Będziemy chcieli sprawdzić, czy Główny Urząd Statystyczny stał się przedmiotem nacisków ze strony polityków PiS w związku z danymi o inflacji - zapowiedzieli posłowie KO Adam Szłapka i Witold Zembaczyński, udając się we wtorek z kontrolą poselską.


"Chcemy się dowiedzieć, jak wygląda koszyk towarów i usług, który jest badany przez GUS" - powiedział poseł Zembaczyński. "Będziemy prowadzić kontrolę tych wszystkich raportów GUS od początku 2021 roku, które służą do raportowania inflacji" - dodał.
Poseł Szłapka zwracał uwagę, że wiele osób na co dzień odczuwa, że inflacja jest bardzo wysoka, choć według oficjalnych danych nie sięga 20 proc. "Dane z GUS są newralgiczne dla gospodarki i muszą być absolutnie transparentne i odłączone od nacisków politycznych" - podkreślał lider Nowoczesnej.
Przeczytaj także
Dodał, że posłowie mieli dużo sygnałów, że dotychczasowe dane GUS o inflacji były dla PiS niewygodne i politycy tej partii próbowali je podważać. "Dlatego będziemy chcieli sprawdzić, czy GUS nie stał się przedmiotem nacisków ze strony polityków PiS" - powiedział Szłapka. Będą chcieli się także dowiedzieć, mówił, "czy nie było prób ze strony polityków PiS, żeby jakieś dane próbować ukryć".

"Nasza kontrola poselska ma też dać pewność wszystkim pracownikom GUS, że ich rzetelna praca nie będzie poddawana naciskom politycznym" - powiedział Zembaczyński.
Poinformował, że posłowie będą chcieli w ramach kontroli zbadać zwłaszcza trzy kwestie: księgę wejść i wyjść do GUS, skład koszyka towarów i usług, na podstawie którego wyznacza się wskaźniki inflacyjne, a także ewentualną zmienność tego koszyka od początku 2021 roku.
Według ostatniego szybkiego szacunku GUS inflacja wzrosła we wrześniu 2022 r. do 17,2 proc. rdr. (PAP)
autor: Piotr Śmiłowicz
pś/ mok/






























































