. Głównie są to nakłady odtworzeniowe. Przenosimy też część produkcji w ramach tego samego zakładu w Znojmo. W celu zwiększenia mocy produkcyjnych nabyliśmy także dwie dodatkowe maszyny. Kolejne inwestycje będą związane m.in. z logistyką i magazynowaniem, gdyż musimy obsłużyć zwiększoną sprzedaż. Cały czas obsługujemy rynki z dwóch centrów logistycznych, czyli przede wszystkim z centrum w Skawinie oraz z czeskiego Znojmo. W przyszłym roku nadal będziemy pracować w takiej formule, choć powierzchnia magazynowa w Skawinie może zostać zwiększona" - powiedziała Raczek.

"W zakładzie w Znojmo pracujemy nad zwiększeniem efektywności procesów produkcyjnych wszystkich grup asortymentowych, m.in. rozdzielaczy, ale także baterii i akcesoriów łazienkowych. Jeśli sprzedaż będzie w dalszym ciągu rosła dynamicznie, tam również przewidujemy rozbudowę centrum logistycznego kosztem kilku mln zł. Nie spowoduje to jednak przekroczenia zakładanego 10 mln zł średniorocznego CAPEX-u" - dodała.

Zarząd Ferro w strategii na lata 2019-2023 chce rekomendować dywidendy w wysokości nie mniejszej niż 50 proc. zysków.

"Podtrzymujemy politykę dywidendową. Mamy dobrą sytuację finansową i nie zamierzmy zmieniać założeń strategicznych, które mówią, że jeżeli nie wystąpią nadzwyczajne okoliczności lub plany istotnych inwestycji z zakresu M&A, co najmniej 50 proc. zysku netto Ferro może zostać przeznaczone na wypłatę dywidendy, przy założeniu utrzymania długu netto na poziomie poniżej 2,5x EBITDA" – powiedziała wiceprezes ds. finansowych Olga Panek.

Wskaźnik dług netto/EBITDA grupy Ferro po trzech kwartałach 2019 roku wynosi 1,05.

Ewa Pogodzińska (PAP Biznes)

epo/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Firmy mogą zapłacić nawet 1 mln PLN kary

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki