Posłowie KO chcą, by sejmowe komisje: gospodarki i infrastruktury zajęły się problemem zapaści w inwestycjach samorządowych, spowodowanej przede wszystkim lawinowym wzrostem cen materiałów budowlanych. Ostrzegali ponadto, że w obecnej sytuacji znacznej części firm budowlanych grozi bankructwo.


"Jesteśmy wszyscy świadkami zapaści w inwestycjach samorządowych i przetargach, a zapaść ta jest spowodowana skokowymi podwyżkami, które dotknęły budżety samorządów. Dotyczy to w efekcie oczywiście przedsiębiorców, którzy realizują inwestycje samorządowe, albo są potencjalnymi wykonawcami tych inwestycji, głównie z branży budowlanej - drogowej i kubaturowej" - mówiła posłanka Maria Małgorzata Janyska na wtorkowej konferencji prasowej.
Według niej zagrożone są nie tylko realizowane już kontrakty inwestycyjne, ale także te zaplanowane na kolejne lata. Jak dodała, o tym wszystkim samorządy informują od jakiegoś czasu zarówno posłów Koalicji Obywatelskiej, jak i premiera Mateusza Morawieckiego. "Obawiają się, że nie będą w stanie także skorzystać z dotacji tzw. Polskiego Ładu - Funduszu Inwestycji Samorządowych" - zaznaczyła posłanka. Wskazała, że z uwagi na galopującą inflację ewentualne dotacje stanowią coraz mniejszą pomoc.
Krystyna Sibińska zauważyła, że szybki wzrost cen materiałów budowlanych hamuje rozwój bardzo wielu firm, którym grozi bankructwo. "Większość kontraktów, które w tej chwili są realizowane, było zawieranych w 2019 roku, w 2020 i w 2021. A co mamy dzisiaj? Po pierwsze brak dostępu do podstawowych materiałów budowlanych, takich jak stal, aluminium, masa bitumiczna, nawet drewno, a po drugie galopujący wzrost cen tych materiałów" - powiedziała posłanka KO.
Przypomniała, że ok. 20-30 proc. stali Polska importowała do tej pory z Ukrainy, Rosji i Białorusi. "Dzisiaj te import jest ograniczony, co również absolutny powoduje wzrost cen" - wskazała Sibińska.

Jak zauważyła, do obecnych problemów firm budowlanych i samorządów przyczyniła się nie tylko wojna w Ukrainie, ale też pandemią COVID-19 oraz wzrost cen paliw i energii elektrycznej. "To wszystko powoduje, że sytuacja firm z branży budowlanej naprawdę robi się dramatyczna. Cała branża apeluje, by podjąć kroki, które spowodują, że będzie można realnie zmienić kontrakty, że będzie można realnie negocjować z samorządami, a samorządy nie będą się obawiały tej renegocjacji. To wszystko trzeba urealnić, żeby po pierwsze firmy z branży budowlanej nie upadały, a po drugie, żeby samorządy miały zagwarantowaną realizację swoich inwestycji" - powiedziała posłanka.
Maciej Lasek zwrócił z kolei uwagę na wzrost cen usług, który przekłada się jednocześnie na podwyższenie kosztów stałych samorządów nawet do 20 proc.
Posłowie KO zapowiedzieli złożenie wniosku o jak najszybsze zwołanie wspólnego posiedzenia sejmowych komisji: gospodarki oraz infrastruktury. "Chcemy, żeby rząd omówił całą tą sytuację i zaproponował rozwiązania. My proponujemy m.in. waloryzację dotacji, które samorządy dostawały jako promesę w ramach Rządowego Funduszu Inwestycji Strategicznych, tzw. Polskiego Ładu. Będziemy też wnioskowali, aby wydłużono czas realizacji zadań, żeby harmonogramy były dostosowane do możliwości ich realizacji, żeby można było też korygować zakres tych inwestycji, a także, by można było również inaczej realizować płatności, tak jak np. przy środkach z funduszy europejskich, gdzie dopuszczone są częściowe płatności" - powiedziała Janyska.
Poinformowała, że Koalicja Obywatelska pracuje też nad projektem nowelizacji Prawa zamówień publicznych, która dopuszczałaby możliwość waloryzacji zawartych już kontraktów. "Dzisiaj jest wyjątkowa sytuacja. To powinien być spec-zapis na tę wyjątkową sytuację" - zaznaczyła Janyska.
Zaapelowała też do rządu, by doprowadzili wreszcie do porozumienia z Komisją Europejską w sprawie Krajowego Planu Odbudowy, co pozwoliłoby uruchomić dla Polski środki z Funduszu Odbudowy UE. (PAP)
autor: Marta Rawicz
mkr/ par/




























































